dropshipping a gwarancja, jak to jest?

  • Autor wątku Autor wątku tomekniedzwiecki
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

tomekniedzwiecki

Użytkownik
Dołączył
06.2010
Odpowiedzi
33
Witam,

Zastanawiam się nad kwestią gwarancji w przypadku zakupu od podmiotów świadczących usługę importową. Z regulaminu takich firm wynika, że to ja jestem importerem a ich rola to tylko pośrednictwo w imporcie. Można wiec domniemywać, że to nie od nich kupuje towar a wiec nie oni muszą zapewnić mi gwarancję.

Przeczytałem wszystkie tematy o dropshippingu, jednak nie znalazłem odpowiedzi na to pytanie. Jak Waszym zdaniem ma się odpowiedzialność pośrednika w takiej sytuacji kiedy on jedynie zamawia na mnie towar? Czy dochodzi do sprzedaży w Polsce, czy sprzedawcą jest np. Chińczyk i to z nim muszę się kontaktować jeśli chce naprawić sprzęt.

Temat jest bardzo ciekawy a w internecie jest wciąż mało informacji.
 
Niestety nie jestem tego taki pewien - na logikę - to prawda że pośrednik oferuje w sklepie sprzęt, jednak są to oferty Chińskich dostawców. Od pośrednika kupuje wiec usługę zamówienia towaru i to za to powienien odpowiadać pośrednik. Oczywiscie fajnie by było gdyby gwarancja mi się należała, ale obawiam się, że skoro kupuję od firmy usługę, to nie mogę mieć roszczeń względem niezgodności towaru z umową. Przecież ten pośrednik po prostu kupuje towar za mnie.
 
Zatem kieruj roszczenia do Chińczyków.

PS
Gwarancja ci się nie należy. To dobrowolne świadczenie i wcale nie musi być wystawiana.
 
Rozumiem wiec, że ciężko będzie znaleźć przepis który jednoznacznie określi, czy taki pośrednik musi wywiązać się z naprawy towaru (nieważne czy to gwarancja czy niezgodność towaru z umową) czy swoje ew. roszczenia muszę kierować do Chińczyka. Myślę ze taka sprawa powinna zostać jakoś uregulowana. Z jednej strony można zrozumieć pośrednika - kupuje od niego zamówienie towaru na mnie, z drugiej strony skoro go oferuje to powinien za niego odpowiadać.
 
Mirr,

Temat nie dawał mi spokoju wiec podzwoniłem po rzecznikach praw konsumenta. Myślę, że to najlepsze miejsce na informację zgodną z prawem - A wiec, jeśli kupujesz usługę pośrednictwa i jesteś o tym poinformowany, a towar z Chin trafia od razu do Ciebie, to nie masz żadnych podstaw, aby roszczenia gwaracyjne/niezgnodność towaru z umową kierować do pośrednika. Od niego wymagasz tego, aby swoją usługę wykonał należycie - zamówił to, co kupiłeś i aby zostało dostarczone Ci to pod adres który podał. Od początku miało to dla mnie większy sens, niż stawianie pośrednika z roli sprzedawcy - on przecież nim nie jest a tylko łączy cię z Chinami. Mam nadzieje, że temat pomoże innym w razie wątpliwości najlepiej zadzwonić do rzecznika - rozmawiałem ponad 20 min przez telefon i wcale nie odczułem, że mam już się odczepić i przestać zadawać pytania.
 
To dziwne, że mówisz że jej nie kupuje. Przecież to co sprzedaje określa sprzedawca - jeśli określa, że sprzedaje usługę zamówienia towaru wystawionego w sklepie, który oferuje towar chińskich kontrahentów to tak przecież powinno być. To że pośrednik w sklepie wystawia towar w cenie na którą składa się koszt towaru w chinach plus prowizja to chyba nic dziwnego - technicznie trudno zrobić to inaczej. Tłumaczono mi to również na takiej zasadzie, że jeśli w biurze nieruchomości kupujesz usługę znalezienia bądź sprzedania mieszkania, to przeciez biuro nie odpowiada za mieszkanie. Myślę, że to podobna zasada. Oczywiście według rzecznika kluczowym było, czy towar wysyłany jest na mój adres czy na adres pośrednika - jeśli mój, to kupuje od Chińczyka. Dziwi mnie Wasze przekonanie, że faktycznie kupuje towar od pośrednika. Przecież ma on prawo sprzedać mi, to, że za mnie towar zamówi.
 
Tak teraz pomyślałem, może faktycznie nie powinno nazywać się to pośrednictwo w imporcie a po prostu usługa zamówienia towaru?
 
Tłumaczono mi to również na takiej zasadzie, że jeśli w biurze nieruchomości kupujesz usługę znalezienia bądź sprzedania mieszkania
A co masz na fakturze od takiego biura nieruchomości? Zakup lokalu, czy usługę pośrednictwa? Płacisz mu kwotę za pośrednictwo, czy całość wraz z wartością lokalu?

Sprzedawcą jest ten, od kogo kupujesz ten towar i komu wpłacasz za niego pieniadze.
Koniec, kropka.
 
loco1,

a jeśli taki np. pośrednik ubezpieczeniowy też bierze od Ciebie kasę, a potem przekazuje ją do firmy ubezpieczeniowej, to też w razie problemów z odszkodowaniem to on będzie za to odpowiedzialny?

Panowie, proszę napisać skąd pewność, że jest faktycznie tak jak mówicie. Rozmawiałem z 3 Rzecznikami i każdy z nich stwierdził to samo co napisałem wyżej. Stąd sytuacja ta bardzo mnie zastanawia

edit:

nasuwa mi się jeszcze jedno pytanie - skoro wszyscy wiemy, że ew. VAT musi zapłacić klient końcowy, to czy nie powinien tego robić pośrednik, który Waszym zdaniem jest sprzedawca? W tej sytuacji jasne byłoby dla mnie, że to pośrednik powinien go opłacić a prawo mówi jasno - paczka na Ciebie - ty płacisz.
 
Ostatnia edycja:
Sprzedawca z allegro sprzedaje towar. A jeśli tego nie robi, to strzela sobie w stopę swoimi zasadami, które świadczą o tym, że.... sprzedaje i jest za to odpowiedzialny.
 
Rozumiem wiec, że tylko regulamin allegro który jest nadrzędny stawia pośrednika w roli sprzedawcy. Jeśli wiec brać pod uwagę pośredników, którzy usługi oferują w sklepie internetowym to mogą być pośrednikami, którzy nie biorą odpowiedzialności za gwarancję/niezgodność towaru z umową?
 
Powrót
Góra