Dokumentacja w postępowaniu upominawczym

  • Autor wątku Autor wątku netcon
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

netcon

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2013
Odpowiedzi
2
Witam,

Prowadzę firmę zajmującą się świadczeniem usług dostępu do internetu. Niestety z płatnościami na naszą rzecz bywa różnie. Próbowałem dochodzić roszczeń od klientów w elektronicznym sądzie, jednak okazał się on niewypałem - złożyłem 6 pozwów pod koniec czerwca i jeszcze 3 w lipcu i jak na razie mam jedną klauzulę wykonalności, a nikt nie złożył sprzeciwu (7 nakazów było na przelomie sierpnia i września, a dwóch nie mam do dzisiaj).

Myślałem nad złożeniem pozwów w tradycyjnym "papierowym" postępowaniu, zwłaszcza, że córka nie zapłaciła mandatu za komunikację miejską i w zwykłym sądzie oni dostali po kilku dniach nakaz (dobrze jej tak, niech się dziecko nauczy) :D

Teraz następujące pytania mam:
1. Rozumiem (po lekturze formularza), że w związku z charakterem prowadzonej działalności muszę koniecznie złożyć pozew na formularzu?
2. Chciałbym złożyć to w postępowaniu upominawczym - czy jest obowiązek załączenia dokumentów (to kłopotliwe bo mam ze 40 spraw, dla każdej kilka stron umowy, kilka regulaminu + kilka faktur) czy wystarczy jak napiszę co mam, a potem gdyby ktoś ewentualnie się sprzeciwił to pokażę dokumenty? Starałem się szukać informacji na ten temat tu na forum i w internecie, ale jedni piszą, że nie trzeba a inni żeby załączać.
3. Jeżeli odpowiedź na poprzednie pytanie jest twierdząca, to czy opcjonalnie mogę załączyć ksera? Czytałem, że radcy i adwokaci mogą sobie poświadczyć za zgodność, ale czy takie poświadczenie na pierwszym etapie jest obowiązkowe?

Z góry dziękuję za pomoc,
Marek
 
netcon napisał:
Próbowałem dochodzić roszczeń od klientów w elektronicznym sądzie, jednak okazał się on niewypałem - złożyłem 6 pozwów pod koniec czerwca i jeszcze 3 w lipcu i jak na razie mam jedną klauzulę wykonalności, a nikt nie złożył sprzeciwu (7 nakazów było na przelomie sierpnia i września, a dwóch nie mam do dzisiaj).
marudzisz i tyle

netcon napisał:
Myślałem nad złożeniem pozwów w tradycyjnym "papierowym" postępowaniu, zwłaszcza, że córka nie zapłaciła mandatu za komunikację miejską i w zwykłym sądzie oni dostali po kilku dniach nakaz (dobrze jej tak, niech się dziecko nauczy) :D
najpierw to ty się naucz, że córka nie zapłaciła żadnego mandatu za komunikację miejską. i nie dlatego że nie zapłaciła

netcon napisał:
2. Chciałbym złożyć to w postępowaniu upominawczym - czy jest obowiązek załączenia dokumentów (to kłopotliwe bo mam ze 40 spraw, dla każdej kilka stron umowy, kilka regulaminu + kilka faktur) czy wystarczy jak napiszę co mam, a potem gdyby ktoś ewentualnie się sprzeciwił to pokażę dokumenty?
po to jest właśnie ten niewypał e-sąd, żebyś nie musiał drukować ze 40 kompletów pozew+załączniki+odpisy
 
Dziękuję za bardzo merytoryczną odpowiedź. Postaram się nauczyć, po to zarejestrowałem się na tym forum.

Czy ktoś z tu obecnych mógłby wypowiedzieć się bardziej w temacie? Byłbym wdzięczny za pomoc.
 
Uzyskanie nakazu w normalnym sądzie, a uzyskanie klauzuli, to dwie odrębne bajki...

1. no chyba, że powyżej 10 tysięcy;
2. nie musisz, ale różnie to bywa, jedne sądy wydają inne nie, nakazy;
3. możesz złożyć kserokopię i poświadczyć za zgodność, a dopiero na zobowiązanie sądu przedłożyć oryginały, tylko po co Ci te oryginały w "szafie" w biurze??
 
E, tam, nie doczytałem. Nawet zacytowałem. Twierdzę, że e-sąd nie jest taki zły (nawet całkiem fajny), bo właśnie nie trzeba męczyć się przy kserokopiarce z dokumentami.
 
Zgadzam się w pełni z Robilee.
Esąd nie jest zły z założenia.

FW nie tylko przed esądem wymyślają adresy i tworzą roszczenia, tylko w esądzie wyszło to, bo media się tym interesowały i był efekt skali.

Z przywracaniem terminów były niezłe zabawy jeszcze zanim powstał esąd.

Praktyka niektórych FW powinna być należycie wynagradzana przez UOKiK i organy państwa przewidziane do ścigania przestępstw, jednak niestety na razie zawodzą.
 
Robilee napisał:
E, tam, nie doczytałem. Nawet zacytowałem. Twierdzę, że e-sąd nie jest taki zły (nawet całkiem fajny), bo właśnie nie trzeba męczyć się przy kserokopiarce z dokumentami.
no to jednak nie zrozumiałeś. bo niewypał to było trochę sarkastycznie w odpowiedzi, a nie że uważam e-sąd za niewypał. sam korzystałem i dobre narzędzie, dobra idea. tylko że jak to się mówi, daj małpie brzytwę... negatywne opinie wzięły się wyąłcznie stąd, że FW hurtowo ślą pozwy nierzadko oszukując
 
Powrót
Góra