dłużnik (podobno)w więzieniu- czy mogę pozwać o zapłatę mimo to?

  • Autor wątku Autor wątku jolantaa
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

jolantaa

Użytkownik
Dołączył
11.2008
Odpowiedzi
310
W skrócie: wynajęłam facetowi mieszkanie (umowa na rok), po 2 miesiącach zniknął, zostawiając syf, połamane meble i niezapłacone rachunki. Oczywiście nie złożył wypowiedzenia. Zadzwonił do mnie jakiś człowiek, podający się za brata, poinformował, że facet siedzi w więzieniu i nie będzie już mieszkał ani płacił. Odmówił jakiejkolwiek dalszej rozmowy. Nie wiem, czy to prawda z tym więzieniem. Pytanie: czy mogę tego najemcę pozwać o zapłatę (zarówno zaległości, jak i miesiąc po zniknięciu?), czy to, że nie wiem gdzie on jest- ma znaczenie? Co, jeśli faktycznie jest w więzieniu- nie odbierze nakazu...ew wniesie sprzeciw. Proszę o porady, jak to rozegrać (a może nie ma szans i trzeba odpuścić)?
 
Jak najbardziej możesz pozwać o zapłatę i zapewne uzyskasz nakaz zapłaty. Musisz tylko podać adres pozwanego - prawidłowy. Jeśli nie wiesz, gdzie jest, to mając interes prawny (po złożeniu pozwu) takie informacje otrzymasz w urzędzie miasta - adres stałego pobytu.

Rzecz jasna może okazać się, że rzeczywiście jest skazany i siedzi w więzieniu, ale nie jest to przeszkodą do wydania nakazu zapłaty. Tematem osobnym jest natomiast to, że ja jeszcze nie słyszałem, żeby ktokolwiek wyegzekwował coś od więźnia - ale kiedyś wyjdzie. A taki dług po nakazie przedawni się po 10 latach.
 
B. dziękuję. Adres zameldowania, PESEL- mam.
Doprecyzuję pytanie: załóżmy, że umowa zawarta była na rok od 01.01.17 do 31.12.17. Najemca zniknął pod koniec lutego, nie złożył wypowiedzenia do dziś, nie ma z nim kontaktu. Czy mogę pozwać go o
1. zapłatę zaległości
2. zaległości i czynsz za marzec, kiedy już nie mieszkał;
3. zaległości i za cały okres najmu (czyli do grudnia włącznie)?
W przypadku 1 i 2 do kiedy mam czas na złożenie wniosku do sądu? W przypadku 3 wniosek do sądu składam najwcześniej w styczniu 2018? i przez cały ten czas nie wynajmuję nikomu innemu?
 
Ktos może bardziej się wypowie ale czy nie trzeba wypowiedzieć umowy najmu, a do tego wysłać wezwanie do zapłaty?

I dopiero po tym do Sądu po Nakaz.
 
B. dziękuję. Adres zameldowania, PESEL- mam.
Pozywasz na adres, pod którym mieszka, jeśli jest skazany i przebywa w zakładzie karnym - to na adres zakładu karnego. Ale to powoli.

1. Tak, zaległości tak, za 3 miesiące.
2. Nie wiem od kiedy mieszkał, ale jeśli marzec jest trzecim miesiącem, to również.
3. Nie. Umowa powinna zostać rozwiązana z momentem gdy nie zapłacił za trzy pełne okresy rozliczeniowe.

Czas masz 3-letni. A możesz to i jutro. Ale nie później niż w marcu 2020.
 
Syphar napisał:
jeśli jest skazany i przebywa w zakładzie karnym - to na adres zakładu karnego
nie wiem, czy siedzi naprawdę, nie wiem też gdzie. Chcę podać adres zamieszkania/zameldowania.
Trzy pełne okresy rozliczeniowe za które nie zapłacił to byłby marzec, kwiecień, maj; za styczeń zapłacił, za luty -częściowo.
Czy mam mu wysłać wypowiedzenie najmu? jaki-miesięczny/natychmiastowy?
 
Natychmiastowy. Wraz z wezwaniem do zapłaty.
 
Art. 6g. Ochr. Pr. Lok.

amadis napisał:
Obowiązek informowania o zmianie adresu podczas trwania umowy najmu
W okresie trwania najmu strony umowy są obowiązane informować się nawzajem na piśmie o każdej zmianie adresu swojego zamieszkania lub siedziby. W razie zaniedbania tego obowiązku korespondencję wysłaną na ostatni adres listem poleconym, za potwierdzeniem odbioru i nieodebraną, uważa się za doręczoną

czyli na ten adres który mi podał najemca, prawda?
 
Tak. Przepraszam, przeoczyłem ustawę o ochronie praw lokatorów.
 
Powyższe to chyba tylko do korepondencji na linii wynajmujący-najemca? Bo raczej nie do sądu i prawidłowego doręczenia nakazu zapłaty
 
marian.pazdzioch napisał:
Powyższe to chyba tylko do korepondencji na linii wynajmujący-najemca
Mam nadzieję, że nie masz racji, w przeciwnym wypadku wystarczyło by zmienić adres, by unikać zobowiązań.
marian.pazdzioch napisał:
Bo raczej nie do sądu i prawidłowego doręczenia nakazu zapłaty
zdecydowanie do tego właśnie celu
 
Mam nadzieję, że nie masz racji, w przeciwnym wypadku wystarczyło by zmienić adres, by unikać zobowiązań.
No nie jest to takie proste. Bo adres, jako osoba mająca w tym interes prawny, ustalisz bez problemu. A rację niestety raczej ma.

zdecydowanie do tego właśnie celu
Nakaz zapłaty sąd ma doręczyć pod adres, pod jakim zamieszkuje pozwany. Koniec i kropka. Jeżeli powód nie zna go, ma możliwości go ustalić.
 
Syphar napisał:
Jeżeli powód nie zna go, ma możliwości go ustalić.
jak?
adres który podał mi najemca, jest na pewno adresem pod jakim jest zameldowany (mieszkają tam również jego rodzice). Najemcy tam nie ma- w jakim sposób mogę ustalić gdzie faktycznie przebywa?może jest naprawdę w więzieniu, może na drugim końcu Polski może za granicą....
 
W Urzędzie Miasta lub Gminy.... Jeżeli to nie pomoże, to należy poprosić Policję o ustalenie miejsca pobytu. A jeżeli i to nie wypali, to kurator sądowy.
 
amadis napisał:
Powyższy przepis nie wskazuje że dotyczy wyłącznie relacji najemca - wynajmujący.
Bo nie musi - to jest jedynie przepis szczególny w zakresie materii, którą reguluje ustawa "loaktorska".
Doręczenie w sprawach sądowych to kpc+kc (art 25 - zamieszkanie)
 
Czy więzień ma mozliwość wysłania listu z wypowiedzeniem? Chodzi mi o to, że jeśli najemca naprawdę jest w więzieniu- to miał możliwość rozwiązania umowy? aczkolwiek to jest umowa na czas określony...
 
Powrót
Góra