Domek narzędziowy !!!

  • Autor wątku Autor wątku Mery1290
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Mery1290

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2018
Odpowiedzi
4
Witam !

Mam pytanie - ile metrów od budynku przy zabudowie szeregowej można postawić domek narzędziowy niezwiązany z gruntem - plastikowy na terenie ogródków przydomowych.

Z góry dziekuję za wyczerpujące odpowiedzi.


Pozdrawiam
 
Taki "domek" jest budynkiem, więc zastosowanie mają przepisy rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie §12. Tam są opisane wszystkie możliwe przypadki sytuowania.
 
Plastikowy przenośny domek narzędziowy, nie jest żadnym budynkiem. Na swojej działce stawiaj gdzie chcesz. Bo za chwilę się okaże, że na plastikowy przenośny domek dla dzieci, będzie potrzebne pozwolenie na budowę i inwentaryzacja powykonawcza.
 
Ostatnia edycja:
Popieram. Jeżeli już koniecznie kwalifikować, to raczej mamy do czynienia z małą architekturą, którą można montować poza miejscami o charakterze publicznym bez żadnych przeszkód w ilościach dowolnych. Taki domek to w zasadzie większa buda dla psa.
 
Sądy administracyjne jednoznacznie wypowiadają się w kwestii takich obiektów, ze albo są to budynki, albo w najlepszym wypadku tymczasowe obiekty budowlane (co też wymaga zgłsozenia albo pozwolenia na budowę gdy ma stać powyżej 180 dni). Bardzo istotna jest też pełniona przez niego funkcja. Jeśli jest to "domek narzędziowy" to wg. nomenklatury prawa budowlanego jest to zwyczajnie budynek gospodarczy. Nie przyrównujcie tego do budy dla psa czy huśtawki, bo to są jednoznacznie kwalifikowane obiekty małej architektury.

Pierwszy lepszy wyrok II SA/Gl 691/13, ale jest takich multum:
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje:

Skarga nie jest uzasadniona. Trafnie bowiem organy nadzory budowlanego nie zakwalifikowali przedmiotowego obiektu, określonego przez skarżących jako domek narzędziowy, do kategorii obiektów małej architektury, a w konsekwencji z uwagi na naruszenie odległości od granic sąsiednich działek budowlanych, nakazano jego rozbiórkę z mocy art. 49 b ust. 1 ustawy - Prawo budowlane z 1994 r. (Dz. U.

z 2010 r. Nr 243, poz. 1623 ze zm.). Dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy nie ma też znaczenia kwestia, czy przedmiotowy obiekt jest trwale związany z gruntem i posiada fundamenty, a zatem czy stanowi budynek w rozumieniu art. 3 pkt 2 ustawy. Nie jest też istotny brak instalacji, czy urządzeń. Istotne jest bowiem, że obiekt ten posiada dach, jest wydzielony z przestrzeni za pomocą przegród budowlanych i służy do przechowywania urządzeń oraz składowania opału (drewna). Jego funkcja i opis jest zatem najbardziej zbliżony do kategorii tymczasowych obiektów budowlanych (art. 3 pkt 5 ustawy). Wygląd obiektu w obiektywny sposób dokumentuje też materiał fotograficzny, sporządzony w toku oględzin w dniu [...] r. Skarżący nie kwestionują też ustaleń organów obydwu instancji, że obiekt ten usytuowany został w odległości 119 m oraz 90 cm od sąsiednich działek budowlanych. Wymiary obiektu (długość i szerokość), zostały zaś naniesione na szkic, sporządzony w toku oględzin. Z danych tych wynika, że obiekt po obrysie zewnętrznym ma wymiary 3,92 x 3,37 m, zaś część wydzielona przegrodami - 2,12 x 3,02 m. Aczkolwiek nie ustalono wysokości obiektu, bo jednak zdjęcia dowodzą, że znacznie przewyższa ona wysokość drzwi, a więc 2,20 m. W ścianie obok drzwi wejściowych znajduje się też niewielki otwór okienny. Z całą pewnością taki obiekt nie przypomina wyglądem ani huśtawki, ani śmietnika. Nie pełni też funkcji tego rodzaju obiektów, lecz typowe funkcje budynku gospodarczego, o którym mowa w przywołanym przez organ odwoławczy przepisie § 3 pkt 8 rozp. w sprawie warunków technicznych... (Dz. U. Nr 75, poz. 690 ze zm.). Z mocy § 2 ust. 1 tego rozp., wymogi techniczno - budowlane w nim określone, w tym dotyczące sytuowania obiektów od granicy z sąsiednią działką budowlaną (§ 12 ust. 3 pkt 4), mają zaś zastosowanie nie tylko do budynków, lecz także do budowali spełniające funkcje użytkowe budynków. Skoro zatem przedmiotowy obiekt, niezależnie od tego, czy posiada fundamenty i jest trwale połączony z gruntem, pełni funkcje budynku gospodarczego z uwagi na sposób jego wykorzystywania, określony przez samych skarżących, to jego usytuowanie w odległości mniejszej niż 1,5 m od granic dwóch sąsiednich działek budowlanych, narusza przepisy techniczno - budowlane. Nie ma też podstaw prawnych do jedynie częściowej rozbiórki, ani nakazania jego przeniesienia w inne miejsce, bowiem wiązałoby się to z realizacją obiektu w innym miejscu, a więc budową nowego obiektu. Konsekwencją naruszenia odległości od granicy sąsiednich działek budowlanych musiał być zatem nakaz rozbiórki przedmiotowego obiektu (vide: wyrok NSA z dnia 11 maja 2010 r. sygn. akt II OSK 805/09, LEX nr 597873).
 
