M
Madziar01
Witam serdecznie
Mam problem , choc expertpm na tym forum moze sie wydac dziwny . Wole sie jednak upewnic bowiem w kwestii spraw sadowych i komorniczych jestem totalnym laikiem.
Krotko w skrocie: w 2006 roku dostalam 2 mandaty w autobusie jadac bez biletu.Nie zaplacilam a w 2007 roku przeprowadzilam sie i wymeldowalam ze starego adresu( te same miasto), zmienilam dowod i na nim widnieje nowy adres a w Urzedzie Meldunkowym i innych instytucjach widnieje juz ten nowy od tamtej chwili.
Pare dni temu dostalam pismo od komornika o wszczetej egzekucjii. Wiem , ze moge napisac wniosek o przywrocenie terminu i sprzeciw od nakazu zaplaty bowiem nigdy ich nie otrzymalam od sadu( korespondencja byla wysylana na stary adres jak sie dowiedzialam u wierzyciela. Dlug nie byl sprzedany zadnej firmie, ZTM reprezentuja od lat u nas w miescie te same Zaklady Wielobranzowe i to one sa wierzycielem w postanowieniu sadowym i u komornika.
W pismach od komornika nie ma wzmianki o e-sadzie wiec jak rozumiem na logike to mam skladac wnioski do sadu rejonowego (tego samego co wydal postanowienie) , tak?
I jeszcze jedno pytanko: czy we wnioskach(sprzeciwie) uwzgledniac date przedawnienia roszczenia czy sam fakt przedawnienia nie podajac dokladnie daty, kiedy takie przedawnienie nastalo? Wiem tylko , ze dlug powstal w 2006 r a nie wiem dokladnie jaki miesiac(chyba marzec) i nie pamietam( zapomnialam dopytac wierzyciela
) ale jakby nie patrzec to skoro ZTM zlozyl wniosek do sadu w 2011 roku (listopad) to i tak nastapilo przedawnienie, czyz nie?
Ostatnie: czy w sadzie rejonowym w aktach sprawy powinny byc uwzglednione za jakii okres , ile i inne fakty majace cos wspolnego z tym dlugiem , czy wierzyciel moze nie udostepniac tego w aktach sadowych a trzymac te je na uzytek wlasny i mi ich nie udostepnic na zyczenie, podobnie jak sad? Chcialabym uniknac ponownej rozmowy z wierzycielem bo nie nalezala ona do zbyt milych i wolalabym sie o szczegolach dowiedziec z akt sadowych.Prosze o pilna odpowiedz bo jutro mam ostatni dzien na zlozenie wniosku i z gory za nia dziekuje i pozdrawiam
Mam problem , choc expertpm na tym forum moze sie wydac dziwny . Wole sie jednak upewnic bowiem w kwestii spraw sadowych i komorniczych jestem totalnym laikiem.
Krotko w skrocie: w 2006 roku dostalam 2 mandaty w autobusie jadac bez biletu.Nie zaplacilam a w 2007 roku przeprowadzilam sie i wymeldowalam ze starego adresu( te same miasto), zmienilam dowod i na nim widnieje nowy adres a w Urzedzie Meldunkowym i innych instytucjach widnieje juz ten nowy od tamtej chwili.
Pare dni temu dostalam pismo od komornika o wszczetej egzekucjii. Wiem , ze moge napisac wniosek o przywrocenie terminu i sprzeciw od nakazu zaplaty bowiem nigdy ich nie otrzymalam od sadu( korespondencja byla wysylana na stary adres jak sie dowiedzialam u wierzyciela. Dlug nie byl sprzedany zadnej firmie, ZTM reprezentuja od lat u nas w miescie te same Zaklady Wielobranzowe i to one sa wierzycielem w postanowieniu sadowym i u komornika.
W pismach od komornika nie ma wzmianki o e-sadzie wiec jak rozumiem na logike to mam skladac wnioski do sadu rejonowego (tego samego co wydal postanowienie) , tak?
I jeszcze jedno pytanko: czy we wnioskach(sprzeciwie) uwzgledniac date przedawnienia roszczenia czy sam fakt przedawnienia nie podajac dokladnie daty, kiedy takie przedawnienie nastalo? Wiem tylko , ze dlug powstal w 2006 r a nie wiem dokladnie jaki miesiac(chyba marzec) i nie pamietam( zapomnialam dopytac wierzyciela
Ostatnie: czy w sadzie rejonowym w aktach sprawy powinny byc uwzglednione za jakii okres , ile i inne fakty majace cos wspolnego z tym dlugiem , czy wierzyciel moze nie udostepniac tego w aktach sadowych a trzymac te je na uzytek wlasny i mi ich nie udostepnic na zyczenie, podobnie jak sad? Chcialabym uniknac ponownej rozmowy z wierzycielem bo nie nalezala ona do zbyt milych i wolalabym sie o szczegolach dowiedziec z akt sadowych.Prosze o pilna odpowiedz bo jutro mam ostatni dzien na zlozenie wniosku i z gory za nia dziekuje i pozdrawiam