B
browiec
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2012
- Odpowiedzi
- 26
Witam, 1 sierpnia kurier dostarczył do sklepu uszkodzoną deskę SUP (powietrze ucieka w 6 miejscach i cała pianka odchodzi dosłownie dookoła,wątpie że oni to wgl naprawią,ale mniejsza), zanim przysłali kuriera napisałem meilowo,że proszę o rozpatrywanie z tytułu niezgodności z umową, po dobrych 2 tygodniach (17 sierpnia,czyli 16 dni od dostarczenia im tej deski) korzystając z porady darmowego rzecznika praw konsumenta napisałem do nich,że
art Art.43e. w punkcie 5 mówi jasno,że
I teraz pytanie jeśli do pon nie dostanę od nich odpowiedzi (według ich deska miała być naprawiona w tym tygodniu, a mamy już pt 19:10 na ten moment, więc na pewno to się nie uda) to czy mogę żądać zwrotu pieniędzy po 7 dniach od tego mojego meila? Czy to będzie podstawne w ogóle?
Art 43d ustęp 4 ustawy o prawa konsumenta zgodnie z tym artykułem przedsiębiorca powinien dokonać naprawy w wyznaczonym czasie
Wobec powyższego wyznaczam termin 7 dni na doprowadzenie deski sup zgodnie z terminem, po tym terminie na podstawie artykułu 43e ustęp 1 punkt 2 wyżej wymienionej ustawy oswiadczam, że odstępuje od umowy i zadam zwrotu pieniędzy.
art Art.43e. w punkcie 5 mówi jasno,że
Jednakże jest to dla mnie nadmierna niedogodność, ponieważ nie mogę ok miesiąca korzystać z deski, a sezon w polsce trwa 2 miesiące, w dodatku najpierw kazali mi wypełnić formularz gwarancyjny na stronie, było to w połowie lipca!! (opis co się stało, zdjęcia itd) na który mi odpisali dopiero w 14sty dzień,czyli pod koniec lipca.5) z oświadczenia przedsiębiorcy lub okoliczności wyraźnie wynika, że nie doprowadzi on towaru do zgodności z umową w rozsądnym czasie lub bez nadmiernych niedogodności dla konsumenta.
I teraz pytanie jeśli do pon nie dostanę od nich odpowiedzi (według ich deska miała być naprawiona w tym tygodniu, a mamy już pt 19:10 na ten moment, więc na pewno to się nie uda) to czy mogę żądać zwrotu pieniędzy po 7 dniach od tego mojego meila? Czy to będzie podstawne w ogóle?