Dość łamania prawa przez Wartę

  • Autor wątku Autor wątku 13Homer
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
1

13Homer

Stały bywalec
Dołączył
01.2006
Odpowiedzi
1 550
[cytat="pojke"]Dostałem 40% wartości naprawy szkody (z OC sprawcy).[/cytat]
Niedługo chyba dojdzie do 10%..
[cytat:kpvv0ty7]Jaki urząd prowadzi kontrole w TU?[/cytat:kpvv0ty7]
KNF
[cytat:kpvv0ty7]Marzeniem jest, żeby dostali kilku (najlepiej set) milionową karę za stosowanie praktyk wbrew Kodeksowi Cywilnemu, i choć wiem, że jestem tylko małą myszką i prawdopodobnie nic nie zdziałam, to będzie mi lżej jak przynajmniej spróbuję.[/cytat:kpvv0ty7]
Masowość skarg może robić swoje, tak było w przypadku PZU - nie wiem, czy w ogóle przywalili im jakąś karę, ale zamieszanie było. Co prawda niewiele to zmieniło, ale tak naprawdę nie ma innego środka nacisku, więc albo to albo nic.
Osobiście uważam, że skargi mają raczej pozwolić odreagować poszkodowanym całą sytuację (taki wentyl bezpieczeństwa dla psychiki), bo rynek jest ustawiony pod TU, a nie poszkodowanych.
 
Witam,

Jestem jednym z setek na tym forum oszukanych ludzi przez TU Warta (i pewnie setek tysięcy w Polsce). Standardowo - amortyzacja. Dostałem 40% wartości naprawy szkody (z OC sprawcy). Wszystko już wiem na ten temat i dziękuję userom forum za aktywność bo m.in. tu zaczerpnąłem sporo informacji.
Do rzeczy, poza tym, że w tym tygodniu sformułuję oskarżenie w procesie przeciw TU, chciałbym zrobić coś dla swojego czystego sumienia. Mianowicie jedno obszerne pismo już tworzę do Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej, natomiast podobne chciałbym do urzędu zajmującego się kontrolą TU. I tu pojawia się pytanie: Jaki urząd prowadzi kontrole w TU?
Marzeniem jest, żeby dostali kilku (najlepiej set) milionową karę za stosowanie praktyk wbrew Kodeksowi Cywilnemu, i choć wiem, że jestem tylko małą myszką i prawdopodobnie nic nie zdziałam, to będzie mi lżej jak przynajmniej spróbuję.
Proszę o pomoc.

Rafał K.
 
z wartą nie warto !!!

niestety warta nie robi sobie nic z tego co sie pisze o nich w necie i prasie.
Stosują amortyzacje do bólu. Odwołania nic nie dają.

Jedyna , powtarzam jedyna szansa na wywalczenie zwrotu pełnych kosztów naprawy, to postepowanie sądowe.

Takie mają odgórne zalecenia od Pana Ptaszyńskiego - gościa w centrali odpowiedzialnego za likwidacje szkód komuniacyjnych.

Jak ktoś się wychyli - to wylatuje.

Więc jedyna mozliwość odzyskania odszkodowania to sprawa sądowa.
 
[cytat="hexa"]Więc jedyna mozliwość odzyskania odszkodowania to sprawa sądowa.[/cytat]

Prawdopodobnie tak, jednak ja na prawie znam się tyle co na robieniu chleba ;-) Dlatego radca prawny pod telefonem RU poradził mi wyczerpać najpierw sprawę odwołania, ponieważ im więcej papierków od Warty, że upierają się przy wycenie, tym więcej dowodów w sprawie :)

Notabene podam ciekawostkę. Warta liczy amortyzację pod nazwą "ubytek wartości na części zamienne" po czym tą wartość odlicza również od kosztów robocizny. Może nie znam się na prawie ale moim zdaniem takim postępowaniem sami strzelają sobie w stopę, ponieważ odliczenie takie przeczy definicji przez nich sformułowanej :lol:
 
Powrót
Góra