S
shop
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2007
- Odpowiedzi
- 3
wiatm wszystkich!
wygrałem sprawe w sądzie, o to że sprzedałem niesprawny rzekomo telefon.Jako dowód posłużył ten telefon, okazało sie że był mocno rozładowany i nie reagował przez jakis czas na ładowarkę.
Nie stawiłem się na ostatnią rozprawę , wyrok przesłąno listownie, uniewinniono mnie, ale telefon nadal jest w sądzie. Napisałem podanie o zwrot telefonu dwa tygodnie po wydaniu wyroku, ale przyszło do mnie, że trzeba poczekać, aż wyrok się uprawomocni(ile czasu to trwa? i liczy się od daty doręczenia, czy nadania?)
z tego co wiem to dwa tygodnie trzeba czekać aż wyrok się uprawomocni, i napisali,że decyzja o telefonie zostanie podjęta po uprawomocnieniu. Dwa tygodnie dawno minęly, a telefonu nie mam, zadnego znaku z ich strony, co mam robić?
pozdrawiam
wygrałem sprawe w sądzie, o to że sprzedałem niesprawny rzekomo telefon.Jako dowód posłużył ten telefon, okazało sie że był mocno rozładowany i nie reagował przez jakis czas na ładowarkę.
Nie stawiłem się na ostatnią rozprawę , wyrok przesłąno listownie, uniewinniono mnie, ale telefon nadal jest w sądzie. Napisałem podanie o zwrot telefonu dwa tygodnie po wydaniu wyroku, ale przyszło do mnie, że trzeba poczekać, aż wyrok się uprawomocni(ile czasu to trwa? i liczy się od daty doręczenia, czy nadania?)
z tego co wiem to dwa tygodnie trzeba czekać aż wyrok się uprawomocni, i napisali,że decyzja o telefonie zostanie podjęta po uprawomocnieniu. Dwa tygodnie dawno minęly, a telefonu nie mam, zadnego znaku z ich strony, co mam robić?
pozdrawiam