Dopuszczalność dowodów uzyskanych w sposób nielegalny

  • Autor wątku Autor wątku lowcaabsurdu
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

lowcaabsurdu

Stały bywalec
Dołączył
08.2014
Odpowiedzi
651
na stronie RP pojawił się ciekawy artykuł o nowej ustawie zmieniającej przepisy postępowania karnego.
"Przywrócony zostaje proces, którego podstawą jest zasada nadrzędności prawdy materialnej w stosunku do zasady kontradyktoryjności. Ustawa zobowiązuje sąd karny do podejmowania samodzielnej aktywności w toku procesu" - wskazano w komunikacie Kancelarii Prezydenta.
Czyli nie trzeba będzie przed rozprawą przygotowywać specjalnie dowodów, przesłuchiwanie świadków i zbieranie dowodów będzie rolą sądu?

W nowelizacji znalazł się też m.in. zapis, że "dowodu nie można uznać za niedopuszczalny wyłącznie na tej podstawie, że został uzyskany z naruszeniem przepisów postępowania lub za pomocą czynu zabronionego". Wyjątkiem mają być wyłącznie dowody uzyskane "w związku z pełnieniem przez funkcjonariusza publicznego obowiązków służbowych, w wyniku: zabójstwa, umyślnego spowodowania uszczerbku na zdrowiu lub pozbawienia wolności".
(Prezydent podpisał ustawę odwracającą reformę procedury karnej - rp.pl)

Czyli dopuszczalne będą mogły być dowody z nielegalnych podsłuchów, przeszukania bez nakazu itd?
Cały artykuł jest ***mod*** . Nowe przepisy mają obowiązywać od 15-go kwietnia.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
no cóż to jest właśnie "polskie prawo" - w USA od dawna obowiązuje bezwzględnie doktryna zatrutego drzewa - nieleganie zdobyte dowody są z mocy prawa odrzucane sędzia nie może postapić inaczej. To bardzo mądre przepisy które powodują że służby i policja muszą działać co do joty w granicach prawa wszelkie inne działania i dowody uzyskane z niezgodnie z prawem i tak będą bezwględnie odrzucone a Ci co się ich dopuścili będą mieli zarzuty i postępowania dyscyplinarne.

U nas no cóż niby doktryna jest ale wszystko zależy od sędziego który może dowód przyjąć (bez dodatków pod stołem) lub nie przyjąć (5000-25000 pod stołem) ...

Po tej nowelizacji będzie jeszcze gorzej idziemy coraz bardziej w państwo bezprawia albo inaczej stosowania prawa wybiórczego
 
jak wynika z tego fragmentu
W nowelizacji znalazł się też m.in. zapis, że "dowodu nie można uznać za niedopuszczalny wyłącznie na tej podstawie, że został uzyskany z naruszeniem przepisów postępowania lub za pomocą czynu zabronionego". Wyjątkiem mają być wyłącznie dowody uzyskane "w związku z pełnieniem przez funkcjonariusza publicznego obowiązków służbowych, w wyniku: zabójstwa, umyślnego spowodowania uszczerbku na zdrowiu lub pozbawienia wolności".
Czy to podkreślone oznacza że jeśli policjant prowadząc przeszukanie znajdzie jakiś dowód w miejscu nieobjętym nakazem to będzie on niedopuszczony? nie mówiąc o dowodach uzyskany w wyniku tortur, pobicia itd.
 
Z tego wynika, iż takie dowody będą dopuszczane. Swoją drogą, spójrzmy w inny sposób - przykładowo terroryści - oni nie patrzą na prawo i czasem nie ma innego, legalnego sposobu na udowodnienie im winy..
 
Zwykle jest, tylko postarać się trzeba. Właśnie cofnięto główną nowelizację prawa karnego, która powodowała, że w Polsce wreszcie zaczynały liczyć się dowody. Wraca "widzimisię" sędziego. Jeśli sędzia przeprowadza dowód sam, to sam wyciąga z tego wnioski. Z definicji wręcz nawet nie musi go przeprowadzać, bo z góry wie, jaką decyzję podejmie.
 
ok, taka sytuacja - złodziej został złapany "na gorącym uczynku" i był przetrzymywany do przyjazdu policji - czy to jest pozbawienie wolności i rzeczy znalezione przy nim nie będą mogły być dowodem?
 
lowcaabsurdu napisał:
ok, taka sytuacja - złodziej został złapany "na gorącym uczynku" i był przetrzymywany do przyjazdu policji - czy to jest pozbawienie wolności i rzeczy znalezione przy nim nie będą mogły być dowodem?

Z Twojego opisu nie wynika, aby to zatrzymanie nastąpiło "z naruszeniem przepisów postępowania lub za pomocą czynu zabronionego" więc nie widzę w Twoim przykładzie żadnego problemu z legalnością dowodów.
 
[OT] Swoją drogą, zastanawiam się czemu wg dearona, sędzia miałby dostawać pod stołem tylko za oddalanie wniosków dowodowych, skoro w procesie zazwyczaj mamy więcej niż jedną stronę postępowania, a interesy stron rzadko są zgodne :)

dearon napisał:
U nas no cóż niby doktryna jest ale wszystko zależy od sędziego który może dowód przyjąć (bez dodatków pod stołem) lub nie przyjąć (5000-25000 pod stołem) ...
[/OT]
 
no cóż nie ma co się oszukiwać nas cały system prawny działa bardzo słabo wskazane (a nawet niezbędne biorąc pod uwagę długość trwania spraw gospodarczych) byłoby napisać od nowa (jak mówiła Pani O) na wzór anglosaski z ławą przysięgłych w poważniejszych sprawach gdzie sędzia byłby tylko 'porządkowym', a sprawy cywilne i karne mniejszej wagi roztrzygali by sędziowie pokoju wybierani w wyborach powszechnych przez ludzi, no i precedynsy - wiem że naszym Sędziom w głowie się to nie mieści ale taki system działa dużo lepiej i efektywniej od naszego.

Kiedy do władzy doszedł rząd prawników 'walczących z układem' miałem nadzieję że coś w tej kwestii się zmieni jeśli nie rewolucja to powolna ewolucja w tym kierunku chociaż - ale no cóż myliłem się
 
dearon napisał:
wiem że naszym Sędziom w głowie się to nie mieści

Sędziom można sporo zarzucać i nie wszystko im się w głowie mieści, ale warto widzieć, że co najmniej równie trudno, jak nie trudniej, jest z pomieszczeniem idei sprawnych sądów (i nie tylko sądów zresztą) w głowach polityków ustalających zasady, wg których sądy i instytucje działają i w głowach wyborców, którzy na polityków głosują.
 
dearon napisał:
no i precedynsy - ./QUOTE]

oby nie precedensy na podstawie dziwnych wyroków, jakie tutaj nieraz się opisuje, sam opisałem kilka, a po wejściu w życie ustawy może się okazac że dowody zdobyte nielegalnie będą częściej dopuszczane niż te zdobyte legalnie, które nieraz ciężko przepchnąć by udowodnić np. że nie jest się wielbłądem
 
"Owoc zatrutego drzewa" jest problemem, ale większym jest zniesienie kontradyktoryjności procesu karnego.
 
nawet gdy obowiązuje to cięzko zwykłemu człowiekowi przepchnąc swoje dowody, ale to już inna sprawa
 
Inna, ale przy kontradyktoryjnym przynajmniej sąd swoich dowodów nie przeprowadza z urzędu.
 
Powrót
Góra