Dłużnik za granicą

  • Autor wątku Autor wątku Sethon
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

Sethon

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2013
Odpowiedzi
20
Witam. Mam mały problem bo właśnie sie rozstałem z dziewczyną która obecnie jest w Holandii. Była dziewczyna jest mi winna sporą sumę pieniędzy. Gdy jej pożyczałem pieniądze to zawsze był przelew na konto nie "ręka w rękę". Są to dwa konta w polskim banku i holenderskim. Dałem dziewczynie czas do końca kwietnia aby oddała kasę. Martwi mnie co robić jak nie odda :wow: Sadzę że ona mysli że skoro jest za granicą a ja w PL to się wywinie. Liczę na to że skoro mam wszystko udokumentowane w banku to się uda odzyskać kasę. I tu moje pytanko. Gdzie mam iść jak już bedę wiedział że sama nie odda kasy ? Do prawnika czy jak ? Jak to wszystko zacząć ?
 
1. wezwanie do zaplaty
2. sad cywilny
3. europejski nakaz zaplaty

A moze dziewczyna ma jakies ruchomosci/nieruchomosci w PL to wtedy po kroku 2 komornik.
 
Wiem że ma w swoich stronach w Polsce ma kawałek ziemi ale z bratem na spółkę a po za tym nie ma nic. Normalnie zameldowana jest w Polsce i znam adres. Wezwanie do zapłaty mogę wysłać na Polski adres mimo że jej tam nie ma obecnie czy muszę wysłać to wezwanie do Holandii? Tu bedzie problem bo adresu holenderskiego nie znam :(
 
zgodnie z "Art. 6. Ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne"

przedstaw dowody przelewy.... tylko pamiętaj ze tytuł przelewu jest bardzo ważny... :)
 
Na polski koncie psiałem że ww tytule POŻYCZKA ale na koncie holenderskim już nie :( bo wszystko jest w obcym języku. Pierwsze przelewy były na polskim koncie późnię te w NL.
 
Język nie ma znaczenia... liczy się tytuł przelewu... (tłumacz rzecz nabyta)... wliczysz w koszta.. :)
 
Czyli kasy z holandii pewnie nie odzyskam ? A rozmowy np. z fb czy nagranie rozmowy na temat długu mogą stanowić jakiś dowód że te przelewy w NL są pożyczką nie jakimś prezentem ?
 
Oj coś czuje że wszystkiego nie odzyskam ;( ale dziękuję za pomoc. Na razie ex-laska ma czas do końca kwietnia później zrobię tak jak piszesz. Ten europejski nakaz zapłaty to jak to załatwić ?
 
Rozporządzenie (WE) nr 1896/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z 12 grudnia 2006 roku ustanawiające postępowanie w sprawie europejskiego nakazu zapłaty (Dz.Urz. UE L 399 z 30 grudnia 2006 r.).
 
Chyba prawnika i tak odwiedzę :( gubię się w tych przepisach... To wezwanie do zapłaty gdzie wysłać? Do NL do niej?
 
Dzięki :) Jutro jeszcze muszę ostro poczytać może jest jakaś opcja na ściągnięcie kasy z NL.
 
Sethon napisał:
Wiem że ma w swoich stronach w Polsce ma kawałek ziemi ale z bratem na spółkę a po za tym nie ma nic.(
Jeżeli jest współwłaścicielem ziemi, to po uzyskaniu nakazu zapłaty, możesz
przez komornika zlicytować jej udziały.
 
Sethon napisał:
Czyli kasy z holandii pewnie nie odzyskam ?
Nie wiadomo. Jak się dobrze wystraszy pism, to wszystko w zębach przyniesie
Sethon napisał:
A rozmowy np. z fb
Jak zaprzeczy to zapomnij o tym dowodzie
Sethon napisał:
czy nagranie rozmowy na temat długu
A jaka jest treść rozmowy?

Bez umowy pożyczki sprawa o wiele trudniejsza. Tam gdzie w przelewie pisze pożyczka - raczej spokojnie. Inne przelewy, to jeśli zaprzeczy, to kaplica. Równie dobrze może powiedzieć że to ty jej oddawałeś inną pożyczkę tymi przelewami.
Sethon napisał:
Ten europejski nakaz zapłaty to jak to załatwić ?
Ty się lepiej zorientuj jak wygląda praca komornika, zakres możliwości i skuteczność w Holandii. Od praktyków, nie teoretyków. Ja nie wiem, więc ci nie odpowiem ale się zorientuj, co by nie tracić niepotrzebnie czasu i pieniędzy. Albowiem np. co z tego że jest europejski nakaz, jak w UK czy Irlandii to taki nakaz praktycznie możesz zwinąć w rulonik i sobie włożyć... Serio tak to wygląda.
 
Nasze rozmowy na fb poruszały temat pieniędzy i to że to nie darowizna tylko pożyczka i ona ciągle się zarzekała że odda ale od rozstania zerwała kontakt. Rozmów telefonicznych nie nagrywałem wczesniej ale jak teraz by odebrała to zostaje nam tylko jeden temat-kasa do oddania. Zostaje kontakt telefoniczny ale na smsy też nie odpisała jeszcze. Tak jak piszesz że jak by dostała takie pismo to by się wystraszyła i wtedy by zaczeła oddawać i dlatego już teraz chce sie zorientować gdzie co załatwiać .
 
Jak zaprzeczy że to ona pisała na fb to pozamiatane z tym dowodem. Piszesz o nagranych rozmowach, a teraz mówisz że nie ma takich...
Napisz wezwanie do zapłaty na adres polski, bo gdzie do Holandii wyslesz skoro podobno nie znasz jej adresu? Zobaczysz reakcję. Zadzwoń potem, zapytaj czy dostała i co zamierza z tym zrobić. Musisz mocno blefować, bo atutów nie masz wielu. Cała nadzieja w tym, że ona pęknie i wymięknie.
 
O tych nagraniach wspomniałem bo byłem ciekaw czy warto ją nagrać. Wcześniej mi nie przyszło do głowy że będę musiał się do czegoś takiego posunąć :( Chyba masz rację że zostaje mi ją mocno nastraszyć. Podczas naszej ostatniej rozmowy dałem jej czas spłaty do końca kwietnia a później że i tak kasę od niej ściągnę. Czy w takim wezwaniu do zapłaty mogę coś napisać np. o odsetkach za zwłokę po wyznaczonym terminie oddania pieniędzy? Chodzi mi o to że samo wezwanie może też podziałać ale świadomość że będzie musiała oddać więcej niż pożyczyła może jeszcze bardziej poskutkować.
 
Odsetki - jasne że tak. 8% w stosunku rocznym. Możesz wspomnieć, że strona przegrywająca ponosi koszty sądowe oraz zastępstwa adwokackiego oraz egzekucji i podaj stawki
 
Czy mógł bym prosić o jakiś wzór tego wezwania do zapłaty? Nie bardzo orientuje
się jak to napisać :(
 
Powrót
Góra