Długi po zmarłym ojcu

  • Autor wątku Autor wątku ania j
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

ania j

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2009
Odpowiedzi
21
Witam,właśnie otrzymałam pismo od adwokata,który działa w imieniu banku,że mam do spłacenia długi po zmarłym półtora roku temu ojcu.Ojciec był z mamą już dawno po rozwodzie i od 20 lat nie utrzymywał z nami żadnego kontaktu.W związku z tą sytuacją chciałabym się dowiedzieć,czy żeby zostać spadkobiercą ,w tym wypadku długów ,musi się najpierw odbyć jakaś sprawa w sądzie,czy to się dzieje automatycznie?Poczytałam trochę na forum i teraz wiem,że istnieje możliwość odrzucenia spadku do 6 miesięcy od śmierci,tylko,że ja praktycznie nie znałam swojego ojca i nie miałam pojęcia o jego długach.Bardzo proszę o poradę co w tej sytuacji robić.
 
Po pierwsze jeżeli w momencie śmierci ojca choćby jedna z osób dziedziczących - w tym przypadku dzieci (dziecko) - jest niepełnoletnia to wówczas z mocy domniemania z 1016kc wszyscy przyjmują spadek z dobrodziejstwem inwentarza.
1015kc stanowi iż oświadczenie składa się w terminie 6mc od daty dowiedzenia się o tytule swego powołania - może jeszcze nie upłynął termin.
 
W momencie śmierci ojca ja jak i również moje rodzeństwo byliśmy pełnoletni.Od śmierci ojca minęło półtora roku,ale do wczoraj(KIEDY OTRZYMAŁAM PISMO OD ADWOKATA)nie wiedziałam nic na temat tego iż jestem spadkobiercą długów,ponieważ od 20 lat nie widziałam ojca,a po jego śmierci nie odbyła się żadna sprawa w sądzie.Dlatego nie wiem co robić?Czy w takiej sytuacji jest już za późno na zrzeczenie się "spadku"?
 
Jeżeli o śmierci dowiedziałaś się z chwilą otrzymania pisma to termin sześciomiesięczny rozpoczął bieg z tą datą.
 
Powrót
Góra