Dodanie muzyki do gry, jak to ładnie napisać?

  • Autor wątku Autor wątku Aelin
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

Aelin

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2015
Odpowiedzi
2
Witam wszystkich, tworzę drobny program komputerowy do którego dołączyłem muzykę na której użycie w ramach tego programu dostałem pisemną zgodę od twórcy (za pośrednictwem e-maila).

Do czego dążę? Chciałbym Was poprosić o streszczenie zdania:
"Twórcą ścieżki dźwiękowej jest X, który wyraził pisemną zgodę na implementację jej do tego programu"
Do jakiejś krótszej, bardziej fachowej formy. Byłbym wdzięczny gdyby ktoś przytoczył mi jakiś standard licencji opierającej się o zgodę pisemną (o ile istnieje licencja warunkująca taką relację).

Z góry dziękuję.
 
Jak w filmie - Muzyka: Autor.
Informacji na jakich zasadach dostałeś zgodę nie umieszcza się.

PS.
e-mail nie wypełnia znamion zgody pisemnej.
 
Chodziło mi raczej o zgodę pisemną w potocznym rozumowaniu tego słowa.

Zapytam jeszcze dla pewności, bo prawnik ze mnie marny, jeśli wysłałem twórcy wiadomość wraz z wszelakimi informacjami na temat celów wykorzystania jego utworu i otrzymałem odpowiedź pozytywną za pomocą wspomnianego e-maila, jestem całkowicie zabezpieczony z punktu widzenia prawa jeśli dotrzymam warunków dysponowania tym utworem które mu przesłałem?
Jakie niebezpieczeństwa niesie za sobą zawieranie takich porozumień, tzn. co taki człowiek może mi zrobić jeśli z dnia na dzień postanowi zaleźć mi za skórę?
 
Ostatnia edycja:
Jeżeli dobrze mi się zdaje - pisemna nie jest wymagana.
E-mail etc. chyba to będzie forma dokumentowa. LeszekS - mam rację?

Mi się wydaje (jak zawsze piszę nie jestem prawnikiem więc nie jestem też tutaj wyrocznią), że chyba zawsze może zgodę odwołać. Niebezpieczeństwo - np. że to nie on wysłał, ale 1. Nie może też kłamać, pomawiać itd. ; 2. Jeżeli Tobie się wydawało, że on wysłał, a rzeczywiście ktoś się włamał i wysłał odpowiedź na przykład (mało prawdopodobne) to jeżeli się nie mylę, może być zastosowanie kontratypu.
 
Aelin napisał:
Chodziło mi raczej o zgodę pisemną w potocznym rozumowaniu tego słowa. ...
Faktem jest, że udzielenie licencji niewyłącznej nie wymaga formy pisemnej ale w razie sporu to do Ciebie będzie należało udowodnić, że Twoje działanie nie jest bezprawne.
 
A powolanie na kontratyp w rasie czego jest zasadne?
 
LeszsekS napisał:
Rasa nie ma nic to tego.
Przepraszam, słownik w telefonie poprawił i nie zauważyłem. Tzn moje pytanie było czy powolanie na kontratyp jest tutaj zasadne
 
Nie widzę takiej możliwości, maile funkcjonują nie od dziś zatem świadomość ich ograniczeń i wad jest powszechna.
 
Jednak tutaj jest chyba pewna przesada. Szczególnie ze wiele umów i potwierdzanych regulamin tez jest droga elektroniczna zatwierdzanych. I ciezko miec w każdej materii pisemne oświadczenie. Zapewne by juz to należało do interpteratacji sadu?

PS. Nie mówić o umowach zawieranych na odległość czy o wysyłaniu prac konkursowych przez internet
 
Ostatnia edycja:
Masz problem, załóż własny temat. Przestań co chwilę podpinać się pod cudze wątki. Następne takie posty będę usuwał.

Concern napisał:
... Szczególnie ze wiele umów i potwierdzanych regulamin tez jest droga elektroniczna zatwierdzanych. ...
Kompletnie mylisz pojęcia.
 
Nie mam, widzę wiele niejasności i staram sie je wyjaśnić, przy okazji nie zakładając nowych tematów. Autor tematu pytal sie chyba o odpowiedzialność wiec o tym pisze.
 
Zaśmiecasz nimi cudze wątki, nie będę tego już tolerować.
 
Mail jak najbardziej jest dokumentem uznawanym, sama niejednokrotnie uzyskuje drogą mailowa zgody na wykorzystanie muzyki w moich przedstawieniach i nikt nie robi problemu.
 
O ile dla danej czynności nie jest wymagana forma pisemna. Tutaj brak wymagania dotyczy tylko licencji niewyłączne co wcale nie ogranicza możliwości uzyskania jej w formie pisemnej.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra