Drobny wypadek, spory uraz

  • Autor wątku Autor wątku anellk.lk
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

anellk.lk

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2021
Odpowiedzi
1
Dzień dobry, będzie długo, ale mam kilka pytań, więc chciałbym wyjaśnić podstawy.
Dwa miesiące temu schodząc do piwnicy bloku w którym wynajmuję mieszkanie (spółdzielnia mieszkaniowa), przez słabe oświetlenie nie zauważyłam ostatniego schodka. Jest on niższy od pozostałych i nie jest niczym oznaczony. Obie nogi ujechały i pierwotna diagnoza była: naderwanie stawów skokowych i coś z rzepką kolana, ale lekarz nie potrafił określić (podejrzenie złamania). Po pięciu tygodniach wykonano MRI (ponieważ ból i obrzęk nie mijały), okazało się że mam w jednej nodze pęknięta dalszą nasadę kości piszczelowej z dyskretnym przemieszczeniem, zerwany więzozrost i naderwane więzadło, ponadto obrzęk szpiku kostnego przy braku zrostu kości. Druga noga ma uszkodzony więzozrost i zerwane wiezadło oraz podwichniętą kość strzałkową. W kolanie wykryto chonrdromelację chrząstki ale oprócz tego że ciągle "strzela" nie mam żadnych pourazowych efektów. Jestem trzeci miesiąc na zwolnieniu lekarskim. Stąd też moje pytania. Czy mogę wobec spółdzielni wnioskować o odszkodowanie, moim zdaniem nie jest ten schodek odpowiednio zabezpieczony, oświetlenie jest bardzo słabe. Nie znalazłam żadnego prawa budowlanego mówiącego o schodach na podstawie którego mogłabym się oprzeć, jedynie przepis mówiący o maksymalnej wysokości stopni.
Drugie pytanie. Jestem w pracy ubezpieczona grupowo, w Nationale Nederlanden. Mam tabele uszczerbków ale średnio mogę coś z nich wysnuć. Do tej pory jedna z nóg jest usztywniana za pomocą walkera. Nie ukrywam, że chciałabym usprawnić nogi jak najszybciej, a na to z pewnością będą potrzebne fundusze, których nie posiadam (leczę się na NFZ), stąd też: może ktoś wie na jakiego rzędu odszkodowanie mogę liczyć? Uszczerbek na zdrowiu wyceniany jest na 320 zl. Niestety na pomoc mojego przedstawiciela liczyć nie mogę, mam wrażenie, że wie mniej niż ja w kwestii ubezpieczenia...
Będę wdzięczna za wskazówki.
 
Powrót
Góra