długi a choroba psychiczna

  • Autor wątku Autor wątku marnona
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
M

marnona

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2012
Odpowiedzi
7
Witam,
moja mama zachorowała, przebywa obecnie w szpitalu dla nerwowo i psychicznie chorych. Niedawno, robiąc porządki, znalazłam pisma wzywające do zapłaty od dwóch firm windykacyjnych. W sumie zadłużenia nie są zbyt duże, w Presco 900 zł, a w Justitii 940 zł. Ze swoich oszczędności wpłaciłam tyle, ile mogłam lecz na razie jestem na etapie szukania pracy, więc nie dam rady spłacić wszystkich długów mamy...
Zależy mi na spłacie długów bez przekazywania spraw na drogę sądową przez firmy windykacyjne.
Co ja, jako córka osoby zadłużonej, mogę zrobić w danej sytuacji?
Bardzo proszę o pomoc..
 
Jeśli mama nie jest ubezwłasnowolniona, należy uzyskać od niej pełnomocnictwo.

Jednak, czy długi nie są przypadkiem przedawnione?
 
Mama przebywa na oddziale zamkniętym, więc nie ma możliwości udać się do notariusza (czy jest potrzebna obecność notariusza przy udzielaniu pełnomocnictwa w tej sprawie?).
Więc co robić by długi nie rosły bez pełnomocnictwa?

Długi są z roku 2010.
 
Ostatnia edycja:
Zadaje pani trywialne pytania.

Czy napisałem, że mama ma napisać pełnomocnictwo, czy notariusz?

Aby długi nie rosły, trzeba je spłacić, to chyba oczywiste. Jednak mając pełnomocnictwo, można próbować negocjować, aby nie skierowano sprawy do sądu lub rozłożono na raty. Tylko przed podpisaniem ew. ugody należy się zastanowić, bo większość z nich nakłada na dłużnika OGROMNE koszty. Po prostu trzeba czytać ze zrozumieniem.

Oczywiście, jeśli to choroba, która nie ustępuje, należy zastanowić sie nad ubezwłasnowolnieniem mamy. W przeciwnym razie niczego skutecznie nie da się załatwiać.
 
Po prostu potrzebuję pomocy, złośliwości nie potrzebne... ;).
Przy niektórych pełnomocnictwach przecież potrzebna jest obecność notariusza, a ja jestem kompletnie zielona w tych sprawach... W końcu nie każdy musi się na wszystkim znać.
Tak czy inaczej, bardzo dziękuję za odpowiedź.
Pozdrawiam.
 
Witam czy mozna zrobic cos z dlugami komorniczymi majac chorobe schizofremie i zacigajac pozyczki osoba w tym okresie byla chora
 
Długi mamy możesz spłacać nawet bez jej wiedzy (nie potrzebne jest żadne pełnomocnictwo).
Jeżeli długi były z 2010 r., to bardzo możliwe, że były przedawnione.
Nawet częściowa spłata długu unicestwia przedawnienie, ale jeżeli długi były przedawnione, a Ty dokonałaś wpłaty bez wiedzy mamy, to długi są cały czas przedawnione.
 
niefajnie że ludzie zamiast założyć nowy wątek dopisują nowe pytania do starych wątków bo robi sie chaos

ale skoro już padło pytanie o schizofrenię, to odpowiem:

wielu ludzi BŁĘDNIE myśli że różne jednostki chorobowe powodują nieważność np. umów kredytowych lub że pozwalają odmówić zapłaty długów (wielu ludzi myśl że jak ktoś kto zawarł umowę z psychicznie chorym to "sam jest sobie winien" itd. itp.) to rozpowszechniona ale BŁĘDNA opinia

ogólna zasada jest taka, że każdy pełnoletni człowiek może skutecznie zaciągać zobowiązania, a wyjątkiem od tej zasady jest tzw. _ubezwłasnowolnienie_ (a nawet wtedy nie zawsze można uchylić sie od zapłaty długu)

jeśli więc schizofrenik NIE jest ubezwłasnowolniony, to musi spłacać długi jak każdy inny człowiek
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra