Do jakiego organu zażalenie na postanowienie prokuratora?

  • Autor wątku Autor wątku Analogia
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

Analogia

Użytkownik
Dołączył
10.2007
Odpowiedzi
36
Witam,
mam problem z prokuraturą :wink: Otóż jakiś czas temu złożyłam zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Po wykonaniu paru pozorowanych ruchów prokuratura rejonowa umorzyła postępowanie. Sąd grodzki, po moim zażaleniu na tę decyzję, nakazał prokuraturze przeprowadzić dodatkowe czynności i ponownie rozpatrzyć sprawę. Prokuratura po wykonaniu częsci z tych czynności ponownie, bezpodstawnie umorzyła postępowanie. Do jakiej instancji należy teraz złożyć zażalenie na to umorzenie? I jak długo prokuratura może uchylać się od wyjaśnienia wszystkich okoliczności przestępstwa i uznania wszystkich (nota bene niepodważalnych) dowodów? Sprawa dotyczy kradzieży i fałszerstwa... :x
Będę wdzięczna za odpowiedź na moje pytanie i wszelkie wskazówki.
Pozdrawiam,
Analogia
 
[cytat="Analogia":1peh9ffs]ponownie, bezpodstawnie umorzyła postępowanie. Do jakiej instancji należy teraz złożyć zażalenie na to umorzenie?
[/cytat:1peh9ffs]

Na moje oko zażalenie już Ci nie służy. Twoje uprawnienia są szersze: możesz wnieść własny akt oskarżenia do Sądu.

kodeks postępowania karnego:
[cytat:1peh9ffs]Art. 55. § 1. W razie powtórnego wydania przez prokuratora postanowienia o odmowie wszczęcia lub o umorzeniu postępowania w wypadku, o którym mowa w art. 330 § 2, pokrzywdzony może w terminie miesiąca od doręczenia mu zawiadomienia o postanowieniu wnieść akt oskarżenia do sądu, dołączając po jednym odpisie dla każdego oskarżonego oraz dla prokuratora (...)
§ 2. Akt oskarżenia wniesiony przez pokrzywdzonego powinien być sporządzony i podpisany przez adwokata, z zachowaniem warunków określonych w art. 332 i 333 § 1; jeżeli pokrzywdzonym jest instytucja państwowa, samorządowa lub społeczna, akt oskarżenia może sporządzić także radca prawny. [/cytat:1peh9ffs]


BTW: To nie jest temat z zakresu prawa karnego wykonawczego.
 
Witam,
przede wszystkim dziękuję za odpowiedź.
Nie wiedziałam w jakim dziale temat umieścić, nie jestem jak widać prawnikiem :wink: Nie kwalifikuje się on ani do działu wykroczeń, ani do więziennictwa, a na pewno dotyczy prawa karnego... więc wylądował tu 8)

Moje wątpliwości budzi fakt, że przecież postępowanie prokuratorskie jest dwuinstancyjne... A prokurator, będąc pierwszą instancją, nie jest drugą. Zatem zażalenie powinno przysługiwać... Z tym, że jedna sprawa nie może być dwukrotnie rozpatrywana przez ten sam sąd, a zatem nie trafi na pewno do sądu grodzkiego. Zatem dokąd (jeśli w ogóle)?
Co do przytoczonego artykułu, nie mówi on wprost o tym, że w takiej sytuacji zazalenie nie przysługuje. Możnaby go interpretować również tak, że poza uprawnieniami które posiada pokrzywdzony, w takiej sytuacji powstaje jeszcze jedno, a mianowicie wniesienie własnego oskarżenia... Co chyba nie musi włączać dotychczasowych uprawnień. Zwłaszcza że jak już pisałam, niemożliwość złożenia zażalenia byłaby złamaniem zasady dwuinstancyjności...
To jednak tylko moje przypuszczenia :?
 
[cytat="Analogia":1irdqg4q]
Nie wiedziałam w jakim dziale temat umieścić, nie jestem jak widać prawnikiem :wink: [/cytat:1irdqg4q]

To w sumie była uwaga dla moderatorów.

