Długi Młodości i Nieznajomość prawa.

  • Autor wątku Autor wątku Przemysław1984
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

Przemysław1984

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2015
Odpowiedzi
8
Sprawa wygląda tak że mając lat naście i sporo siana w głowie a mniej w kieszeni popadłem w klopoty finansowe. Teraz historia mnie sciga. Dostałem 2 wezwania do spłaty za 2 różne zaległości. Jako że rodzice nauczyli mnie być uczciwym postanowilem spłacic należności, mimo że sprawa mi bardzo "śmierdzi". Sprawa pierwsza dotyczy zaległosci wobec pożyczki w dawnym Skoku Stefczyka. Coś koło 2008-2009 roku. W tym roku w grudniu odezwał się lokalny komornik z nakazem spłaty należnosci. Nie dostałem zadnych dokumentów tylko rozmowa telefoniczna, spotkanie dał mi numer konta umówiliśmy sie na termin i kwote i tak spłacam sobie. Martwi mnie tylko brak dokumentów nie znam całkowitej kwoty zadłużenia oraz konkretnie za co i co ważniejsze czy to nie jest sprawa przedawniona. Druga sprawa to firma Pactor "xxx" i moja należność za rachunek z firmy Orange która to nie wywiązała się z umowy i nie miałem zasięgu mimo ze podobno był gwarantowany. Na początku pani była bardzo niemiła dzwoniła do rodziny, sąsiadów, groziła. Umówiłem się na spłatę i również spłacam ale coś mnie podkusiło żeby nie podpisywać ugody bo mi się nie podoba. Dlaczego nie ma na niej daty od której naliczono odsetki. Niżej przedstawiam pdf z umowy.





Z całego tego bałaganu mam kilka pytań.
- Czy mogę rządać przedstawienia szczegółowych danych na temat płatności?
- Czy zeskanowana Ugoda jest do przyjęcia i czy powinienem ją podpisać
- Czy sprawa od komornika lokalnego nie powinna się przedawnić ?
- Czy odsetki przedstawione na ugodzię są legalne?
- Dlaczego nie ma daty od kiedy naliczono odsetki ?

Gdyby ktoś byłby na tyle miły żeby odpowiedzieć mi na nurtujące mnie pytania. Będę dozgonnie wdzięczny. Pozdrawiam i życzę miłego wieczoru ;)
 
Co do pierwszej sprawy jest komornik to był Nakaz Zapłaty , idź do komornika i pogadaj ile masz tego do spłacenia.


Druga sprawa najpierw się spytaj czy mają Nakaz zapłaty z sądu.

Możesz sie zarejestrować na stronie e-sądu i sprawdzić sobie czy ktoś występował o nakaz.

Żadnej ugody z ta firmą nie podpisuj, najpierw niech ci przyślą Nakaz zapłaty a także umowę cesji .

Czy pisma do Ciebie nie przychodziły wcześniej ?

Jak będą się burzyć to powiedz że Ty się udasz do Sądu o próbę wyłudzenia a także zgłosisz ich że wydzwaniają do sąsiadów.

Mi się coś wydaje że ta sprawa jest przedawniona . Źle zrobiłeś że im coś spłacałeś bez zobaczenia Nakazu z sądu.
 
No własnie nie było Nakazu Zapłaty. Zadzwonił pan powiedział że jest z biura komornika. I dogadałem się z nim. Nie dostałem żadnych dokumentów.
Co do drugiej sprawy nie mają bo ona straszyła tylko że sprawa trafi do sądu. Więc zacząłem płacic. Niestety pisma nie przychodziły i to wszystko w tym jest dziwne dlatego że jestem uczciwym człowiekiem, dałem ciała i pewnie że zapłace ale drażni mnie ton tej kobiety jej groźby i wątpie czy to jest zgodne z prawem. Sprawa przedawniona powinna dotyczyć tej sprawy z której mam komornika a nie biuro windykacyjne stąd moje wahania. Żebyśmy się źle nie zrozumieli, nie uciekam od odpowiedzialności spłaty moich zaległości, ale każdy kontakt z tą panią mam wrażenie jakby chciała wyciągnąć odemnie jak najszybciej jak najwięcej bo mogę się połapać. Może to tylko takie wrażenie. Pani twierdzi że nie ma obowiązku przedstawiać mi wytycznych za co jestem winny pieniądze tylko główna kwotę i jakieś odsetki nei wiadomo od jakiej kwoty od jakiego czasu i teraz straszy że jesli nie podpisze ugody to zostaną nowe odsetki naliczone. Dzieki za znalezienie czasu :)
 
i jeszcze jedna sprawa czy powinienem kontynuowac spłaty tej firmie pactor ??
 
