dług za prowadzenie konta bankowego

  • Autor wątku Autor wątku monalisa1
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

monalisa1

Użytkownik
Dołączył
12.2011
Odpowiedzi
69
Witam,
w 2004 roku zakładaliśmy konto bankowe indywidualne w banku BPH, a w 2006 roku firmowe. W 2007 roku przenieśliśmy się do banku inteligo, a mąż zamknął konta w BPH.
W 2010 roku przyszedł monit, że jest zaległość*na koncie w PKO i wzywają do jej spłaty. Okazało się, że BPH został kupiony przez PKO i tam pozakładali nowe konta. Dla świętego spokoju (w przeprowadzce zgubiły się*papiery dot zamknięcia konta), mąż pojechał do banku w celu "zamknięcia wszystkich kont prowadzonych przez PKO". Wpłacił wyliczoną kwotę*(ok 300 zł) i potwierdził podpisem chęć zamknięcia kont z powodu "braku potrzeby posiadania kont w banku PKO".
W 2012 roku otrzymaliśmy monity, że na kontach (zł, $, Euro) widnieje zadłużenie na kwotę*3000 zł. A potem wypowiedzenie umowy prowadzenia konta bankowego.
Dziś*chcieliśmy sprawę wyjaśnić (pokazując dokumenty potwierdzające zamknięcie kont w 2010 roki), ale okazało się, że monit dotyczył kont indywidualnych, a pracownik banku zamknął tylko te konta (nie informując nas o tym, że bank prowadzi też*inne konta - a mąż legitymował się*dokumentem tożsamości, i wymagał zamknięcia WSZYSTKICH kont ktore przejęło PKO o BPH).

Pozostaje pytanie - czy już*się*nic nie da zrobić, tylko trzeba będzie zapłacić prowizje za prowadzenie konta (było na nim 0 zł, bank kredytował sam prowizje i naliczał odsetki od udzielonego salda).

znalazłam na innym forum podobny przypadek i sugestię - proszę*o potwierdzenie czy jest to realne:

Pani założyła konto w 1999 roku, przez rok wpływała tam jej pensja, potem przeniosła się*do innego banku, a na spornym koncie nie było operacji od 2001 roku. Monit na spłatę*700 zł otrzymała w 2003 roku.

i porada:
"O ile od 2001 r. nie dokonywałaś żadnych operacji na rachunku twoje
roszczenie przedawniło się. W kwestii przedawnienia roszczeń z umowy
rachunku bankowego, kodeks cywilny w art. 731 wyraźnie stanowi, że
roszczenia te przedawniają się z upływem lat dwóch. Oznacza to, że
bank nadal jest twoim wierzycielem a ty jego dłużnikiem, ale
spełnienie tego świadczenia czyli spłata należności jest już
uzależniona od twojej dobrej woli. Żeby odzyskać tę kwotę bank musi
wystąpić do sadu. Ponieważ roszczenie przedawnione nie przestaje
istnieć, to w razie sporu sądowego przedawnienie roszczeń nie jest
uwzględnianie przez sąd z urzędu, ale konieczne jest, aby dłużnik
uchylił się od zapłaty powołując się na okoliczność przedawniania."

ktoś*podniósł na to, że rachunek był otwarty, więc umowa z bankiem obowiązująca
a na to odpowiedź:

"Jak już napisał w gazecie Prawo Bankowe T. Czech
(2003/10/31) „Bank ma [...] obowiązek przesyłać posiadaczowi wyciągi
z rachunku, który to rachunek powinien prowadzić rzetelnie i zgodnie
z prawdziwym stanem rzeczy, według przepisów o rachunkowości.
Wypełniając powyższy obowiązek doprowadza jednocześnie do przerwania
biegu przedawnienia roszczeń posiadacza z umowy rachunku bankowego.„
Jeśli Bank zaniedbał ten obowiązek, to opłaty związane z
prowadzeniem rachunku za dany miesiąc po upływie czasu potrzebnym do
podniesienia zarzutu przedawnienia już skutecznie ściągnie.
Przedawnienie ma bowiem to do siebie, że reguluje sprawy w ten
sposób, aby odpowiadały rzeczywistości. Jeśli bank nie potwierdza
salda rachunku wyciągiem (chyba że strona ma dostęp elektroniczny do
rachunku lub sama zrezygnowała z wyciągów) ani nie podejmuje
czynności świadczących o „zainteresowaniu” długiem, to popada w
bezczynność, która może skutkować skutecznym podniesieniem zarzutu
przedawnienia. Miałam za czasów studenckich rachunek w KB SA – przez
własną młodzieńczą głupotę ten sam problem i na szczęście
niefrasobliwość banku, który zaprzestał wysyłania wyciągów z saldem
mimo posiadania mojego adresu. Zarzuciłam im przedawnienie wskazanej
w wezwaniu do zapłaty kwoty (po 6 latach od wysłania ostatniego ich
wyciągu. I jak się okazało miałam racje."
 
Powrót
Góra