dotyczy zalesienia nieużytku

  • Autor wątku Autor wątku klipsa
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

klipsa

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2011
Odpowiedzi
8
Niezwykle bardzo prosta z założenia sprawa, dotycząca zalesienia nieużytku, wlecze się już przeszło 3 lata. Ostatnio WSA podtrzymał decyzję SKO, które z kolei podtrzymało zaskarżoną decyzję starosty. Sprawa została na tyle skutecznie zagmatwana, że zaginęły po drodze prawdziwe przyczyny, które doprowadziły ją do obecnego stanu prawnego. Wyczytałem, że NSA nie rozpatruje sprawy pod kątem łamania przepisów kpa, a jedynie rozpatruje pod kątem naruszenia ppsa. Praktycznie zamyka to dalszą drogę sprawiedliwego rozstrzygnięcia sprawy. Dlatego zostało wniesione zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa (solidnie uzasadnione) przez pracowników firmy, która sporządziła inwentaryzację stanu lasu, na której starosta oparł się w zaskarżanej decyzji.
W związku z tym mam pytania: - czy w obecnej sytuacji konieczne wniesienie skargi do NSA (koszta!)?, - czy wystarczy jeśli prokuratura w tej sprawie poczyni odpowiednie kroki (jeśli zechce oczywiście)? Pozostało 24 dni na ewentualne wniesienie skargi do NSA. B. proszę o poradę. Klipsa
 
klipsa napisał:
W związku z tym mam pytania: - czy w obecnej sytuacji konieczne wniesienie skargi do NSA


tylko jeśli temat pan pragnie rozwijać od strony administracyjnej

klipsa napisał:
czy wystarczy jeśli prokuratura w tej sprawie poczyni odpowiednie kroki (jeśli zechce oczywiście)

zainicjowanie tematu karnego jest niezależne, aczkolwiek potem jego wynik może stanowić przesłankę do wznowienia postępowania administracyjengo
 
Dziękuję za informacje.
 
A czy należy powiadomić WSA o zawiadomieniu prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa w związku ze sprawą?
 
nie, bo nie jest to częścią postępowania administracyjnego
 
I jeszcze: jaki termin na wniesienie skargi do NSA prokuratura?
 
taki sam jak strona postępowania
 
Pomimo, wniesienia zawiadomienia do prokuratury, rozważam złożenie skargi kasacyjnej. Przeglądając korespondencję na Forum pomiędzy Sachalinem i Inwestorwroclove sporo się nauczyłem. Wydaje mi się, że jest szansa w NSA w oparciu o - naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię. Wg przepisu Ustawy o lasach, starosta wraz z wydaniem decyzji wójta o warunkach zabudowy na zalesienie, prowadzi nadzór nad gospodarką leśną i ma obowiązek wydania decyzji na zalesienie dla gruntu przeznaczonego do zalesienia (art.3, pkt1a Ustawy o lasach). Jednak Starosta i jego urzędnicy nie przyjęli tego do wiadomości i przez 14 miesięcy wykonywali działania pozorne, które miały na celu odstąpienie od niewygodnego dla urzędników starostwa zamiaru zalesienia nieużytku. Dowodem jest pismo starostwa z pokrętna wykładnią wspomnianego wyżej artykułu. SKO pominęło ten początkowy okres trwającej już blisko 3,5 roku tej kuriozalnej sprawy. Mimo wszystko nakazało rozpatrzenie sprawy w trybie art. 13 Ustawy o lasach. Dopiero po14 miesiącach starostwo zastosowało się do tego nakazu. Wynika z tego, że do tego czasu urzędnicy działali bezprawnie nie dopuszczając do zalesienia na podstawie inwentaryzacji stanu lasu wykonanej na zlecenie własciciela gruntu. Pytanie: czy opisany przypadek ma podstawę do wznowienie postępowania?

I jeszcze, czy do skargi kasacyjnej można dołączyć - dowód w postaci załącznika świadczący o błędnej wykładni przedstawionej przez urzędników starostwa - przepisu prawa materialnego?
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
klipsa napisał:
dowód w postaci załącznika świadczący o błędnej wykładni przedstawionej przez urzędników starostwa - przepisu prawa materialnego?

można, z tym że w skardze kasacyjnej musi pan wykazać, że WSA błędnie ocenił zasrarżony akt administracyjny i wskazać właśnie na powyższe argumenty

skarga kasacyjna to nie jest wskazywanie uchybień w postepowaniu - co ma miejsce przed WSA, ale wkazywanie uchybień WSA w toku oceny postępowania
 
Powrót
Góra