Przemysław1984 napisał:
No własnie nie było Nakazu Zapłaty. Zadzwonił pan powiedział że jest z biura komornika. I dogadałem się z nim. Nie dostałem żadnych dokumentów.
Jesteś pewien że w sprawie SKOK nie było nakazu zapłaty z sądu? Nie zmieniałeś od 2008 roku adresu? Jesteś pewien że to komornik? Bo mi czuć tutaj windykatora. I tak płacisz nie wiedząc ile ma być i do kiedy? To ja też ci numer konta podrzucę :)
Uważam że to windykator, a roszczenie przedawnione. Co wpłaciłeś to wpłaciłeś, od reszty możesz się uwolnic. Zwłaszcza że najprawdopodobniej nastepnie będziesz nieźle rzeźbiony.
Przemysław1984 napisał:
Co do drugiej sprawy nie mają bo ona straszyła tylko że sprawa trafi do sądu. Więc zacząłem płacic.
A jak ja ciebie postraszę to też mi zaczniesz płacić? :)
Przemysław1984 napisał:
Pani twierdzi że nie ma obowiązku przedstawiać mi wytycznych za co jestem winny pieniądze tylko główna kwotę i jakieś odsetki nei wiadomo od jakiej kwoty od jakiego czasu
Ty nie masz obowiązku płacić nie wiedząc za co
Przemysław1984 napisał:
i teraz straszy że jesli nie podpisze ugody to zostaną nowe odsetki naliczone.
Nowe czyli jak? Nie powiedziała?

Zasadnicze pytanie - jaka data jest tych zaległości dot. orange, kiedy umowa o tel. została zerwana?

To że chcesz być uczciwy to godne pochwały, ale chcąc być uczciwym to trzeba mieć się mocno na baczności bowiem zaraz wokół uczciwego zleci się kilka hien chętnych do rzeźbienia zawodnika, gdyż dla nich uczciwy=naiwny.
 
Ostatnia edycja:
Jesteś pewien że w sprawie SKOK nie było nakazu zapłaty z sądu? Nie zmieniałeś od 2008 roku adresu? Jesteś pewien że to komornik? Bo mi czuć tutaj windykatora. I tak płacisz nie wiedząc ile ma być i do kiedy? To ja też ci numer konta podrzucę
Uważam że to windykator, a roszczenie przedawnione. Co wpłaciłeś to wpłaciłeś, od reszty możesz się uwolnic. Zwłaszcza że najprawdopodobniej nastepnie będziesz nieźle rzeźbiony.

Zmieniłem adres zamieszkania natomiast nie zmieniłem adresu zameldowania ponieważ mieszka tam mój brat. Mimo wszystko uważam że powinienem chociaż dostac list polecony za potwierdzeniem odbioru. A jestem pewien ze takiego nie dostałem. Jestem 100% pewien że to komornik z rejonowego sądu taką mi wizytówkę zostawił z kontaktem na który dzwoniłem i faktycznie to komornik. Ciągle uważam jednak że to jest przedawnione mimo wszystko nie mam żadnych dokumentów i to mnie martwi...

A jak ja ciebie postraszę to też mi zaczniesz płacić?

Postraszyć nie :) ale potrafię się odwdzięczyć za profesjonalną poradę prawną :) Dzisiaj wszystko kosztuje a mimo sytuacji spłacam swoję należności.

Zasadnicze pytanie - jaka data jest tych zaległości dot. orange, kiedy umowa o tel. została zerwana?