Ostatnia edycja:
Nieśmiało zauważę że 28 czerwca 2015 weszła w życie nowa ustawa, która to zwalnia z potrzeby uzyskania pozwolenia na budowę takie obiekty.

Po co więc cytować wyroki z przed wprowadzenia nowej ustawy?

http://dziennikustaw.gov.pl/du/2015/443/1

Wysłane z mojego SM-T585 przy użyciu Tapatalka
 
W zakresie merytorycznym, zmiana Prawa Budowlanego nie wniosła nic co podważyłoby to o czym pisałem wcześniej.

Po pierwsze, konieczność uzyskania decyzji administracyjnej na realizację lub jej brak ma się nijak do konieczności spełnienia przez obiekt budowlany wymogów obowiązujących przepisów - w tym przypadku kwestią jest odległość od granicy.
Po drugie, wg. obowiązujących obecnie przepisów budynek gospodarczy wymaga zgłoszenia, a nie postawienie go sobie jak się komuś podoba.
Po trzecie, dobrze wiem o tej zmianie, dlatego pisałem np. o terminie 180 dni dla obiektów tymczasowych, który to wynika ze znowelizowanych przepisów.
 
Nie zgadzam się z tym wyrokiem, uzasadnienie jest bardzo pokrętne i skoro nie mamy systemu precedensowego, to spodziewam się, że w identycznej sytuacji kolejny wyrok innego składu będzie diametralnie różny. Jeżeli w dniu kontroli właściciel wprowadzi do środka tego obiektu psa, to wówczas i z gabarytów i z funkcji ten obiekt będzie budą dla psa. Miałem kiedyś budę niewiele mniejszą, miała okno PCW, dzieciaki na stojąco wchodziły, miała wymiary ok 2x2. W 100% była budą, bo sam ją zrobiłem. Zgodnie z argumentacją sądu, gdybym położył tam młotek, byłby to obiekt gospodarczy. Takie wyroki pojawiają się, gdy składy sędziowskie nie mają pojęcia o przedmiocie sprawy i zamiast posiłkować się biegłymi udają, że posiadają wiedzę specjalną. Zazwyczaj to są ludzie o wąskich specjalizacjach, a przychodzi im wyrokować szeroko.
 
Tak jak pisałem, nie jest to odosobniony wyrok, tylko generalna wykładnia prawa stosowana przez sądy, w tym NSA.
 
Latanabosaka napisał:
Takie wyroki pojawiają się, gdy składy sędziowskie nie mają pojęcia o przedmiocie sprawy i zamiast posiłkować się biegłymi udają, że posiadają wiedzę specjalną. Zazwyczaj to są ludzie o wąskich specjalizacjach, a przychodzi im wyrokować szeroko.
Dokładnie tak jest. I nie tylko w takich sprawach. Druga sprawa jest taka, że gdyby ustawy były tworzone profesjonalnie, to sądy nie musiałyby się zajmować takimi pierdołami.
Na szczęście PINB wiedzą, że te przepisy to mówiąc kolokwialnie lipa, nie chcą i nie palą się do skrupulatnych kontroli "domków narzędziowych", czy innych drewnianych czy plastikowych budek. Bo skala zjawiska jest pewnie taka, że ciężko byłoby znaleźć w Polsce działkę gdzie takie "budynki" są umiejscowione zgodnie z przepisami. Oczywiście nie chcą i nie palą się tylko do momentu, jak jakiś upierdliwy sąsiad służbista uprzejmie doniesie. Bo wtedy co oczywiste, muszą zareagować.
 
Powrót
Góra