Dłużnik

  • Autor wątku Autor wątku BPA
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

BPA

Użytkownik
Dołączył
03.2009
Odpowiedzi
68
Witam,

Udzielam pożyczek jedna z pożyczkobiorczyń przestała spłacać. Ewidentnie również unika kontaktu. Poinformowałem ją, że w przypadku dalszego unikania i braku spłaty postawie pożyczkę w stan natychmiastowej wymagalności później sąd giełda długów i komornik. Nagle wydzwania do mnie jakiś Sebek i wysyła mi sms-y, że mam 2 godziny na uzgodnienie polubownej spłaty (rata już jest 21dni zaległa). Dodał w smsku, że jeśli nie to przyjedziemy w odwiedziny i do zobaczenia. W samym sms-ie jest napisane od kogo on jest. I tu moje pytanie, czy dla przykładu mogę z jakiegoś artykułu pozwać tego Sebka czy to już zastraszanie mnie jako pożyczkodawcy?
 
Udzielasz pożyczek, ktoś nie chce spłacać a zaraz piszesz że tobie ktoś grozi że masz spłacić pożyczkę. Kupy się to nie trzyma.
 
Kataczoch... Czytaj ze zrozumieniem.
 
BPA napisał:
że jeśli nie to przyjedziemy w odwiedziny i do zobaczenia
NIe każda groźba jest karalna.
Tutaj byłoby umorzenie - bo znak znamion przestępstwa, gdyby ów autor napisał, "przyjedziemy i połamiemy nogi" to trochę zmieniałoby postać rzeczy....

Jesli jednak czuję się pan zagrożony ma pan prawo zgłosić na policję czyn z art.190, tylko tak jak wspomniałem - wysoce prawdopodobne jest umorzenie/odmowa wszczęcia bo brak jest znamion czynu zabronionego
 
"Sebka" zwyczajnie zignoruj. I w takim wypadku zmiast wzywać to od razu do sądu.
 
Zasadniczo takich ignoruje, ale co jakiś czas jakiś Sebek wypływa i tak się zastanawiałem czy coś można zrobić. A czy wywieranie nacisku na mnie to pod cos nie podchodzi? Tu nawet nie chodzi o latanie do sądu, bo mam ciekawsze rzeczy do roboty, ale żeby takiego profilaktycznie informować.
 
Właściwie to tylko groźby karalne, jeśli wystąpią. Ale nie wystąpiły.
 
Powrót
Góra