dlugi

  • Autor wątku Autor wątku beti366
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

beti366

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2012
Odpowiedzi
2
witam mam pytanie rok temu wyjechalam z polski do mojego partnera ktory mieszka w UK ,w polsce bylam po rozwodzie z 2 dzieci bez pracy,mieszkania zylam tylko z alimentow ,w czasie mojego malzenstwa bralam kilka pozyczek ,kiedy starcilam prace i meza nie bylo stac mnie zeby ja splacac ,obecnie tez nie mam nadal pracy ze wzgledu na brak znajomosci j.ang ,latem chcialabym z dziecmi pojechac odwiedzic moich rodzicow gdzyz rok juz ich nie widzialam boje sie tylko czy za moje dlugi nie czeka mnie jakas niespodzianka na lotnisku ze np moge zostac zaresztowana .PROSZE O POMOC ,CZU KTOS BYL W PODOBNEJ SYTUACJI ,DLUGI CHCE SPLACIC JAK TYLKO POPRAWI SIE MOJA SYTUACJA
 
Za długi nie idzie się do więzienia....
 
Panowi a jak komornik złoży w sądzie, nie ustaliwszy miejsca pobytu dłużnika. Wniosek o wyjawienie majątku Sąd może zarządzić doprowadzenie dłużnika. Czyli więzień nie, ale zatrzymanie tak i doprowadzenie. Nieprawdaż? Mina dłużnika bezcenna
 
nic nie rozumiem chodzi o to czy moga mnie zatrzymac na lotnisku?
 
Dlaczego szkoda? Utrzymanie więźnia kosztuje.

Panowi a jak komornik złoży w sądzie, nie ustaliwszy miejsca pobytu dłużnika. Wniosek o wyjawienie majątku
Komornik niczego nie złoży.
Po pierwsze - to nie jego problem.
Po drugie - komornik doskonale wie że "wniosek o wyjawienie" to zawracanie głowy.
 
Po trzecie komornik nie jest stroną postępowania i nie ma legitymacji do złożenia wniosku o wyjawienie majątku. Oczywiście poza sprawami alimentacyjnymi.
 
Twierdzę nadal, sąd zarządzi ustalenie miejsca pobytu dłużnika i jego doprowadzenie. Policja zatrzyma i doprowadzi. I nie jest to teoretyczne dywagowanie. Znam kilkanaście takich przypadków. Wyjawienie majątku ma wywrzeć presje i wierzyciele powinni z tego narzędzia korzystać!
 
Twierdzę nadal, sąd zarządzi ustalenie miejsca pobytu dłużnika i jego doprowadzenie. Policja zatrzyma i doprowadzi.
Jasne. O ile ustali. I znajdzie. W przypadku gdy dłużnik przebywa za granicą to policja nic nie zrobi.

Wyjawienie majątku ma wywrzeć presje i wierzyciele powinni z tego narzędzia korzystać!
Mam wrażenie że wierzysz w cuda. Wyjawienie majątku to taka brzytwa, której chwyta się wierzyciel gdy egzekucja komornicza kończy się niczym. W praktyce wygląda to tak że dłużnik:
- gdy jest goły i wesoły oznajmia zgodnie z prawdą że jest goły i wesoły, sąd zarządza wpisanie do rejestru dłużników niewypłacalnych i koniec sprawy
- gdy jest cwany i zdołał skutecznie ukryć majątek przed wierzycielem i komornikiem to łże w żywe oczy że jest goły i wesoły. Sąd tego nie weryfikuje, zarządza wpis do rejestru i koniec sprawy.
Aby narobić dłużnikowi koło pióra wierzyciel musiałby sam odnaleźć majątek. Czego wcześniej nie zdołał zrobić, bo przecież komornik by wyegzekwował.
 
Sąd wnioskuje o doprowadzenie, ale tylko w przypadku gdy dłużnik nie odbiera korespondencji, nie zjawia się na rozprawach o wyjawienie majątku.
Przy wyjawieniu problem cwanych dłużników zaczyna się jeśli "przeoczą" jakąś nieruchomość albo samochód wyrok jest bez zawiasów. Z reszty jakoś się wytłumaczą.
 
Powrót
Góra