M
mkr57
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2015
- Odpowiedzi
- 5
Witam, mój pierwszy problem na forum.
Znana firma windykacyjna z Wrocławia kupiła mój faktyczny dług od banku. Uległam kilkutygodniowemu straszeniu i podjęłam kontakt telefoniczny. Dowiedziałam się, że aby zawrzeć ugodę muszę wpierw wpłacić na konto windykatora 1000zł z dopiskiem numeru sprawy. Wpłaciłam i otrzymałam ugodę, w której należność rozłożono mi na raty, oczywiście doliczono odsetki. Ugoda nie wspominała jednak ani słowa o już wcześniej wpłaconej kwocie. Kiedy poinformowałam windykatora o tym uchybieniu w ugodzie, powiedziano mi, że pod koniec spłaty, kwota zostanie uwzględniona.
Spłaciłam całość z ugody, odliczając od ostatniej raty wpłacony wcześniej, na to samo konto, na ten sam nr sprawy 1000zł. Firma windykacyjna nie przysłała mi poświadczenia o zakończeniu spłaty lecz dostałam pismo od komornika o sporną kwotę 1000zł. Stawiłam się do komornika z dowodami wpłaty, z pismem o umorzenie egzekucji z uwagi na całkowite zaspokojenie roszczeń. Nie dostałam od komornika żadnego pisma ale zaniechał egzekucji.
Firma windykacyjna wznawiała co roku swoje roszczenia, a ja co roku szłam do komornika z plikiem dokumentów. Wreszcie obecnie, dwa dni przed wigilią mój pracodawca powiadomił mnie o piśmie od komornika, którego tym razem nie otrzymałam. Temat jest ten sam, tylko mnie pominięto. Co mam dalej z tym zrobić, żeby raz na zawsze zakończyć sprawę z wierzycielem, którego spłaciłam w całości?
Znana firma windykacyjna z Wrocławia kupiła mój faktyczny dług od banku. Uległam kilkutygodniowemu straszeniu i podjęłam kontakt telefoniczny. Dowiedziałam się, że aby zawrzeć ugodę muszę wpierw wpłacić na konto windykatora 1000zł z dopiskiem numeru sprawy. Wpłaciłam i otrzymałam ugodę, w której należność rozłożono mi na raty, oczywiście doliczono odsetki. Ugoda nie wspominała jednak ani słowa o już wcześniej wpłaconej kwocie. Kiedy poinformowałam windykatora o tym uchybieniu w ugodzie, powiedziano mi, że pod koniec spłaty, kwota zostanie uwzględniona.
Spłaciłam całość z ugody, odliczając od ostatniej raty wpłacony wcześniej, na to samo konto, na ten sam nr sprawy 1000zł. Firma windykacyjna nie przysłała mi poświadczenia o zakończeniu spłaty lecz dostałam pismo od komornika o sporną kwotę 1000zł. Stawiłam się do komornika z dowodami wpłaty, z pismem o umorzenie egzekucji z uwagi na całkowite zaspokojenie roszczeń. Nie dostałam od komornika żadnego pisma ale zaniechał egzekucji.
Firma windykacyjna wznawiała co roku swoje roszczenia, a ja co roku szłam do komornika z plikiem dokumentów. Wreszcie obecnie, dwa dni przed wigilią mój pracodawca powiadomił mnie o piśmie od komornika, którego tym razem nie otrzymałam. Temat jest ten sam, tylko mnie pominięto. Co mam dalej z tym zrobić, żeby raz na zawsze zakończyć sprawę z wierzycielem, którego spłaciłam w całości?