dług z przed 10 lat

  • Autor wątku Autor wątku ibi4
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
I

ibi4

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2008
Odpowiedzi
25
Witam 10 lat temu zerwałam umowę z firma Polkomtel i zostalam obciążona kara umowną dzisiaj przyszło mi pismo od intrum justita wezwanie do zapłaty czy ten dług nie jest przedawniony
 
Z każdym długiem jest inaczej ja właśnie próbuje znaleśc odp. na moje pytanie. Trochę inna sutuacja ale tez chodzi o dług w moim przypadku komornik po roku poszukiwn mojego dłużnika chce umożyc postepowanie, poniewaz nie może znaleśc dłużnika niby nie przebywa pod podanym adresem. itd. Wiem że mieszkaja tam jego rodzice ale oni mówa za go po prostu nie ma i nie wiedza gdzie jest. Chodzi o to że wynajełam temu panu moje mieszkanie nie zapłacił mi po wielu negocjacjach podalam go d osądu a w ostateczności do komornika. No i tak jak mówe komornik nie może go znaleśc i twierdzi że musi umorzyc postepowaniu po ROKU!!!! Także dziwię się że do pana przeszło dozapłaty po 10 latach ale widocznie takie mamy prawo. To jest masakra że zawsze uczciwych ludzi ścigają a tych którzy oszujują i kradna to mają gdzieś. .....A może ktoś mi podpowie co powinnam zrobić w takiej sytuacji i jak wyegzekwowac swoje pieniądze????????????
 
Agniś1980 napisał:
A może ktoś mi podpowie co powinnam zrobić w takiej sytuacji i jak wyegzekwowac swoje pieniądze????????????
zadzwoń do davida copperfielda, wyciąga króliki z kapelusza to może i twojego dłużnika też wyjmie i będziesz mieć na tacy...

ibi4 napisał:
czy ten dług nie jest przedawniony
jest przedawniony. nie wdawaj się w żadne pogawędki z nimi, bo cię jeszcze przekręcą. ZERO kontaktu! jak złożą pozew do sądu to wniesiesz sprzeciw. tyle ci pozostaje zrobić, no i przyzwyczaić się do śmiesznych pisemek i ew. telefonów, które powinnaś rozłączać jak najszybciej
 
Moja mama miała podobną sytuację tylko że nie polkomtel a cyfra + :) raz odebrała telefon i powiedziała, że nie życzy sobie telefonów i że jak chcą to mogą sobie skierować sprawę do sądu. Przez około miesiąc wysyłali listy, monity i dzwonili jeszcze aż przestali. Mija od tego czasu ok 2 lata i cisza. Są to firmy, które skupują długi za śmieszne pieniądze i myślą że dzwoniąc i strasząc sądem coś uzyskają (choć nie raz tak jest ludzie dla świętego spokoju płacą). Moja rada nie odbierać telefonu, znudzą się, a do sądu na pewno nie podadzą chyba, że nie ma jeszcze przedawnienia (musi się zgadzać co do dnia) pozdrawiam :)
 
lissonka napisał:
Są to firmy, które skupują długi za śmieszne pieniądze i myślą że dzwoniąc i strasząc sądem coś uzyskają (choć nie raz tak jest ludzie dla świętego spokoju płacą). Moja rada nie odbierać telefonu, znudzą się, a do sądu na pewno nie podadzą chyba, że nie ma jeszcze przedawnienia (musi się zgadzać co do dnia) pozdrawiam :)
w sprawach "trupów" to jest 1-5% a czasami i symboliczna złotówka (dla sprzedającego chodzi o możliwość zaliczenia tego w księgowość). widziałem taką umowę cesji, strony zgodnie oświadczają iż roszczenia uległy przedawnieniu ;)
z sądem to się możesz zdziwić, próbują kąsać oj próbują... a nuż się ktoś nie zna i narobi w gacie na widok pisma z sądu? są tacy... mój kolega dostał z ultimo pozew o sprawę sprzed 11 lat, gdzie rzekomo dekodera nie oddał co cyfry+ (oczywiście pogonił złodziei na drzewo)
 
Agniś1980 napisał:
A może ktoś mi podpowie co powinnam zrobić w takiej sytuacji i jak wyegzekwowac swoje pieniądze????????????
Co zrobiłaś prócz złożenia wniosku o wszczęcie egzekucji?
 
