Dług wobec PayPal

  • Autor wątku Autor wątku Falmar
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
F

Falmar

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2015
Odpowiedzi
7
Witam,
Mam problem z firmą PayPal, ponieważ od 22 października 2011 roku mam ujemne saldo (sprzedawałem towar drogą elektroniczną, a kupujący po prostu cofnął pieniądze po tym, jak wypłaciłem je na swój rachunek bankowy).
Przychodzą do mnie maile od firmy windykacyjnej w sprawie uregulowania tego długu, jednak zastanawiam się czy ten dług nie jest już przedawniony?
Ile czasu mają prawo mnie "ścigać" ?
Znalazłem w internecie artykuł na ten temat :
PRZEDAWNIENIE DŁUGÓW [tabela] - kiedy przedawniają się długi

Proszę o pomoc.
 
Dodam, że pierwszego maila dostałem 29 Stycznia 2014 chociaż ujemne saldo było już w 22 październiku 2011 roku
 
Falmar napisał:
Witam,
Mam problem z firmą PayPal, ponieważ od 22 października 2011 roku mam ujemne saldo (sprzedawałem towar drogą elektroniczną, a kupujący po prostu cofnął pieniądze po tym, jak wypłaciłem je na swój rachunek bankowy).



A dlaczego kupujący cofnął pieniądze?
 
marian.pazdzioch napisał:

Nie mam się czego obawiać? Ciągle dostaję e-maile od nich. Piszą w każdym z nich o OSTATECZNYM terminie uregulowania długu (np. za 3 dni) a po tygodniu znów dostaję takiego maila i znów mam na przykład 3 dni. Tak jest mniej więcej od tego 29 Stycznia roku 2014


rafmik napisał:
A dlaczego kupujący cofnął pieniądze?

Ponieważ mógł, po prostu. Pisałem w tej sprawie do PayPal i oni mówią tylko tyle, że w przypadku przesyłki fizycznej jeśli miałbym numer przesyłki mógłbym wygrać spór na paypal, a jeśli jest to przesyłka elektroniczna to zalecają ostrożność, tylko tyle. Widocznie ja dostatecznie ostrożny nie byłem.
 
rafmik napisał:
A dlaczego kupujący cofnął pieniądze?
Ponieważ jest oszustem. Poczytaj o takich numerach na e-bay. Kolega wysyłał coś do Francji z UK, a potem poszła od kupującego do paypala cofka. Efekt - sprzedający (kolega) nie ma ani towaru, ani pieniędzy.
Falmar napisał:
Nie mam się czego obawiać? Ciągle dostaję e-maile od nich. Piszą w każdym z nich o OSTATECZNYM terminie uregulowania długu (np. za 3 dni) a po tygodniu znów dostaję takiego maila i znów mam na przykład 3 dni. Tak jest mniej więcej od tego 29 Stycznia roku 2014
Od roku dostajesz co tydzień ostateczny termin :) i jeszcze się głupio pytasz czy masz się czego obawiać... Chyba tylko tego, że teraz przez kolejne dwa lata bedą pisali co dwa dni i ci skrzynkę zapchają :)
 
Dodaj ich do blokowanych, już nie będziesz musiał czytać. Pilnuj listów z sądu i odbieraj.
 
Dzięki za rady :)
pierwszy raz mam taką sytuację, dlatego tak reaguję. PayPal napisał mi w e-mailu :
"Panie Robercie, przykro mi, ale dług nie uległa ani nie ulegnie przedawnieniu. Serwis PayPal działa na zasadzie prawa bankowego nadanego nam przez Luksemburg. W związku z tym, są podstawy prawne do nieprzedawniania sprawy o negatywne saldo."
 
4.3 Prawo właściwe i jurysdykcja. Niniejsza Umowa oraz stosunki między Użytkownikiem a firmą PayPal podlegają prawu angielskiemu. Spory wynikające z lub związane z niniejszą Umową lub świadczeniem Usług przez serwis PayPal, które nie mogą być rozstrzygnięte między stronami, zostaną poddane niewyłącznej jurysdykcji sądów polskich i angielskich, bez uszczerbku dla prawa równoczesnego wniesienia sprawy przeciwko firmie PayPal w zakresie tego sporu przed właściwym sądem jurysdykcji Luksemburga i w Luksemburgu.

https://www.paypal.com/pl/webapps/mpp/ua/useragreement-full?locale.x=pl_PL
 
marian.pazdzioch napisał:
Ponieważ jest oszustem.


O tym wiem, że to tak działa. Pytałem żeby to potiwerdzić.

@Falmar - płacić nie musisz, bo należność po prostu nie istnieje (i dodatkowo pewnie jest przedawniona).
W sądzie oprócz zarzutu przedawnienia podnosisz zarzut nie istnienia zobowiązania, udowadniasz że zrealizowałeś transakcję poprawnie i piłeczka jest po stronie Paypala (czy firmy windykacyjnej).
 
Powrót
Góra