Dostęp do akt sprawy spadkowej

  • Autor wątku Autor wątku Zephyr 007
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Z

Zephyr 007

Użytkownik
Dołączył
05.2014
Odpowiedzi
56
Witam wszystkich!
Nieżyjąca już siostra mojego ojca obiecała mi zapisać w testamencie stary wiejski dom wraz z działką ( oprócz tego była właścicielką dużej ilości ziemi ). Ten dom miałem dostać dopiero po śmierci jej córki ( ponieważ córka miała tam letnisko ). Ta córka też już umarła, ( przed śmiercią kilkakrotnie mi mówiła, że taki testament istnieje ), mąż tej córki miał udostępnić mi ten testament, tymczasem zmarł nic mi o tym testamencie nie mówiąc.
Udało mi się dowiedzieć, że przeprowadzona była sprawa spadkowa ( spadek po tej córce ojca siostry ), mam nr akt tej sprawy, wiem, w którym sądzie była przeprowadzana ta sprawa. Problem w tym, że ten sąd przesłał akta sprawy do innego sądu, do jakiego – nie mogę się w tym pierwszym sądzie dopytać a mam nadzieję, że gdybym dotarł do akt tej sprawy to mógłbym znaleźć jakąś informację o tym, że z tego spadku też mi się coś należy. Wszyscy, od których mógłbym otrzymać jakąś informację w tej sprawie, milczą jak zaklęci.
Moje pytanie: czy widzicie jakąś możliwość, żebym mógł dotrzeć do akt tej sprawy ?
 
Złożyć wniosek o stwierdzenie nabycia spadku po swojej ciotce. Jeżeli testament pana ciotki był zarejestrowany w Notarialnym Rejestrze Testamentów i jest Pan w nim wskazany jako spadkobierca lub zapisobiorca to może Pan uzyskać informacje na jego temat w dowolnej kancelarii notarialnej.
 
Niestety nie mam pewności, czy ten testament był zarejestrowany w Notarialnym Rejestrze Testamentów. Sądząc z rozmów, jakie przeprowadzałem z córką tej ciotki ( moją kuzynką ), to ten testament był po prostu spisany na papierze i leżał w domu - ciotka prawdopodobnie nie miała pojęcia, że istnieje coś takiego jak rejestr testamentów i myślała, że wystarczy spisać jej wolę na papierze, podpisać - i to wszystko ( brak wiedzy w takich sprawach ). Czy gdyby okazało się, że testament nie był nigdzie zarejestrowany, mam jakąs szansę ?
 
Zephyr 007 napisał:
Czy gdyby okazało się, że testament nie był nigdzie zarejestrowany, mam jakąs szansę ?
Tak, na ważność testamentu nie ma wpływu brak rejestracji - nie jest to w żaden sposób obowiązkowe. We wniosku o stwierdzenie nabycia spadku wskazuje Pan gdzie według Pana wiedzy taki testament się znajduje a sąd zwróci się do wskazanej osoby o jego złożenie do akt sprawy.
 
Dziękuję za szybką odpowiedź, ale mam wątpliwości - przecież pozostali spadkobiercy mogli ten testament po prostu zniszczyć i nie przyznają się, że coś takiego było. Co wtedy ?
 
Niszczenie, przerobienie czy ukrycie testamentu jest karalne. Po drugie może powodować uznanie takiego spadkobiercy za niegodnego dziedziczenia. Sytuacja nie jest łatwa i zagrożenia o jakich Pan pisze istnieją ale nie widać innej możliwości niż przez wniosek o stwierdzenie nabycia spadku.
 
Zgadzam się z tym co Pan napisał ale przecież jeżeli inni zniszczyli ten testament to z łatwością wyprą się istnienia tego testamentu. Ludzie, ( świadkowie ) którzy mogliby potwierdzić istnienie tego testamentu też już nie żyją - innych dowodów na istnienie tego testamentu nie mam, co więcej: sam go nigdy nie widziałem, wiem o nim tylko z ustnego przekazu od tej kuzynki, która też już nie żyje. Czy zatem mam jakąś szansę w sądzie ?
 
Powrót
Góra