[cytat:1irdqg4q]Moje wątpliwości budzi fakt, że przecież postępowanie prokuratorskie jest dwuinstancyjne... A prokurator, będąc pierwszą instancją, nie jest drugą. Zatem zażalenie powinno przysługiwać... (...)
Co do przytoczonego artykułu, nie mówi on wprost o tym, że w takiej sytuacji zazalenie nie przysługuje.[/cytat:1irdqg4q]

Moim zdaniem art. 55 par. 1 k.p.k. jest tu przepisem szczególnym wyprzedzającym przepisy o zażaleniu.

[cytat:1irdqg4q] Zwłaszcza że jak już pisałam, niemożliwość złożenia zażalenia byłaby złamaniem zasady dwuinstancyjności...
[/cytat:1irdqg4q]

Nie sądzę by był to trafny pogląd gdyż droga do Sądu jest otwatra a więc postępowanie nie jest zakończone i trudno mówić o złamaniu zasady dwuinstancyjności. Przed sobą masz jeszcze prawo do dwukrotnego rozpoznania sprawy przez Sąd.

Konstytucja w art. 78 stanowi że każda ze stron ma prawo do zaskarżenia orzeczeń i decyzji wydanych w pierwszej instancji. A jednocześnie dopuszcza wyjątki od tej zasady któe musi określać ustawa. Myślę że art. 55 par. 1 k.p.k. można uznać za taki ustawowo określony wyjątek.

Ponadto art. 176 ust. 1 Konstytucji RP mówi, że postępowanie sądowe jest co najmniej dwuinstancyjne i ta zasada też jest tu zachowana.
 
Witam,

[cytat="kadi"] Nie sądzę by był to trafny pogląd gdyż droga do Sądu jest otwatra a więc postępowanie nie jest zakończone i trudno mówić o złamaniu zasady dwuinstancyjności. Przed sobą masz jeszcze prawo do dwukrotnego rozpoznania sprawy przez Sąd.
Cytat:


Nie bardzo mogę dyskutować, bo nie mam potrzebnej do tego wiedzy prawnej, ale przecież postępowanie sądowe nie byłoby wówczas drugą instancją postępowania prokuratorskiego, ale zupełnie osobnym postępowaniem... No chyba że jest to wspomniany wyżej przypadek określony innymi przepisami :wink:
A co do konkretnych przepisów, jeszcze nie udało mi się przeczytać całego kk i kpk, a nawet jeśli tego dokonam, nie będę w dalszym ciągu znała wykładni. Sądzę jednak, że kwestia przeze mnie poruszona nie może być czysto interpretacyjna, sądziłam że na pewno istnieje ustalona procedura i to o nią pytałam :ooo: Jeżeli jednak tak nie jest, trudno.
Dziękuję za odpowiedź.
Pozdrawiam,
Analogia
 
Jest tak, to jest ustalona procedura.

[lex:1c3gtypt]art.330 kpk
§ 1. Uchylając postanowienie o umorzeniu postępowania przygotowawczego lub
odmowie jego wszczęcia, sąd wskazuje powody uchylenia, a w miarę potrzeby
także okoliczności, które należy wyjaśnić, lub czynności, które należy przeprowadzić.
Wskazania te są dla prokuratora wiążące.
§ 2. Jeżeli prokurator nadal nie znajduje podstaw do wniesienia aktu oskarżenia,
wydaje ponownie postanowienie o umorzeniu postępowania lub odmowie jego
wszczęcia. W takim wypadku pokrzywdzony, który wykorzystał uprawnienia
przewidziane w art. 306 § 1, może wnieść akt oskarżenia określony w art. 55 §
1 - o czym należy go pouczyć.
§ 3. W razie wniesienia przez pokrzywdzonego aktu oskarżenia prezes sądu przesyła
jego odpis prokuratorowi, wzywając go do nadesłania w terminie 14 dni akt
postępowania przygotowawczego.[/lex:1c3gtypt]
 
