dlug z 2007 roku

  • Autor wątku Autor wątku Jina2018
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

Jina2018

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2018
Odpowiedzi
5
Szanowni Panstwo

Prosze o rade,jako ze pogubilam sie calkowicie.
W 2007 r zaciagnelam dlug w Deutche Bank na kwote 30 tys zl.
Splacalam co miesiac ustalona kwote przez ok 2 lata przebywajac i pracujac w UK. Niestey zachorowalam na guza mozgu i bylam operowana. Po tej operacji nie moge pracowac gdyz powiklania (padaczka i niedowlad prawej czesci ciala)uniemozliwiaja mi to.
bank sprzedal dlug firmie windykacyjnej i te firmy zmienialy sie co chwila. Ostatnia to byla Getback. teraz poprzez email otrzymalam 2 maila z firmy Kruk.
posiadam jedynie kopie pism z firm windykacyjnych i pismo z banku informujace o sprzedazy dlugu.
Po operacji przez rok bylam wylaczona z zycia.Soiaczka farmakologiczna,rehabilitacja itd.
Nie splacalam zadluzenia,gdyz nie mialam dochodow a i tez nie bylam zbyt swiadoma codziennych realiow.
Teraz otrzymuje rente z powodu niepelnosprawnosci. Moze dalabym rade placic jakies 50£ realnie miesiecznie,ale gdy na poczatku rozmawialam z windykacja domagali sie splaty polowy dlugu a jest to na dzien dziesiejszy po 11 latach ok 120 tysiecy. Doliczane odsetki i jakies ich wewnetrzne koszty. To jest dla mnie tak kosmiczna suma,ze nawet zaplacenie polowy jest niemozliwe. Nie wiem co robic, bo te firmy nie dyskutuja tylko wydzwaniaja z grozbami,kontaktowali sie z moja tesciowa i bylym mezem oraz jego bratem.

Chcialabym jakos powoli to splacac,ale nie wiem jak za to sie zabrac bo nie mam w tej dziedzinie,zadnej wiedzy i doswiadczenia. Jest to jedyny dlug,ktory zaciagnelamw zyciu a pieniadze wtedy byly mi potrzebne na zrobienie specjalizacji tutaj w Uk i otrzymaniu pracy w moim zawodzie.
Niestety los mi splatal takiego zdrowotnego psikusa wiec oprocz powiklan pooperacyjnych lecze sie z powodu depresji.

Czy Panstwo mogliby jakos mnie nakierowac? moze mial ktos podobna sutuacje?
Nie posiadam pism z sadu,posiadam jedynie jak wspomnialam kopie pism z firm windykacyjnych,ktore wysylala mi corka.

Co ja mam robic? moralnie czuje sie okropnie,bo to jest dla mnie takie cos,jak gdybym cos ukradla i nie oddala. Gdyby te firmy jakos po ludzku podeszly do sprawy to powolutku moze udalaoby sie mi splacac a po mojej smierci,reszte splacilaby rodzina z mojej polisy na zycie. Ale to sa moje marzenia. Nie orientuje sie w prawodawstwie w tych kwiestiach i nie wiem do kogo sie udac. jest mnostwo firm w necie oferujacych pomoc ale boje sie,ze ktos moze mnie zle poinformowac lub naciagnac na zaplate bez rozwiazania problemu.
Przepraszam za dlugi wpis i jesli Panstwa nie zanudzilam czy zniesmaczylam prosze o jakas wskazowke jesli to mozliwe.
Pozdrwaiam wszystkich serdecznie
 
Jina2018 napisał:
prosze o jakas wskazowke jesli to mozliwe
Na forum tysiące podobnych tematów, polecam szczególnie poczytać o przedawnieniu.
 
Dziekuje Panu,jestem tu calkiem zielona:-( jak odnalezc takie watki? czy jest mozliwosc ich wszukania? "na pechote"? przegladajac watki czy dziala jaks wszukiwarka? bede probowac i prosze mi wbaczyc ignorancje
 
Juz znalazlam dziekuje raz jeszcze za podpowiedz
 
Bez przesady, wiele to nie pomogłem...
Poczytaj, czegoś nie będziesz rozumiała, może wtedy będę mógł pomóc :)
 
wlasnie zdazylam przecztac kilka watkow ale nie rozumiem jak to dziala? czy ja mam zwrocic sie do prawnika aby ten w moim imieniu dzialal, czyli do kogo? do banku? form windykacyjnych? sadu? nawet nie wiem jakiego sadu,bo odeslane pisma sa chyba w Warszawie?
Jak to jest,ze sie przedawnia? nie chcialabym obarczac tym dzieci,bo ten dlug w koncu jest i on chyba wciaz narasta? a gdybym chciala placic np ten dlug bankowi,bez posrednictwa firm? to nie jest tak,ze ja nie chce splacic tego, bo nawet wobec dzieci,jest mi glupio i jest to nieetyczne. No tak mi sie porobilo w zyciu..przepraszam raz jeszcze,ze taka marudna jestem. Znam sie na cukrzycy ale na dlugach ani w zab i strasznie sie tego boje!
 
Proszę poprosić ich o przesłanie na papierze ich oczekiwań i dokładnego wyliczenia co od Pani oczekują. Skany tych pism z zamazanymi danymi niech pani tu wrzuci. Wtedy będziemy mogli zacząć bo nie wiadomo tak na prawdę jak wygląda sytuacja.
 
Bardzo dziekuje za odpowiedz
Postaram sie wrzucic scany,tylko mam wszystko zapisane w komp,gdyz corka wysylala mi scany jako zalaczniki.Jedyny oryginal to pismo z banku informujace,iz przekazuja dlug do vindykacji.
Jeszcze raz dziekuje za zainteresowanie i poniewaz mam wolny bardzo komputer to chwile to potrwa.Pozdrawiam serdecznie
 
Powrót
Góra