L
ladabo
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2009
- Odpowiedzi
- 1
odpowiedzialność finansowa
--------------------------------------------------------------------------------
Witam
Pracuje w sklepie, który jest na działalności gospodarczej. ta działalność jest podpięta przez większą firmę.
Wczoraj pojawił sie problem, mianowicie zgineło z sejfu 9 tys zł. Jako kasjerzy sprzedawcy mamy odpowiedzialnośc finansową i podpsywaliśmy ją. Kierownik zgłoosił sprawę na prokurature, jednak podejżewa kogoś z kasjerów. Jednak my podejrzewamy kierownika, co komplikuje sprawę. Zgłaszamy do prokuratury pism0o o powinnowactwo.
Kierownik powiedział, że będziemy musieli się złożyc, aby oddac to 9 tys firmie, ponieważ on pod nią podlega a my pod niego. Ja i pare innych osób stwierdziliśmy że noie oddamy tych pieniędzy. po pierwsze nie jestem w stanie uzyskać 1,5 tys ponieważ jestem studentką, sama się utrzymuje, i imoje wynagrodzenie jest o wiele niższe, a po drugie nie chce oddawać pieniędzy,. skoro jestem przekonana, że mojej winy w tym nie ma.
Słyszałam, że w takim wypadku Urząd Skarbowy może mi "siąść" na wypłatę.. czy to prawda??
Co powinniśmy zrobić skoro podejrzewamy kierownika o kradzi4eż tych pieniędzy?
I czy naprawde musze oddać pieniądze bez odpowiedniego procesu lub nakazu?
Proszę o szybką odpowiedź,
Monika Juszczak
--------------------------------------------------------------------------------
Witam
Pracuje w sklepie, który jest na działalności gospodarczej. ta działalność jest podpięta przez większą firmę.
Wczoraj pojawił sie problem, mianowicie zgineło z sejfu 9 tys zł. Jako kasjerzy sprzedawcy mamy odpowiedzialnośc finansową i podpsywaliśmy ją. Kierownik zgłoosił sprawę na prokurature, jednak podejżewa kogoś z kasjerów. Jednak my podejrzewamy kierownika, co komplikuje sprawę. Zgłaszamy do prokuratury pism0o o powinnowactwo.
Kierownik powiedział, że będziemy musieli się złożyc, aby oddac to 9 tys firmie, ponieważ on pod nią podlega a my pod niego. Ja i pare innych osób stwierdziliśmy że noie oddamy tych pieniędzy. po pierwsze nie jestem w stanie uzyskać 1,5 tys ponieważ jestem studentką, sama się utrzymuje, i imoje wynagrodzenie jest o wiele niższe, a po drugie nie chce oddawać pieniędzy,. skoro jestem przekonana, że mojej winy w tym nie ma.
Słyszałam, że w takim wypadku Urząd Skarbowy może mi "siąść" na wypłatę.. czy to prawda??
Co powinniśmy zrobić skoro podejrzewamy kierownika o kradzi4eż tych pieniędzy?
I czy naprawde musze oddać pieniądze bez odpowiedniego procesu lub nakazu?
Proszę o szybką odpowiedź,
Monika Juszczak