Dobrowolne poddanie się karze - art.335 kpk

  • Autor wątku Autor wątku lukaszj82
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Szcerze ci powiem, ze ni bardzo rozumiem to pytanie dlaczego cię o to zapytali. Być może chodziło o umyślnośc bądź nieumyślnośc popełnienia czynu zabronionego, bądź złagodzenie kary na wskutek tego iz np podejrzany czy oskarżony leczy się psychiatrycznie bądz neurologicznie równiez. Czesto jest to wlasnie środek do złagodzenia kary. Być moze o to chodziło ale naprawde to nie wiem, mimo iz czesto mam w pracy do czynienia z takimi sprawami to z takim pytaniem przy tym rodzaju sprawy spotykam sie po raz pierwszy
 
Mogłyby ewentualnie powstać wątpliwości co do Twojej poczytalności i Sąd ewentualnie musiałby rozważyć:
- czy badać Cię przez biegłych psychiatrów
- czy wyznaczyć Ci obrońcę z urzędu.
 
Teraz, to już za późno. Jednak zastanawiam się czy by to miało jakiś wpływ na sprawę, gdybym się przyznał, że w owym czasie byłem na zwolnieniu lekarskim i leczyłem się na kręgosłup a w dodatku jako dziecko rodzice leczyli mnie z nerwicy.
We wniosku napisałem że przeżyłem Silny stres związany z utratą pracy.

Z drugiej zaś strony kolega miał też sprawę karną, ale zupełnie inną i sąd skierował go na badania psychiatryczne (między innymi EEG). W badaniach nic nie wykazało więc tylko przedłużyła mu się sprawa.
 
Moim zdaniem okoliczności które przytoczyłeś nie budziłyby wątpliwości co do Twojej poczytalności. Kręgosłup nie ma nic do tego, a nerwica w dzieciństwie to nie zaburzenia psychiatryczne, a po drugie to "prehistoria".
 
Jakby cię sąd wysłał na badania psychiatryczne, to pewnie kosztów by już nie darował i zapłaciłbyś za to z własnej kieszeni... ;)
 
Powrót
Góra