E
EmilioEstebes
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2016
- Odpowiedzi
- 1
Witam.
Sprawa jest następująca. Dostałem mandat za brak biletu w autobusie. Nie miałem go mimo dobrych chęci (niedziałający biletomat na przystanku, brak biletomatu w autobusie, brak biletów u kierowcy), choć to na pewno nie istotne. W każdym razie nie miałem biletu. Jestem studentem, jedyne moje źródło utrzymania to kredyt studencki i czasem lekka pomoc rodziców, którzy też są w ciężkiej sytuacji materialnej. Całość ledwo mi starcza na stancję, czesne za szkołę i jedzenie. Nie stać mnie więc na zapłacenie mandatu. Czy mam jakiekolwiek podstawy, by ubiegać się o umorzenie całości lub chociaż części mandatu? Będę wdzięczny za każdą radę.
Sprawa jest następująca. Dostałem mandat za brak biletu w autobusie. Nie miałem go mimo dobrych chęci (niedziałający biletomat na przystanku, brak biletomatu w autobusie, brak biletów u kierowcy), choć to na pewno nie istotne. W każdym razie nie miałem biletu. Jestem studentem, jedyne moje źródło utrzymania to kredyt studencki i czasem lekka pomoc rodziców, którzy też są w ciężkiej sytuacji materialnej. Całość ledwo mi starcza na stancję, czesne za szkołę i jedzenie. Nie stać mnie więc na zapłacenie mandatu. Czy mam jakiekolwiek podstawy, by ubiegać się o umorzenie całości lub chociaż części mandatu? Będę wdzięczny za każdą radę.