dłużnik podał mój adres - co zrobić?

  • Autor wątku Autor wątku amyz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

amyz

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2011
Odpowiedzi
14
Dzień dobry
Mam następujący problem: otóż jakiś facet - Andrzej X podał mój adres jako swój adres zamieszkania w kilku (albo i więcej - na razie wiem o kilku) firmach udzielających "chwilówek" przez internet. Od dwóch miesięcy na mój adres przychodzą listy adresowane do niego opisane logami różnych Vivusów. Te zwykłe wrzucałam do skrzynki poczty opisane jako "adresat nie mieszka pod tym adresem", awiza z poleconych odnosiłam na pocztę prosząc o podobną adnotację. Ostatnio jednak zaczęły przychodzić pisma z windykacji. Mąż dzwonił kilkukrotnie do firm których dane podane były na kopercie (nie otwieraliśmy żadnego z tych listów ani z tych wcześniejszych) i próbował odkręcać sytuację ale nic to nie dało. Podejrzewam że następnym etapem będą osobiste wizyty różnych windykatorów czego oczywiście chciałabym uniknąć ale nie wiem w jaki sposób :) I teraz mam następujące pytanie. Czy mogę zrobić tak, że gdy ten windykator przyjdzie, wręczę mu podpisane przeze mnie oświadczenie że pan Andrzej x nie mieszka tutaj i nigdy nie mieszkał ani go nie znam co zaświadczam jako właściciel tego mieszkania. I że jeżeli firma windykacyjna nie przestanie mnie nachodzić zgłoszę sprawę o nękanie na policję. Jedna kopia pisma byłaby dla windykatora a na drugiej poprosiłabym go o podpis że otrzymał takie pismo. Czy przyniesie to skutek? Czy może wysłać to pismo od razu do firmy windykacyjnej listem poleconym? Kolejne moje pytanie dotyczy przesyłek poleconych które przychodzą do Pana Andrzeja X. Czy gdy pójdę na pocztę z awizo to czy poczta ma obowiązek podać mi dane nadawcy listu pomimo że nie ja jestem adresatem? czy tylko adresat (czyli Pan Andrzej) może to sprawdzić? Chodzi mi o to, że gdy przyjdzie pismo od jakiegoś komornika to chciałabym się z nim skontaktować i wyjaśnić sprawę zanim zacznie dobijać mi się do drzwi.
Bardzo proszę o pomoc. Wiem że takie tematy już były ale w żadnym nie znalazłam informacji jak skutecznie pozbyć się windykatorów.
 
Skoro wiecie od kogo przychodzą te listy to warto by było zadzwonić do tej firmy i próbować wyjaśnić. Możecie tez wysłać pismo do nich , ze przychodzą do Was od nich listy . Tylko list wysłać za potwierdzeniem odbioru.
 
Co do zasady FW do nikogo nie wysyłają "windykatorów", jedynie dzwonią i piszą. Niestety, oświadczenia zwykle nie pomagają. Po prostu ignorujcie pisma i telefony.
 
coco2000 napisał:
Skoro wiecie od kogo przychodzą te listy to warto by było zadzwonić do tej firmy i próbować wyjaśnić. Możecie tez wysłać pismo do nich , ze przychodzą do Was od nich listy . Tylko list wysłać za potwierdzeniem odbioru.


telefony nic nie dają - niby przyjmują do wiadomości ale dalej swoje robią. Spróbuję wysłać tam rzeczywiście list polecony może to pomoże. Dziękuję
 
rws-92 napisał:
Co do zasady FW do nikogo nie wysyłają "windykatorów", jedynie dzwonią i piszą. Niestety, oświadczenia zwykle nie pomagają. Po prostu ignorujcie pisma i telefony.


Dziękuję za informację. Telefonów nie ma bo firma nie zna naszych numerów. Jedynie pisma przychodzą na razie. Uspokoiłeś mnie trochę że żaden windykator nie powinien mi się do drzwi dobijać:).

mam tylko nadzieję że sprawa wyjasni się zanim sprawa trafi do komornika.
 
Pisze Pan o adresie, a komornik prowadzi egzekucję przeciwko osobie. I co, nazywa się Pan tak samo, jak dłużnik? To przy czym tu Pan?
 
rws-92 napisał:
Pisze Pan o adresie, a komornik prowadzi egzekucję przeciwko osobie. I co, nazywa się Pan tak samo, jak dłużnik? To przy czym tu Pan?


nie nazywam się tak jak dłużnik ani nie mam z nim nic wspólnego. Wiem że komornik nie będzie mógł nic wyegzekwować ode mnie ale chodzi mi o to, żeby uniknąc sytuacji w której pewnego pięknego poranka spotkam pod swoimi drzwiami komornika z policją który będzie szukał tamtej osoby. Stąd moje pytanie o to, co moge zrobić aby tego uniknąć - skoro mój adres jest w papierach jako adres tamtej osoby to jest prawdopodobieństwo że ktoś tej osoby będzie u mnie szukał.
 
amyz napisał:
nie nazywam się tak jak dłużnik ani nie mam z nim nic wspólnego. Wiem że komornik nie będzie mógł nic wyegzekwować ode mnie ale chodzi mi o to, żeby uniknąc sytuacji w której pewnego pięknego poranka spotkam pod swoimi drzwiami komornika z policją który będzie szukał tamtej osoby. Stąd moje pytanie o to, co moge zrobić aby tego uniknąć - skoro mój adres jest w papierach jako adres tamtej osoby to jest prawdopodobieństwo że ktoś tej osoby będzie u mnie szukał.

Ja bym zrobila tak...
Komornik odrazu nie przyjdzie,najpierw dostaniesz od niego jakies pismo.
Wtedy na kopercie bedzie jego adres,nr sprawy KM.
Dowiesz sie gdzie urzeduje,bedzie adres,napisz oswiadczenie,ze nigdy nikt o takim nazwisku nie mieszkal ani nie mieszka pod tym adresem i wyslij poleconym z potwierdzeniem odbioru.Ja mialam podobna sytuacje z tym,ze komornik do mnie przyszedl.W jego obecnosi napisalam oswiadczenie,ze dana osoba nigdy pod moim adresem nie przebywala ani nie przebywa i wiecej nie dostawalam listow od niego w danej sprawie.
 
nowa 50 napisał:
Ja bym zrobila tak...
Komornik odrazu nie przyjdzie,najpierw dostaniesz od niego jakies pismo.
Wtedy na kopercie bedzie jego adres,nr sprawy KM.
Dowiesz sie gdzie urzeduje,bedzie adres,napisz oswiadczenie,ze nigdy nikt o takim nazwisku nie mieszkal ani nie mieszka pod tym adresem i wyslij poleconym z potwierdzeniem odbioru.Ja mialam podobna sytuacje z tym,ze komornik do mnie przyszedl.W jego obecnosi napisalam oswiadczenie,ze dana osoba nigdy pod moim adresem nie przebywala ani nie przebywa i wiecej nie dostawalam listow od niego w danej sprawie.


dziękuję Ci za odpowiedź. Tak zrobię :)
 
Powrót
Góra