M
Miklasz
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2023
- Odpowiedzi
- 6
Cześć,
pytam zupełnie z ciekawości. Zakładamy, że ktoś wyjechał za granicę, np. do Niemiec. Siedział tam, dajmy 10-12 lat. W tym czasie w Polsce po noweli ustawy w 2016 czy 2017 był sądzony o alimenty (nie płacił) z urzędu co te, powiedzmy 8 miesięcy, tak dwa razy na rok, z uwagi na niestawiennictwo na sprawach przybijali maks, po roku. Czy zatem jest taka opcja, że ktoś wraca zza granicy, a tu na dzień dobry jakaś kumulacja, z 15 lat za alimenty?
To jedna sprawa, a druga - ktoś siedzi, powiedzmy rok, wychodzi, nie płaci, po pół roku wraca na rok, wychodzi - nie płaci, wraca. I tak w kółko. Co z takim delikwentem? Aż do śmierci zabawa w kotka i myszkę?
pytam zupełnie z ciekawości. Zakładamy, że ktoś wyjechał za granicę, np. do Niemiec. Siedział tam, dajmy 10-12 lat. W tym czasie w Polsce po noweli ustawy w 2016 czy 2017 był sądzony o alimenty (nie płacił) z urzędu co te, powiedzmy 8 miesięcy, tak dwa razy na rok, z uwagi na niestawiennictwo na sprawach przybijali maks, po roku. Czy zatem jest taka opcja, że ktoś wraca zza granicy, a tu na dzień dobry jakaś kumulacja, z 15 lat za alimenty?
To jedna sprawa, a druga - ktoś siedzi, powiedzmy rok, wychodzi, nie płaci, po pół roku wraca na rok, wychodzi - nie płaci, wraca. I tak w kółko. Co z takim delikwentem? Aż do śmierci zabawa w kotka i myszkę?