Z
zojazoyaa@gmail.com
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2023
- Odpowiedzi
- 6
Witam wszystkich, pisze tutaj bo już psychicznie nie wyrabiam. Mój narzeczony został zatrzymany 17 sierpnia, nie wiedzieliśmy o wyroku, bo miał podany adres do ojca po 70tce, który nam nie przekazał korespondencji. Od razu pojechałam do adwokata. Złożyliśmy wniosek o dozór, 30.08 została nadana sygnatura akt, 14.09 była SW. Kurator 5.09. Nadal nie ma wyznaczonej wokandy, nie wiem co robić, urodziłam naszego syna 25.09, jestem sama z małym dzieckiem bez pomocy, kurator mówił że sprawa ma być 09.10 później, że trzeba czekać aż Sędzia będzie miał na biurku dokumenty. Nie wiem czy to może kwestia zbliżających się wyborów, czy po prostu tyle to ma trwać, najgorsze, że w Sądzie Okręgowym mówią mi że nie ma opinii od kuratora a on się zarzeka że ja dawno wysłał, zresztą z tego co się dowiadywałam mają 14 dni, które dawno minęło. Adwokat mówi że nie ma wglądu w wywiad środowiskowy, na ten temat nie umiem znaleźć informacji. Wysłałam też pismo do Sędziego z prośbą o szybkie rozpatrzenie ze względu na sytuację. Narzeczony dostał wyrok na niespełna rok, nic poważnego, żadne rozboje czy kradzieże, miał być przy porodzie Synka a teraz mija 3ci tydzień od jego narodzin a ja jestem sama w obcym mieście i zaczynam wariować, czy ja mogę coś zrobić ? Jesteśmy razem kilka lat, opinia od kuratora z tego co mówi jest pozytywna. Ta do Zk jest widoczna przez wychowawcę i też mówi że jest bardzo w porządku i dawno takiej nie widział. Mój partner nie ma żadnych problemow czy z alkoholem czy narkotykami, szczerze to ja się boje ze tego dłużej nie wytrzymam. Wiem, że rok to niedługo, że mamy całe życie etc. Wiem to wszystko ale ja nie mam jak załatwić podstawowych spraw, nie wszędzie da się wjechać wózkiem a po CC mam starszne problemy i bardzo mnie boli każde wyjście. Może ktoś tu poratuje jakąś wskazówka ? ZK Inowrocław, Sąd Okręgowy Bydgoszcz