Dlugi rodzica - skarga Paulinska.

  • Autor wątku Autor wątku Canary
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

Canary

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2014
Odpowiedzi
8
Witam

Nieruchomosc przekazana (darowizna) jakis czas temu nastepcy (mniej niz piec lat temu), oczywiscie rodzic wciaz mieszka z nastepca. Niestety jakis czas po przekazaniu rodzic zaczal zaciagac dlugi i ich nie splacac.

Czy wierzyciel moze probowac odzyskac naleznosci w oparciu o skarge Paulinska, jesli zadluzenie powstalo po darowiznie?

Pozdrawiam
 
Hi Regand

A mozesz troche precyzyjniej, bo z tego co czytam prawdopodobienstwo takiej sytuacji zdaje sie byc duze.

Pozdrawiam.
 
Regand napisał:

Dlaczego wprowadzasz w błąd? Widzę że robisz to już któryś raz odkąd się zarejestrowałem. Z uwagi że masz status specjalny na tym forum ktoś może pomyśleć że wiesz co mówisz. Zalecam powściągliwość i rozwagę.

Art. 530 kc umożliwia złożenie skargi pauliańskiej na czynności powstałe przed zadłużeniem.
 
Sernik65 napisał:
Dlaczego wprowadzasz w błąd? Widzę że robisz to już któryś raz odkąd się zarejestrowałem. Z uwagi że masz status specjalny na tym forum ktoś może pomyśleć że wiesz co mówisz. Zalecam powściągliwość i rozwagę.

Art. 530 kc umożliwia złożenie skargi pauliańskiej na czynności powstałe przed zadłużeniem.

Nie wprowadza w błąd bo może mieć rację, czytałeś w ogóle ten art. 530 kc. ?

"Przepisy artykułów poprzedzających stosuje się odpowiednio w wypadku, gdy dłużnik działał w zamiarze pokrzywdzenia przyszłych wierzycieli. Jeżeli jednak osoba trzecia uzyskała korzyść majątkową odpłatnie, wierzyciel może żądać uznania czynności za bezskuteczną tylko wtedy, gdy osoba trzecia o zamiarze dłużnika wiedziała".
To teraz życzę powodzenia w udowodnieniu tego przed sądem.
 
Gregorv napisał:
Nie wprowadza w błąd bo może mieć rację, czytałeś w ogóle ten art. 530 kc. ?

"Przepisy artykułów poprzedzających stosuje się odpowiednio w wypadku, gdy dłużnik działał w zamiarze pokrzywdzenia przyszłych wierzycieli. Jeżeli jednak osoba trzecia uzyskała korzyść majątkową odpłatnie, wierzyciel może żądać uznania czynności za bezskuteczną tylko wtedy, gdy osoba trzecia o zamiarze dłużnika wiedziała".
To teraz życzę powodzenia w udowodnieniu tego przed sądem.

Nie tylko czytałem 530 kc ale również 527 kc p.3

Przepis prawny:

Art. 527. KC
Skarga pauliańska - actio Pauliana
§ 3.
Jeżeli wskutek czynności prawnej dłużnika dokonanej z pokrzywdzeniem wierzycieli uzyskała korzyść majątkową osoba będąca w bliskim z nim stosunku, domniemywa się, że osoba ta wiedziała, iż dłużnik działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli.


Nic więc w tym przypadku nie trzeba udowadniać. Pozdrawiam
 
Tak jeżeli chodzi o teoretyczne zapisy to jak najbardziej masz rację ale mnie bardziej interesuje jak to wygląda w praktyce bo każda sprawa jest indywidualna, zależy kto jest wierzycielem bo jak jakaś kolejna firma windykacyjna to pewnie może spać spokojnie, może ktoś ma jakieś doświadczenie w tym temacie i mógłby się wypowiedzieć?

Tu wklejam fragment z "Gazeta Prawna"
B]Sąd II instancji oddalił żądanie wierzyciela w całości. W jego ocenie małżonkowie S. podpisując umowy darowizny i sprzedaży nie mieli zamiaru pokrzywdzenia firmy leasingowej. Nie mogli jeszcze wiedzieć, że za kilka miesięcy staną dłużnikami z tytułu wystawionych weksli. Sąd uznał, że przy ocenie zamiaru pokrzywdzenia trzeba uwzględniać sytuację przyszłego dłużnika w chwili darowizny czy sprzedaży.

SN zaakceptował ten werdykt. "Skarga może być skuteczna, gdy dłużnik działał w celu pokrzywdzenia wierzycieli" - mówiła sędzia Anna Kozłowska uzasadniając wyrok z 9 listopada 2011 r. (sygn. II CSK 70/11).

"Obowiązek udowodnienia takiego kierunkowego zamiaru obciąża wierzyciela. Wierzyciel w tej sprawie nie zdołał tego wykazać" - dodała sędzia.[/B]
 
Twoja przytoczona sprawa nie ma nic wspólnego z opisywaną tu sytuacją.
 
Ale Ty się podpierasz art. 527 kc. "§ 3.Jeżeli wskutek czynności prawnej dłużnika dokonanej z pokrzywdzeniem wierzycieli uzyskała korzyść majątkową osoba będąca w bliskim z nim stosunku, domniemywa się, że osoba ta wiedziała, iż dłużnik działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli".
A w tym przypadku poniżej dłużniczka zapisała darowizny na rzecz synów i sąd inaczej interpretuje art. 530 kc.
"Należy zgodzić się z rozstrzygnięciem Sądu Najwyższego. W świetle art. 530 k.c. to właśnie na powodzie spoczywa powinność wykazania, że dłużnik – dokonując czynności – działał z powziętym z góry zamiarem pokrzywdzenia przyszłych wierzycieli. Dzieje się tak, gdy wyzbył się składnika majątkowego świadomie, w celu spowodowania swojej niewypłacalności i uniemożliwienia zaspokojenia przyszłych wierzycieli. Powód nie wykazał tych okoliczności, gdyż sytuacja finansowa pozwanej w chwili dokonywania nieodpłatnej czynności była dobra".

W przypadku art 527 kc. domniemywa się że dłużnik przepisując majątek działa z zamiarem pokrzywdzenia wierzyciela i to jest całkiem logiczne bo skoro ktoś ma długi i wyzbywa się majątku to w wiadomym celu a art. 530 to wierzyciel musi udowodnić świadome działanie w celu pokrzywdzenia przyszłych wierzycieli i to tez jest logiczne bo to że ktoś przepisał majątek na dzieci czy wnuki a po x latach popadł w długi to jedno z drugim nie musi mieć związku, ewentualnie wierzyciel musi to udowodnić przed sądem.
 
Czyli zgadzasz się że wierzyciel może dochodzić roszczeń na drodze sądowej. Dlaczego zatem bronisz odpowiedzi Reganda że nie może? Sam sobie przeczysz.
 
Absolutnie nie bronię wypowiedzi Reganda, po prostu może ma większe doświadczenie praktyczne i dlatego tak zdawkowo napisał nie bo wie że pozywanie z art. 530 kc. to rzadkość i większość wierzycieli to olewa, ale to on sam już by musiał odpowiedzieć na to pytanie.
 
Powrót
Góra