T
tomi_b
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2011
- Odpowiedzi
- 20
Witam i proszę o poradę. Dotychczas nie miałem (nie)przyjemności składania pozwów do sądu, tym razem jednak nie mam wyjścia.
Play naliczył mi rachunek na 600zł ponad kwotę abonamentu. Odwołałem się, zmiejszyli do 150 ponad kwotę abonamentu. Odwołałem się ponownie i jeszcze raz, tym razem bezskutecznie. Z billingu widać jak na dłoni, że naliczenia są bezpodstawne i wszystkie połączenia widnieją jako pozaabonamentowe, pomimo, że miałem 350 minut +70zł dodatkowo na ten miesiąc.
Niestety pozostaje chyba tylko droga sądowa.
Moje pytania:
1. Jak powinien wyglądać pozew? Poradzę sobie sam czy muszę iść do kancelarii prawnej?
2. Do jakiego sądu pozew ma być adresowany?
3. Czego mogę domagać się w pozwie, poza ponownym rozpatrzeniem mojej reklamacji?
4. I na koniec: Czy mogę domagać się zerwania umowy bez ponoszenia skutków finansowych? Oto powody, którymi myślę, że mogę się posłużyć:
i) Sytuacja ma już miejsce 2 raz. Zaniedbania Play są rażące. Ich działania są wyraźnie skierowane na wyłudzenie ode mnie wysokiej kwoty.
ii) Play nie respektuje mojego prawa do zgłaszania reklamacji. Po raz pierwszy, jak ją zgłosiłem, zakwalifikowali ją jako 'zgłoszenie zwykłe' i pomimo wielokrotynch próśb nie chcieli zmienić tej klasyfikacji lub utworzyć nowego zgłoszenia reklamacyjnego. Na 2 z moich reklamacji nigdy nie odpowiedzieli. W innym przypadku zakwalifikowali nową reklamację jako odwołanie od poprzedniej, chociaż dotyczyła ona innej kwoty. Twierdzili też, że na odwołanie od ich odpwiedzi na reklamację nie ma wyznaczonego terminu odpowiedzi, więc też nie ma to znamion reklamacji.
iii) Play blokował mi bezpodstawnie usługi, pomimo uiszczenia kwoty bezspornej.
Z góry będę wdzięczny za wszelkie podpowiedzi. W chwili obecnej numer mam już zablokowany, a sprawy niestety tym razem nie odpuszczę. Poprzednim razem nadpłaciłem 160 zł, Play pomimo próśb nigdy nie wyjaśnił, skąd ta kwota. Odwoływał się do jakiejś odpowiedzi, w której nie było słowa wyjaśnienia.
Play naliczył mi rachunek na 600zł ponad kwotę abonamentu. Odwołałem się, zmiejszyli do 150 ponad kwotę abonamentu. Odwołałem się ponownie i jeszcze raz, tym razem bezskutecznie. Z billingu widać jak na dłoni, że naliczenia są bezpodstawne i wszystkie połączenia widnieją jako pozaabonamentowe, pomimo, że miałem 350 minut +70zł dodatkowo na ten miesiąc.
Niestety pozostaje chyba tylko droga sądowa.
Moje pytania:
1. Jak powinien wyglądać pozew? Poradzę sobie sam czy muszę iść do kancelarii prawnej?
2. Do jakiego sądu pozew ma być adresowany?
3. Czego mogę domagać się w pozwie, poza ponownym rozpatrzeniem mojej reklamacji?
4. I na koniec: Czy mogę domagać się zerwania umowy bez ponoszenia skutków finansowych? Oto powody, którymi myślę, że mogę się posłużyć:
i) Sytuacja ma już miejsce 2 raz. Zaniedbania Play są rażące. Ich działania są wyraźnie skierowane na wyłudzenie ode mnie wysokiej kwoty.
ii) Play nie respektuje mojego prawa do zgłaszania reklamacji. Po raz pierwszy, jak ją zgłosiłem, zakwalifikowali ją jako 'zgłoszenie zwykłe' i pomimo wielokrotynch próśb nie chcieli zmienić tej klasyfikacji lub utworzyć nowego zgłoszenia reklamacyjnego. Na 2 z moich reklamacji nigdy nie odpowiedzieli. W innym przypadku zakwalifikowali nową reklamację jako odwołanie od poprzedniej, chociaż dotyczyła ona innej kwoty. Twierdzili też, że na odwołanie od ich odpwiedzi na reklamację nie ma wyznaczonego terminu odpowiedzi, więc też nie ma to znamion reklamacji.
iii) Play blokował mi bezpodstawnie usługi, pomimo uiszczenia kwoty bezspornej.
Z góry będę wdzięczny za wszelkie podpowiedzi. W chwili obecnej numer mam już zablokowany, a sprawy niestety tym razem nie odpuszczę. Poprzednim razem nadpłaciłem 160 zł, Play pomimo próśb nigdy nie wyjaśnił, skąd ta kwota. Odwoływał się do jakiejś odpowiedzi, w której nie było słowa wyjaśnienia.
Ostatnia edycja: