Dłużniczka bez meldunku

  • Autor wątku Autor wątku piotr2324
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

piotr2324

Użytkownik
Dołączył
05.2014
Odpowiedzi
109
Witam moja sprawa wygląda tak że w 2006 roku pożyczyłem pewnej osobie 15 tyś zł.Osoba ta była oszustką,wyjechała do innego miasta i pieniędzy nie oddała.Spisałem z nią umowę że ona pożycza odemnie te pieniądze,mam skan jej dowodu.U komornika zobaczyłem że licytują jej nieruchomości,chciałbym to zgłosić do komornika żebym odzyskał pieniądzę,wcześniej żadnej sprawy w sądzie z nią nie miałem.Osoba ta uznana jest za zaginioną ponieważ nie ma stałego meldunku.Co mam zrobić?Pomóżcie
 
piotr2324 napisał:
U komornika zobaczyłem że licytują jej nieruchomości,chciałbym to zgłosić do komornika żebym odzyskał pieniądzę,wcześniej żadnej sprawy w sądzie z nią nie miałem.
to się wybierz do sądu, byle szybko
 
piotr2324 napisał:
Osoba ta uznana jest za zaginioną ponieważ nie ma stałego meldunku.
Za zaginioną uważa się osobę, która zaginęła. Osoba bez meldunku, to osoba, która popełniła niesankcjonowane wykroczenie administracyjne, nie dopełniając obowiązku meldunkowego.
Szybciutko składaj pozew do sądu, bo Ci przepadnie kwota z licytacji nieruchomości.
 
Licytacja jest 09.09.Byłem w sądzie i odsyłają z pokoju do pokoju.Powiedzieli mi że jedyne wyjście to złożenie wezwania do zapłaty i zapłacenie 5% za sprawe.
 
nie zdąży. ale może nic straconego, a nuż nie pójdzie na 1. licytacji.
nadto może zrodzić się problem z adresem osoby pozwanej...
 
No właśnie w tym problem ze ona nigdzie nie jest zameldowania. I nie wiem czy jest sens wydawania pieniędzy na sprawę
 
I cóż to za problem, że nie jest zameldowana? Już oczywiście pomijam fakt, że Ty tego nie wiesz czy jest czy nie jest, bo nie masz tego jak sprawdzić. Podajesz ją do sądu, podając ostatni znany Ci adres zamieszkania, meldunek tu nie ma nic do rzeczy. Jak będziesz miał w ręku wyrok to idziesz do komornika, jak teraz miał z czego ściągnąć to może i wtedy będzie.
 
Może będzie miał z czego ściągnąć bo sprzedaje 2 nieruchomości.Czyli mam złożyć do wezwanie do zapłaty uiścić 5% kwoty(tych 15tyś) i wtedy obojętnie czy się stawi na sprawę czy nie to wygram i mogę iść do komornika czy jak to wygląda?Żeby ta sprawa nie ciągła się latami i potem już nic z tych nieruchomości nie zostanie
 
jerry23 napisał:
Może zdążyć. Do egzekucji z nieruchomości może przystąpić aż do postanowienia sądu ... tu nie pamiętam, czy o przybiciu, czy już nawet o podziale kwot. W każdym razie, jest trochę czasu jeszcze po samej skutecznej licytacji.
majka51 napisał:
bo nie masz tego jak sprawdzić.
To akurat daje się sprawdzić. Nieważne.
piotr2324 napisał:
uiścić 5% kwoty(tych 15tyś)
Nie musi być aż tyle. Złóż pozew w elektronicznym postępowaniu upominawczym (kosztuje 1,25%).
 
O to świetnie,a w jaki sposób złożyć taki pozew?
 
Powrót
Góra