K
kinus123
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2007
- Odpowiedzi
- 3
Witam
Chciałbym poprosić o radę w następujące sprawie (piszę w sktócie):
firma w której pracował kiedyś mój ojciec wyłudziła kredyt (rok 2000). Zabezpieczneim kredytu był w pierwszej kolejności majątek firmy, a następnie weksel podpisany przez 5 osób, m.in. mojego ojca. Firma zabankrutowała, bank zwrócił się o pieniądze. Okazało się że weksel i deklaracja były sfałszowane, podpis ojca i jeszcze jednej osoby autentyczne. Okazało się też, że w fałszerstwo wmieszany był pracownik banku, który został skazany. Wyrok z powództwa banku o spłatę weksla zapadł wcześniej niż wyrok o fałszerstwo. Sąd nie uznał naszej apelcaji, że weksel jest nieważny, komornik wszedł na pobory ojca (ojciec nie pogodził się z tym wyrokiem, myśli o kasacji w sądzie najwyższym). Tak było od 2 lat. Niedawno dostaliśmy pismo, że komornik kończy egzekucję i drugie z banku wzywające do spłaty zobowiązań (ok 200tys, kwota wyłudzonego kredytu była zdecydowanie wyższa). Co się mogło stać? (bank odzyskał wreszcie część pieniędzy poprzez licytację majątku firmy i teraz chce odzyskać resztę polubownie, bez egzekucji komornika?) Co teraz zrobić: porozumieć się z bankiem w sprawie spłaty zobowaiązań poprzez wziącie przez obojga rodziców kredytu pod zastaw domu (to wiąże się z ostatecznym uznaniem przez nas długów do których się nie poczuwamy), czy odmówić spłaty i pozostać w konsekwencji przy zajęciu przez komornika części poborów ojca.
Z góry dziękuję za pomoc.
Chciałbym poprosić o radę w następujące sprawie (piszę w sktócie):
firma w której pracował kiedyś mój ojciec wyłudziła kredyt (rok 2000). Zabezpieczneim kredytu był w pierwszej kolejności majątek firmy, a następnie weksel podpisany przez 5 osób, m.in. mojego ojca. Firma zabankrutowała, bank zwrócił się o pieniądze. Okazało się że weksel i deklaracja były sfałszowane, podpis ojca i jeszcze jednej osoby autentyczne. Okazało się też, że w fałszerstwo wmieszany był pracownik banku, który został skazany. Wyrok z powództwa banku o spłatę weksla zapadł wcześniej niż wyrok o fałszerstwo. Sąd nie uznał naszej apelcaji, że weksel jest nieważny, komornik wszedł na pobory ojca (ojciec nie pogodził się z tym wyrokiem, myśli o kasacji w sądzie najwyższym). Tak było od 2 lat. Niedawno dostaliśmy pismo, że komornik kończy egzekucję i drugie z banku wzywające do spłaty zobowiązań (ok 200tys, kwota wyłudzonego kredytu była zdecydowanie wyższa). Co się mogło stać? (bank odzyskał wreszcie część pieniędzy poprzez licytację majątku firmy i teraz chce odzyskać resztę polubownie, bez egzekucji komornika?) Co teraz zrobić: porozumieć się z bankiem w sprawie spłaty zobowaiązań poprzez wziącie przez obojga rodziców kredytu pod zastaw domu (to wiąże się z ostatecznym uznaniem przez nas długów do których się nie poczuwamy), czy odmówić spłaty i pozostać w konsekwencji przy zajęciu przez komornika części poborów ojca.
Z góry dziękuję za pomoc.