Dozwolony użytek

  • Autor wątku Autor wątku Concern
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

Concern

Użytkownik
Dołączył
01.2017
Odpowiedzi
267
Witam, czy fotografując kogoś kto ma na sobie tatuaż (za pozwoleniem tej osoby) lub swój własny tatuaż i rozpowszechniając te zdjęcia powinnismy miec na to zgodę twórcy tatuażu lub oznaczać twórcę? Szczególnie w przypadku, kiedy tatuaż jest tylko jednym z elementów zdjęciaz

Czy robiąc tatuaż powinno sie zadbać o przeniesienie praw lub odpowiednie licencje, które by w przyszłości chroniły od roszczeń?

Witam, jak to jest, bo im bliżej zapoznaje sie z ustawa tym wiecej niejasności.

Jak to jest z oznaczeniem utworow niezamierzenie włączonych lub fotografowanych na podstawie prawa panoramy czy wyczerpania prawa. Ustawa chyba mowi ze sie powinno. Ale nie zawsze jest jak i noe zawsze wiadomo kto jest autorem chociażby loga czy plakatu sfotografowanego przy okazji.

Czy faktycznie każde zdjęcie mogące w sobie miec chociaz zadatki utworu (a utworem moze być wszystko przeciez) moze być podstawa do roszczeń twórców?

Który artykuł ustawy w ogóle mowi o możliwości rozpowszechnianie utworów wprowadzonych z wyczerpaniem prawa (nie o sprzedaży)

I jak to jest np z wywieszeniem u siebie np w restauracji obrazu. I ewentualnoe sfotografowanie obrazu przy okazji zdjęć w teraz lokalu. To tez jest rozpowszechnienie i trzeba miec zgodę? A chociażby gazety w gabinecie kosmetycznym jak sa udostępnianie ? Gdzieś czytałem ze to także moze naruszać prawa autorskie.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Szukałem oczywiście. I szczerze mówiąc nie znalazłem odpowiedzi. Były wątki o podobnych tematach ale zupełnie inne pytania.
 
Dobrze przejrzałem posty na forum.

1. Tatuaż: są rozbieżności. Z jednej strony zrobienie zdjęcia tatuażu może wiązać się z zagrożeniami prawnymi. Z drugiej - można publikować zdjęcia osób (za ich zgodą).
Pytanie: czy jeżeli zrobię zdjęcia osoby z tatuażem i ten tatuaż będzie widoczny na zdjęciu - mogę takie zdjęcie publikować?

2. Utwory niezamierzenie włączone: Nie widziałem odpowiedzi.
Pytanie:Takie utwory też należy oznaczyć co do autorstwa i źródła?

3. Wyczerpanie prawa: Temat dla niezrozumiały o tyle, o ile nie widziałem w ustawie nic co by pozwalała na taką wykładnie jak jest prezentowana. Są informacje, że obrót dozwolony, ale co ze zdjęciem czy wystawieniem.
Pytanie 1: Czy powieszenie zakupionego obrazu, plakatu, wydrukowanych referencji ect. u siebie w lokalu handlowym (np. sklepie) narusza prawo autorskie?
Pytanie 2: Czy gazety, książki dostępne w lokalu dla np. w gabinecie kosmetycznym dla "oczekujących" czy w kawiarni - "do kawy" - to łamanie prawa autorskiego
Pytanie 3: Rozumiem, że jak coś jest udostępnione publicznie, albo kupione przeze mnie lub kogoś: plakaty w jakimś lokalu, koszulka z logo i grafiką, okładka książki (ale już nie treść przecież chociaż nie wiem z czego wynika, że okładka tak, a treść nie) - to są to utwory, które mogę fotografować i używać nawet komercyjnie?
 
Concern napisał:
Dobrze przejrzałem posty na forum. ...
Już pisałem Tobie wcześniej, sięgnij do literatury miast zarzucać FP swoimi teoretycznymi wątpliwościami.
 
Nie są to absolutnie teoretyczne wątpliwości.

Robię zdjęcia, publikuję, działam niekiedy przy treściach reklamowych i zajmuję się biznesem. Wszystkie te kwestie to codzienność. Prawo autorskie w treści obecnej wydaje się ograniczać wiele kwestii i w dodatku je mocno penalizuje. Widzę jednak, że nawet dobre placówki czy znani fotografowie i bloggerzy nie respektują prawa autorskiego w takiej formie jaką wydaje mi się być.

Dlatego bardzo mi zależy na wyjaśnieniu tych powyższych kwestii i bardzo o to proszę (myślę, że dla Pana to jest kwestia szybkiej odpowiedzi) ponieważ czuję, że kompletnie nie mam swobody działania.

PS. A właśnie wyczerpanie prawa mówi o odsprzedaży. A nie o np. rozpowszechaniu zdjęć utworów. Czyli na dobrą sprawę nic nie można fotografować i rozpowszechniać...
 
Ostatnia edycja:
LeszsekS napisał:
Już pisałem Tobie wcześniej, sięgnij do literatury miast zarzucać FP swoimi teoretycznymi wątpliwościami.

Zaznajomiłem się już z wieloma artykułami. Nigdzie nie ma nic na temat tego, że wyczerpanie prawa odnosi się także do zdjęć wprowadzonych utworów. Więc na jakiej podstawię mogę zrobić np. zdjęcie własnych butów. Mogę sprzedać te buty. Nic o zdjęciu.

Czytałem na temat tatuaży: też nic oprócz tego, że stanowią utwór i udostępnianie zdjęć może być ryzykowne. Czyli jak zrobię tatuaż to nikt nie może mi robić zdjęć.

Czytałem na temat obrazów w punktach czy gazet - także jest dużo informacji, że de facto nie można. Ale idąc tym tropem - nic nie można. Bo każdy wzór, mebel, tkanina (na obrusie w restauracji) może być utworem.

Dozwolony użytek - tylko kiedy podamy twórcę i źródło. Jak zrobię zdjęcie swojego mieszkania to już tam mam z 10 lub więcej utworów w rozumieniu ustawy (gdzie wszystko może być utworem).

Ja chętnie przeczytam stosowną literaturę, ale chyba kluczowa jest treść ustaw. I właśnie tę ustawę czytałem - i po lekturze muszę przyznać, że popadnięcie w paranoję jest bardzo łatwe, a ustawa często bardziej mrozi krew w żyłach zwykłym ludziom niż chroni twórców, którym niekiedy na ochronie nie zależy (bo jeżeli ja wrzucając zdjęcie na Facebook, które zrobił mi kolega, albo nieznajoma osoba bo ją o to poprosiłem - nie oznaczając autorstwa - popełniambym przestępstwo z art. 115 - to po prostu nie wiem co o tym myśleć).
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra