S
stokrotka2
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2007
- Odpowiedzi
- 3
Bardzo prosze o porade. Znalazlam sie w trudnej sytuacji zyciowej - mam nadzieje ze przejsciowej. W pazdzierniku 2006 rozwiedlismy sie z mezem.Bylismy malzenstwem 12 lat i mieszkalismy w domu nalezacym do jego rodzicow. Jednak przez ostatnie lata panowala taka nieciekawa atmosfera, ze sie wyprowadzilam z synem. Od dwoch lat wynajmuje mieszkanie, ale zameldowanie stale mam nadal w mieszkaniu tesciow. Czy powinnam miec zameldowanie tymczasowe na nowym mieszkaniu, czy jest niepotrzebne? Do tej pory jakos udawalo mi sie placic czynsz z dochodow, ktore uzyskiwalam (pensja + alimenty 400 na dziecko), chociaz nie bylo lekko. Miesiac temu jednak stracilam prace i zostaly mi tylko alimenty (zasilek z UP przysluguje mi dopiero od czerwca). Kolezanka poradzila mi zebym starala sie o dodatek mieszkaniowy, nie wiem jednak kiedy mi sie nalezy. Nie jestem zameldowana w obecnym mieszkaniu, nie mam podpisanej umowy o wynajem (umowa ustna - juz dwa lata tutaj mieszkam i jakos dogaduje sie z wlascicielem), nie jestem pewna tez czy wlasciciel mieszkania odprowadza z tego tytulu podatek do US. W najblizszym czasie planuje skorzystac z bezplatnych szkolen dotowanych przez UE, zebym mogla znalezc ciekawsza prace. Jezeli jednak nic konkretnego nie znajde planuje wyjazd 2 - 3 miesieczny do pracy za granica, a pozniej juz na spokojnie szukac cos na miejscu. Jednak pytanie zasadnicze - czy moge sie starac o ten dodatek mieszkaniowy? Co powinnam zrobic? Czy moge tez starac sie o mieszkanie socjalne?