Doradztwo podatkowe

  • Autor wątku Autor wątku green_apple
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

green_apple

Użytkownik
Dołączył
02.2010
Odpowiedzi
249
Czy ciężko jest zdać egzamin na doradcę podatkowego? Jak długo przygotowywaliście się do niego? Czy znaczenie ma tylko wiedza, czy liczą się bardziej znajomości? Czy największe szanse mają osoby po prawie?

W jaki sposób przygotowywaliście się do egzaminu?
 
Polecam podyplomówkę z doradztwa podatkowego, jeżeli nie jesteś po prawie. Zawsze się przyda, nawet jeżeli nie zostaniesz doradcą.
 
Zastanawiam się, czy jest sens robienia podyplomówki z doradztwa podatkowego, jeżeli nie jest się po prawie. Czy osoba po takich studiach podyplomowych będzie coś "znaczyła" - bez licencji doradcy podatkowego? I jakie są szanse zdania egzaminu po przygotowaniu w postaci podyplomówki.

Proszę o wypowiedzi osoby, które mają za sobą taki egzamin.
 
Ciężko mówić jak długo ktos się uczył, bo jesli np. ktoś pracował przy pewnych sprawach to nie musi się ich uczyć, np księgowy zna ustawę o rachunkowości, księgowanie na kontach, bilans itd....,pracownik biura podatkowego zna wiele formularzy, PIT, VAT ....

Nie ma zatem jakiegoś jednego terminu, każdy musi radzic sobie sam
Znajomości jak zawsze pomagają- tu jak świat światem nic sie nie zmieniło
Podyplomówka z prawa nikomu nie zaszkodzi, choć nie mam pojecia czego tam cię nauczą

A co do zdawania to trzeba i warto próbować - sam wtedy zobaczysz na co możesz liczyć i w czym czujesz się najlepiej.

Dużo zależy od doświadczenia, ja mając praktyke zawodową współczułem tym młodym, ktorzy na pamięć zakuwali jakie dane powinny być zawarte np w NIP-2., a ja go rzeźbiłem wtedy jeszcze ręcznie i nie musiałem uczyć się takich rzeczy.
Zdawałem dawno, nie wiem jakie teraz są wymogi ale zyczę powodzenia:wink:
 
esk10 napisał:
Dużo zależy od doświadczenia, ja mając praktyke zawodową współczułem tym młodym, ktorzy na pamięć zakuwali jakie dane powinny być zawarte np w NIP-2.

Czyli Pan przed egzaminem na doradztwo podatkowe (bo pewnie takowy Pan zdawał) miał praktykę w instytucji zajmującej się podatkami?

Myślę, że praca w odpowiedniej instytucji daje znacznie więcej niż 'czysta' wiedza wyniesiona ze studiów, i po praktyce czy to w prywatnej firmie, czy publicznej instytucji, są znacznie większe szanse zdania egzaminu na doradcę podatkowego. Wydaje mi się, że Ci którzy wiedzą jak to wygląda 'od kuchni' mają 'pierwszeństwo' - prześcigają wiedzą praktyczną tych, którzy "żywią się" wiedzą teoretyczną i przez to jest im łatwiej zdać egzamin.
 
Chciałbym się dowiedzieć, czy po zdaniu państwowego egzaminu na doradce podatkowego, mógłbym również pracować jako doradca w Niemczech?. Wiem, że prawo jest inne ale zawsze można to nadrobić i wkuć niemieckie przepisy podatkowe. Niedawno znalazłem informacje dla doradców podatkowych z zagranicy chcących pracować w Polsce, i jedyną barierą jaką wyczytałem był ceryfikat znajomości języka polskiego. Jak to wygląda w Niemczech? czy nie ma zmiłuj i tam też trzeba zdawać?
 
A co to za doradca co nie zna prawa niemieckiego w Niemczech?

Ciekawe co niemiecki doradca wie o naszym systemie prawa podatkowego?

Osobiscie bym nie korzystał z takich usług. A Ty drogi studencie chciałbyś zapłacic za taką poradę?
 
Jakiś czas temu zdecydowałam, że chce się przekwalifikować i zrobiłam podyplomówke z podatków i doradztwa podatkowego na WSKZ. Studia poszerzyły moją wiedzę i utwierdziły mnie, że dam rade ;) Z chęcią w wolnym czasie oglądałam kolejne wykłady. Obecnie zaczęłam prace na stanowisku doradcy podatkowego :)
 
Powrót
Góra