To jest świeża należność na firmę którą cieżko było zacząć a teraz jakoś idzie. Jestem pewien o potrzebie spłaty tego długu. Ale nie w ten sposób. Przez wulgarną kobietę która dzwoni po rodzicach, znajomych, straszy "przeciec ja wiem gdzie pan mieszka", więc nie wiem czy nie wolałbym załatwić sprawy przez kogoś innego od kogo przynajmniej miałbym dokumenty potwierdzające za co płacę odsetki, za jaki okres czasu. Nowe odsetki są ponoć za okres od kiedy 1 stycznia kiedy zacząłem płącic ale nie podpisałem ugody. Jeśli jej nie podpiszę będą rosły, ale "mam się nie interesować ile tylko podpisać i wysłać.

Sednem sprawy jest to że nienawidzę chamstwa. Przez telefon kobieta wydaje mi się być jakąś studentką, głos kolo 20-25 roku życia. Czuje się anonimowa i rozmawia ze mną w sposób żenujący. Nagrywam rozmowy. Czy w razie gróźb mogę sprawę zgłośic do sądu nie przeciwko firmie a przeciwko pani która przedstawiła mi się imiennie ?
 
Przemysław1984 napisał:
Jestem 100% pewien że to komornik z rejonowego sądu taką mi wizytówkę zostawił z kontaktem na który dzwoniłem i faktycznie to komornik.
A jest tam adres? To idź do kancelarii, a nie na telefon. Wcale mnie nie zdziwi, jeśli na wizytówce pisze że to komornik i tylko telefon... A po drugiej stronie słuchawki windykacja, żeby robić piorunujące wrażenie :)
Ustal czy to na pewno komornik, idź tam, przeglądnij akta komornicze. Zobacz sygn akt i sąd jaki wydał nakaz. W sądzie sprawdzisz jak nastąpiło doręczenie i wtedy będzie można iść dalej by to odkręcić.
Przemysław1984 napisał:
Postraszyć nie :) ale potrafię się odwdzięczyć za profesjonalną poradę prawną :) Dzisiaj wszystko kosztuje a mimo sytuacji spłacam swoję należności.
Nie trzeba, co innego prowadzenie sprawy a co innego kilka wskazówek pro bono
Przemysław1984 napisał:
Jestem pewien o potrzebie spłaty tego długu. Ale nie w ten sposób. Przez wulgarną kobietę która dzwoni po rodzicach, znajomych, straszy "przeciec ja wiem gdzie pan mieszka", więc nie wiem czy nie wolałbym załatwić sprawy przez kogoś innego od kogo przynajmniej miałbym dokumenty potwierdzające za co płacę odsetki, za jaki okres czasu. Nowe odsetki są ponoć za okres od kiedy 1 stycznia kiedy zacząłem płącic ale nie podpisałem ugody. Jeśli jej nie podpiszę będą rosły, ale "mam się nie interesować ile tylko podpisać i wysłać.
Strona powodowa musi wykazać zasadność roszczenia, a nie mówić że jest tyle a tyle i nie należy się interesować tylko podpisać i płacić. Podejrzewam, że mają kiepski materiał dowodowy skoro niunia tak szczeka.
 
Dziękuję bardzo za wyjaśnienie sprawy.

Pojawia mi się tylko zasadnicze pytanie. Czy powinienem przestać spłacać raty firmie która nie przedstawiła mi żadnych dowodów na posiadanie mojego długu i poprosić o dokumentacje?
 
Przemysław1984 napisał:
Dziękuję bardzo za wyjaśnienie sprawy.

Pojawia mi się tylko zasadnicze pytanie. Czy powinienem przestać spłacać raty firmie która nie przedstawiła mi żadnych dowodów na posiadanie mojego długu i poprosić o dokumentacje?

No to chyba normalne ze nie placi sie komus kto nie przedstawil dowód ze mu sie nalezy coć.


Jeśli ja bym zadzwonił do Ciebie i powiedział że masz mi kase oddać za jakiś dług to też byś mi wysłał kasę ?

Oni Ci przysłali tylko propozycję ugody. Więc zadzwoń do nich i powiedz że chcesz otrzymać Nakaz zapłaty z Sadu ze im przysługuje od ciebie ta wierzytelność. Niech nawet Ci podadzą numer akt sprawy to sam możesz później to sprawdzić.

