"dokument" napisany odręcznie-ważność

  • Autor wątku Autor wątku viko
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
V

viko

Użytkownik
Dołączył
02.2012
Odpowiedzi
43
Podpisalem kredyt w providencie koleżance tj narzeczonej mojego wujka u którego wynajmuję mieszkanie, a ona go nie spłaca już póltora roku.

Posiadam tylko "dokument" tz sporządzony na komputerze druk iż to ona wzięła ten kredyt dla siebie i zobowiązała się go spłacić. Podpisała się pod tym odręcznie i z dowodu? czy ma to jakąś wartość prawną i czy warto z tym iść do sądu, czy raczej jestem przegrany w tej sprawie i muszę spłacić sam kredyt??
plis o odpowiedź.
 
oczywiście sprawa wygrana, wezwanie do zapłaty i do sądu. Podpisała Ci oświadczenie o tym, że uznaje to zadłużenie a więc nie ma sie czym przejmować. Z drugiej strony, skoro to Ty podpisałes, to jesteś zobowiązany to regulowania płatności, a od niej możesz dochodzić spłaty na podstawie pozyczki "między wami"
 
Dzięki bardzo za odpowiedź. Zatem taki dokument ma jakąś wartość.
Nawet nie wiem jak zacząć ,tz czy mam iść do sądu czy na policję?

I jak można to jeszcze jedno pytanie zadam, ponieważ sprawa jest taka iż jest jeszcze szansa iż ten dług może spłaci jej narzeczony tj nasz wujek, ale najwczesniej za pół roku gdyż sprzedaje posiadłość.
I tu pytanie dotyczące sprawy jak działa provident?
Czy może on żądać spłaty sądownie, (bo ostatnio pisała do mnie w ich imieniu firma chyba BEST która straszy sądem. Zatem jeżeli przez te pół roku które będę czekał sprawa trafi to do sądu to koszta wzrosną i jak wujek nie spłaci to suma wzrośnie , nie wiem też o ile, i czy będzie ostrzeżenie bardziej pewne.
Zatem czy lepiej poczekać czy obawiać się sądu? proszę o pomoc i z góry dziękuję.
 
provident może złożyć sprawe do sądu - tylko pytanie czy będą chcieli... koszty na pewno wzrosną w zależności od wysokości tej pozyżczki, dodatkowo dochodzą odsetki no i jak pójdą do sądu to na pewno koszty zastępstwa procesowego dojdą. proponowałbym spłacić ta pozyczkę i domagać się zapłaty od tej koleżanki
 
dzięki bardzo , tak zrobię ale gdzie mam się udać? do sądu, prawnika czy na policję? jak to zacząć? i czy będzie mnie to coś kosztować czy raczej osobę którą pozwę?
 
Powrót
Góra