R
RemuSkm
Użytkownik
- Dołączył
- 01.2010
- Odpowiedzi
- 63
Witam mam takie pytanie do tych co mają pojęcie o długach tzn mam długów około 45 tyś są to różni wierzyciele w związku z tym że jest tyle pseudo firm windykacyjnych człowiek nie ogarnia tego i nie nadąża za sprzedażą swych długów.
Chciałbym wiedzieć jaki jest sposób aby to ogarnąć zebrać do kupy dogadać się i zacząć spłacać a nie że pójdę do pracy legalnie na umowę i sępy się zlecą a wieczna męczarnia z robotami na czarno.
Rozmowy dotychczas przeprowadzone i ugadywanie się bezpośrednio z każdym z osobna to jak walka z wiatrakami wszystko na już albo w kwotach których nie jestem stanie zarobić i kończy się rozmowa.
Z góry informuje tak czytałem na temat upadłości konsumenckiej tylko po przestudiowaniu tego kilka razy odnoszę wrażenie ze to fikcja a nie pomoc a osób to przerabiających i którym by się udało jeszcze nie na trafiłem na taką
nie mylić z upadłością działalności gospodarczej bo to często napotkane w necie
poszukuje sensownych informacji ewentualnie dworactwa do ogarnięcia tego bo bajek już się sporo naczytałem a jak sami wiecie doradców z głową na miejscu jest mało
Chciałbym wiedzieć jaki jest sposób aby to ogarnąć zebrać do kupy dogadać się i zacząć spłacać a nie że pójdę do pracy legalnie na umowę i sępy się zlecą a wieczna męczarnia z robotami na czarno.
Rozmowy dotychczas przeprowadzone i ugadywanie się bezpośrednio z każdym z osobna to jak walka z wiatrakami wszystko na już albo w kwotach których nie jestem stanie zarobić i kończy się rozmowa.
Z góry informuje tak czytałem na temat upadłości konsumenckiej tylko po przestudiowaniu tego kilka razy odnoszę wrażenie ze to fikcja a nie pomoc a osób to przerabiających i którym by się udało jeszcze nie na trafiłem na taką
nie mylić z upadłością działalności gospodarczej bo to często napotkane w necie
poszukuje sensownych informacji ewentualnie dworactwa do ogarnięcia tego bo bajek już się sporo naczytałem a jak sami wiecie doradców z głową na miejscu jest mało