L
luke.savillerow
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2011
- Odpowiedzi
- 2
Witam. Sprawa jest dość poważna i kwoty są wysokie, więc się trochę rozpiszę.
Otóż:
Wynajmujemy mieszkania oraz jeden magazyn(w drugim prowadzimy sprzedaż detaliczną pojazdów jednośladowych). W tym magazynie znajduje się około 200 kabin razem z brodzikiem, lecz najemca nie płaci nam czynszu od 2,5 roku (zadłużenie na dzień obecny wynosi około 70 k zł). W sumie powinniśmy mieć kabiny, ale tu się zaczyna dopiero Mission Imposible.
Firma (nasz najemca) jest także zadłużona w banku na 300 k zł i wiemy, że bank ma pierwszeństwo etc. Są oni nie spłacalni, więc bank zajął magazyn.
*ogólnie mamy zamiar poszerzyć działalność naszej firmy o warsztat, ale te kabiny nam przeszkadzają. Jednocześnie mamy okazję je wykupić od banku(nad czym mocno rozmyślamy) po 200 zł, czyli za fajną sumkę. Potrzebujemy wolnego miejsca na rozwój firmy, więc to też jest wyjście.
I tu w końcu pytanie ;P :
Będzie rozprawa w sądzie, w której postaramy się o odszkodowanie na bezumowne korzystanie z lokalu, ale bank zwala winę na firmę, a firma na bank, więc jak powinniśmy potoczyć sprawę, aby wygrać?
Druga sprawa to taka, że zwróci nam się nawet nie 1/3 strat, czy mamy szanse otrzymać chociaż połowę oraz jakie są szanse (i co robić), aby otrzymać całość?
Otóż:
Wynajmujemy mieszkania oraz jeden magazyn(w drugim prowadzimy sprzedaż detaliczną pojazdów jednośladowych). W tym magazynie znajduje się około 200 kabin razem z brodzikiem, lecz najemca nie płaci nam czynszu od 2,5 roku (zadłużenie na dzień obecny wynosi około 70 k zł). W sumie powinniśmy mieć kabiny, ale tu się zaczyna dopiero Mission Imposible.
Firma (nasz najemca) jest także zadłużona w banku na 300 k zł i wiemy, że bank ma pierwszeństwo etc. Są oni nie spłacalni, więc bank zajął magazyn.
*ogólnie mamy zamiar poszerzyć działalność naszej firmy o warsztat, ale te kabiny nam przeszkadzają. Jednocześnie mamy okazję je wykupić od banku(nad czym mocno rozmyślamy) po 200 zł, czyli za fajną sumkę. Potrzebujemy wolnego miejsca na rozwój firmy, więc to też jest wyjście.
I tu w końcu pytanie ;P :
Będzie rozprawa w sądzie, w której postaramy się o odszkodowanie na bezumowne korzystanie z lokalu, ale bank zwala winę na firmę, a firma na bank, więc jak powinniśmy potoczyć sprawę, aby wygrać?
Druga sprawa to taka, że zwróci nam się nawet nie 1/3 strat, czy mamy szanse otrzymać chociaż połowę oraz jakie są szanse (i co robić), aby otrzymać całość?