Witam,
postanowiłam odświerzyć ten wątek, ponieważ zażalenie, o które pytałam zostało właśnie rozpatrzone i skierowane do rozpoznania w sądzie grodzkim (nota bene tym samym, w którym rozpoznawane było moje poprzednie zażalenie w tej sprawie).
Zatem odpowiedzi na pytanie czy zażalenie w tej sytuacji służy udzieliła mi sama prokuratura kierując je do rozpatrzenia. Czyli zażalenie w opisanej przeze mnie sprawie, wbrew temu, co Państwo sugerowali, służy.
I tu pojawia się moje drugie pytanie: dlaczego żadne z tych zażaleń nie trafiło, zgodnie z zasadami wprowadzonymi po zmianie kk, do prokuratury nadrzędnej? I co mogę zrobić, aby miejscowa prokuratura wreszcie przestała sprawę u siebie "przetrzymywać" (jest to nie tylko niezgodne z przepisami, ale również dla mnie krzywdzące, ponieważ prokurator jest jawnie nieobiektywny)?
Będę wdzięczna za odpowiedzi.
Pozdrawiam,
Analogia
 
A kiedy było pierwsze umorzenie postępowania?
Zgodnie z nowymi zasadami postepowanie nie trafia do prokuratury nadrzędnej.
 
[cytat="Analogia":1phz7f4q]zażalenie, o które pytałam zostało właśnie rozpatrzone i skierowane do rozpoznania w sądzie grodzkim (...).
Zatem odpowiedzi na pytanie czy zażalenie w tej sytuacji służy udzieliła mi sama prokuratura kierując je do rozpatrzenia. Czyli zażalenie w opisanej przeze mnie sprawie, wbrew temu, co Państwo sugerowali, służy. [/cytat:1phz7f4q]

Myślę, że takie wnioski będzie można formułować ostatecznie dopiero wtedy, gdy Sąd merytorycznie rozpozna to zażalenie.
 
Witam,
szczerze mówiąc byłam przekonana, że sytuacja w której zażalenie służy od tej w której nie służy różni się właśnie tym, że w pierwszej zażalenie to trafia do rozpoznania (rozpatrzenia), a w drugiej nie trafia :wink: Zatem nie sądzę żeby decyzja sądu co do jego strony merytorycznej miała w tej kwestii jakiekolwiek znaczenie, skoro zażalenie do rozpatrzenia trafiło :what:
Chyba wówczas mówi się o tym że zażalenie służy, jeżeli jest możliwość jego merytorycznego rozpatrzenia przez sąd, a nie wówczas gdy sąd uzna je za zasadne (albo niezasadne).

Pierwsze umorzenie nastąpiło pod koniec czerwca 2007 roku. Moja odpowiedź na to umorzenie dotarła do prokuratury w lipcu 2007, już po zmianie przepisów o prokuraturze. Z tego co wiem nie ma żadnych przepisów przejściowych w tej kwestii.
I mam wrażenie że postępowanie prokuratury w tej sprawie nie jest tak naprawdę zgodne z żadnymi, ani nowymi, ani starymi zasadami. Dlatego chciałabym żeby sprawa wyszła wreszcie poza sferę krewnych i znajomych królika :wink:
 
[cytat="Analogia":1e6mbyl7] Zatem nie sądzę żeby decyzja sądu co do jego strony merytorycznej miała w tej kwestii jakiekolwiek znaczenie, skoro zażalenie do rozpatrzenia trafiło [/cytat:1e6mbyl7]

Życzę Ci by okazało się, że zażalenie Ci służy i daleki jestem od stawiania jednoznacznych prognoz na odległość, ale tak naprawdę to właśnie Sąd ostatecznie oceni czy zażalenie służy czy nie. Jeśli okaże się, że zażalenie nie służy lub wniosła je osoba nieuprawniona, wówczas Sąd - mimo, że sprawę mu wcześniej przekazano - ma obowiązek pozostawić zażalenie bez rozpoznania.
 
Powrót
Góra