Dobrze by było gdybyś nagrał tą rozmowę z nimi wcześniej się ich pytając czy wyrażają zgodę na to ze będziesz nagrywał.

Ps. Dużo im już wpłaciłeś ?
 
Posłucham rad i nadmienie pani że jest nagrywana. Do tej pory wpłaciłem im 1700zł + 600zł + 600 zł czyli 2900zł. Jesli skierują sprawę do sądu z jakimi kosztami mogę się liczyć ?
 
Najpierw ustal to, co zostało ci poradzone a dopiero potem zacznij się zastanawiać czy martwić się kosztami
 
Z komornikiem jestem umuwiony na jutro. Sprawa z Orange wygląda tak że kobieta zaczęła bardzo się burzyć. Że umowa cesji została mi wysłana mailowo dawno temu. Nie mam jej na mailu. Twierdzi żebym przeszukał spam bo może tam, nie zgadza się na wysłanie jej ponownie. Na odpowiedź ze chcę żeby sprawa trafiła do sądu zaczęła się burzyć, straszyć kosztami, a 10 minut później oboje rodzice odebrali telefon z pogróżkami że będę miał kłopoty. Nie zgadza się na wysłanie mi nawet mailowo żadnych pism z wyszczególnieniem należności ponieważ twierdzi że nie może/nie musi.
Mam podpisać ugode i spłacać dalej raty. Jest jakieś lekarstwo na jej chamstwo ?
 
W sprawie załączonych zdjęć i odsetek powiedziała mi że to są odsetki Orange nie musi mi podawać od kiedy były naliczane, ale dziwi mnie to żę to nie jest tam wyszczególnione jako należność główna. Nie wiem co o tym myśleć, 20-tego muszę znowu zapłacić choćby po to żeby mieć "święty spokój"
 
Przemysław1984 napisał:
Na odpowiedź ze chcę żeby sprawa trafiła do sądu zaczęła się burzyć, straszyć kosztami, a 10 minut później oboje rodzice odebrali telefon z pogróżkami że będę miał kłopoty.
Przemysław1984 napisał:
Nie zgadza się na wysłanie mi nawet mailowo żadnych pism z wyszczególnieniem należności ponieważ twierdzi że nie może/nie musi
Przemysław1984 napisał:
Mam podpisać ugode i spłacać dalej raty. Jest jakieś lekarstwo na jej chamstwo ?
Przemysław1984 napisał:
W sprawie załączonych zdjęć i odsetek powiedziała mi że to są odsetki Orange nie musi mi podawać od kiedy były naliczane
Przemysław1984 napisał:
Nie wiem co o tym myśleć, 20-tego muszę znowu zapłacić choćby po to żeby mieć "święty spokój"
Po takim teatrzyku ty jeszcze nie wiesz co masz myśleć? :D Nie żartuj...

Co do tego komornika czy też "komornika" - jeśli to rzeczywiście komornik to z akt weź sygn akt i sąd jaki wydał nakaz. Wtedy zrobisz kolejny krok.
 
Nawet jeżeli mają cesję to niech ci prześlą Nakaz zapłaty wystawiony na nich.

Zarejestruj się na stronie https://www.e-sad.gov.pl/default.aspx?AspxAutoDetectCookieSupport=1

i sprawdź czy miałeś tam jakieś sprawy o nakaz zapłaty.


Rozumiem ze nie spytałeś się tej kobitki czy wyraża zgodę na nagrywanie rozmowy sadzać po tym że się na Ciebie darła znowu?
 
co wy pierdzielicie jeśli on sam coś zapłacił tej firmie od orange to przerwał bieg przedawnienia
 
jjacekk4 napisał:
co wy pierdzielicie jeśli on sam coś zapłacił tej firmie od orange to przerwał bieg przedawnienia
A czy jedynie samym przedawnieniem wygrywa się sprawy? Poza tym wpłata części jest uznaniem długu jedynie w tej części, zaś zarzut przedawnienia to osobna sprawa.
 
Powrót
Góra