Ostatnia edycja:
Zanim złożyłam wniosek do sądu to wielokrotnie rozmawiałam z tym człowiekiem. Podpisał mi zobowiązanie że zapłaci w określonym terminie. Wielokrotnie przesuwałam ten termin idąc mu na rękę żeby zapłacił w dogodnym dla niego terminie. Niestety nie wywiązał się z niczego. Moja cierpliwość się skończyła dlatego złożyłam pozew do sądu a później po ogłoszeniu wyroku do komornika o ściągnięcie od niego zasądzonej kwoty. Także to nie jest tak, że od razu złożyłam wniosek o ściągnięcie należności do sądu, najpierw próbowałam się z tym człowiekiem dogadać osobiście.
 
Jeśli stać Cię tylko na takie"porady" to może przejdź na forum dla iluzjonistów.
 
Jeśli stać Cię tylko na takie"porady" to może przejdź na forum dla iluzjonistów.
Kobieto, nie będę tu siedział godzinami i czekał aż łaskawie odpiszesz.
Pytałem w jaki sposób kreujesz egzekucją. O co wnosiłaś. Z jakim skutkiem.
Do skutecznej egzekucji nie jest potrzebny dłużnik tylko jego majątek.
Obrażać się nie pozwolę. Nie chcesz poczekać kilka godzin na odpowiedź, możesz skorzystać z pomocy w realu. Zapłacisz parę setek, to spokorniejesz.
 
Przepraszam to nie było do Ciebie tylko do użytkownika który pisał o copperfildzie.
Pomyłkowo napisałam do Ciebie. Jeszcze raz sorry. A co do egzekucji to podałam wszystko co wiedziłam o tym człowieku tzn adres zamieszkanie i zameldowanie, gdzie pracuje itd. Nie wiem czemu ale okazało się że juz nie pracuje pod wskazanym adresem go nie ma (mieszkają tam tylko jego rodzice), nie ma na siebie ani mieszkania, ani samochodu nic po prostu jak się okazuje. Krótko mówiąc nie ma z czego ściągnąć. Dlatego zastanawiam się czy odpuścić czy .....nie wiem.
 
To, że postępowanie egzekucyjne zostanie obecnie umorzone (brak majątku), nie stoi na przeszkodzie by wnieść wniosek egzekucyjny ponownie (np. po roku przerwy). I tak do skutku.
 
Pracował, to bardzo prawdopodobne że ma rachunek bankowy. Niech komornik skorzysta z systemu ognivo. Opłać poszukiwanie rachunku - koszt to ok.1,50zł od banku. Kasę i tak odzyskasz. Tu masz wykaz banków współpracujących:
http://www.komornikslupsk.pl/files/attachment/OGNIVO-nowa lista 16 i innych.pdf
Do banków nie ujetych w systemie - zapytania listowne.
Wnoś o przesłanie zapytania do wydziału komunikacji, niech sprawdzi czy nie jest zarejestrowany pojazd na dłużnika.
Zapytanie do PUP (urząd pracy) czy jest zarejestrowany jako bezrobotny i pobiera zasiłek. Mozna zawnioskowac o zajęcie zwrotu podatku we własciwym urzedzie skarbowym. Zapytanie do ZUS czy pobiera świadczenie.
Można wnieść o zajęcie ruchomości w miejscu zameldowania dłużnika. To że nie mieszka nie oznacza ze nie ma jego majątku w tym miejscu.
Powyzsze czynności wykonuje komornik. Jednak to Ty lepiej znasz dłuznika. I to Ty powinnaś kreować egzekucję. Przemysl, przeanalizuj i wnoś o kolejne czynności/zajęcia.
Jesli i powyzsze bedzie nieskuteczne, komornik umorzy postepowanie. To czas na uspokojenie/uśpienie dłużnika. Niech się poczuje bezpieczny. Odczekasz jakiś czas (nawet kilka lat) i wznowisz egzekucję. Ważne jest by nie dopuścić do przedawnienia. W tym przypadku bedzie ono wynosiło 10 lat od dnia umorzenia postępowania egzekucyjnego.
 
Bardzo dziękuje za podpowiedź na pewno skorzystam i przeanalizuje sprawę jeszcze raz. Pozdrawiam
 
Powrót
Góra