DPK - 2 lata bezwzględny

  • Autor wątku Autor wątku anakow
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

anakow

Użytkownik
Dołączył
01.2007
Odpowiedzi
320
czy to oznacza, że nie można się od niego odwoływać?
 
inaczej 335..dobrowolne poddanie się karze :)
 
:) :)

Można, ale:
art.434 kpk
§ 1. Sąd odwoławczy może orzec na niekorzyść oskarżonego tylko wtedy, gdy
wniesiono na jego niekorzyść środek odwoławczy, a także tylko w granicach
zaskarżenia, chyba że ustawa stanowi inaczej. Jeżeli środek odwoławczy pochodzi
od oskarżyciela publicznego lub pełnomocnika, sąd odwoławczy może
orzec na niekorzyść oskarżonego ponadto tylko w razie stwierdzenia uchybień
podniesionych w środku odwoławczym lub podlegających uwzględnieniu z
urzędu.
§ 2. Środek odwoławczy wniesiony na niekorzyść oskarżonego może spowodować
orzeczenie także na korzyść oskarżonego.
§ 3. Określonego w § 1 zakazu orzekania na niekorzyść oskarżonego nie stosuje się
w wypadkach określonych w art. 60 § 3 i 4 Kodeksu karnego lub w art. 36 § 3
Kodeksu karnego skarbowego oraz w wypadkach skazania z zastosowaniem
art. 343 lub art. 387 Kodeksu postępowania karnego albo art. 156 Kodeksu
karnego skarbowego.
 
czyli reasumując większe bezpieczeństwo jest gdy odwołuje się wyrok z art 387?
 
Sytuacja jest identyczna w obu przypadkach, czyli zakaz tzw "reformationis in peius " nie obowiązuje.
Oznacza to, że nawet jesli apeluje tylko oskarżony na swoja korzyść, wyrok sądu odwoławczego może być dlań mniej korzystny niż pierwszoinstancyjny.
 
Wyroki uzgodnione w ramach art. 335 k.p.k. są z natury łagodniejsze dla oskarżonego, niz propozycja prokuratora podczas "zwykłego" procesu.
Wiąże się to z zachęceniem podejrzanego, do szybszego zakończenia sprawy, w której to sytuacji zarówno oskarżony jak i oskarżyciel coś "zarabiają".
 
Czyli propozycja Prokuratora może być zbliżona,lub nawet taka sama,jak ta uzgodniona w ramach art 335?
 
oceanio...pamietaj o tym, że w Sądzie mogą być oskarżyciele posiłkowi czyli osoby poszkodowane...np firmy ubezpiczeniowe zbierają się i wynajmnuja adwokata...wydaje mi sie jednak, że powinno obwiązywać wówczas "obowiązek naprawienia szkody" ( dobrze mówię?), który wychodzi z prokuratury oczywiście..podobnie banki czy inne firmy mogą wyanjąc adwokata..oskarzycielem posiłkowym może być każda poszkodowana osoba..i każda z tych osób musi się godzić na wyrok szczególnie mowa o DPK w Sadzie..jesli się mylę proszę mnie poprawić.
U nas podpowiem Ci prokuratura zostaje przy tych dwóch latach...
 
Na 335 kpk pokrzywdzony nie musi się godzić.
 
nie musi..ale czy to oznacza, że w Sądzie bedzie występować o wyższą karę
 
Kto, oskarzyciel posiłkowy?
 
nie, nie...prokurator
 
A dlaczego sprawa nie idzie w trybie art. 335 k.p.k. lub 387 k.p.k.?
 
magnatex
tu właśnie jest problem
szła w art 335 ale adwokat nie zgodził się na taką karę...
bez uzgadniania z nami...zostaje nam art 387, z którego napewno skorzystamy....wszystko poszło nie tak. Pamiętasz magnatex jak mówiłeś, że adwokat czasem utrudnia sprawę....wtedy C zaprzeczyłam...to znaczy ja nie mam do niego pretesji, bo dla mnie załatwił wszystko...ale obiecanki cacanki a głupiemu radość....może chce dobrze..napewno chce dobrze...ale on sobie zakłada pewien scenariusz, ktory niekoniecznie da się zeralizować...
 
uważas,że adw ma jakiś swój interes w nieprzekonaniu P do DPK?Zaczęłam być już chyba podejrzliwa...Zaczyna mi się wydawać,że ma...
 
Teraz należy sobie zadać pytanie: adwokat czuje się tak mocny, czy jest tak zadufany w sobie, iż sądzi że ugra mniejszą karę?

Tym niemniej, nalezy pamiętać, iż adwokat tylko reprezentuje podejrzanego, a nie rządzi nim.
Jesli podejrzany stwierdza, iż zaproponowana mu kara jest w jego odczuciu sprawiedliwa, (gdyby miał zapaść taki wyrok to on go bierze) to po prostu pisze stosowny druczek i po problemie.
Jeśli podejrzany chce się zgodzić, a adwokat nie to zawsze można mu wypowiedzieć pełnomocnictwo.
Osobiście wychodzę z założenia, że w przypadku wyroków zapadających w trybie art. 335 k.p.k. posiadanie adwokata jest całkowicie zbędne, bo jedynie rodzi niepotrzebne wydatki.
 
nie wiem
mnie cały czas zastanawia czy jest mozliwość aby przełożony nie wyraził zgody na zawias?

..ale jesli sprawa jest juz w Sądzie...czy nadal jest mozliwość skorzystania z 335? albo negocjacji na 1.5 i zwiększenie grzywny?
Myslę, że jest trochę pewny siebie- zbyt pewny siebie..to dobry adwokat...ale nie zawsze szczery...i trzeba wiedzieć kiedy powiedzieć stop. Biorąc dwa lata mój T byłby już w domu...a teraz czekamy niewiadomo na co..i nie wiadomo po co....5miesięcy odsiedziane, dobre sprawowanie...jakoś byśmy sobie radzili
 
Ponawiam pytanie
czy jeśli adwokat nie zgodził sie na wysokośc kary w trybie 335 a sprawa poszła do Sądu...czy mozna to odwrócić? Moderacja
My się godzimy na tę karę..adwokat nie ustalił tego z mężem ani ze mną...czy jest jeszcze szansa aby powrócić do DPk ? kiedy to zrobić i jak?(jeśli mozna)
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Powrót
Góra