Druga kradzież w niemczech =50€

  • Autor wątku Autor wątku Igorovic
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
I

Igorovic

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2016
Odpowiedzi
8
Witam wszystkich użytkowników. Bez owijania w bawełnę... Kilka dni temu zostałem przyłapany na kradzieży w galerii, konkretnie w sklepie odzieżowym, jeszcze konkretniej chodzi o kradzież bluzy o wartości 49,99€. Po tym jak w przymierzalni spakowałem bluzę do plecaka i udałem się w stronę wyjścia zostałem zatrzymany przez 2 tzw. detektywów. Po wejściu "na zaplecze" kazano otworzyć mi plecak i oczywiście bez głupich wykrętów przyznałem się do kradzieży... Spisano protokół z moimi danymi z dowodu... Podpisałem, że przyznaję się do kradzieży i zobowiązuje się w ciagu 2tyg zapłacić odszkodowanie dla sklepu w wysokości 50€. Policja nie została wezwana. Jeden z detektywów powiedział, że muszą spisać protokół i zapewne szef będzie musiał wysłać go na policję po czym w ciagu 3tyg przyjdzie list... Detektyw twierdził, że jeżeli to pierwszy raz to zapewne obejdzie się bez żadnych poważnych konsekwencji... Możliwe, że będzie to tylko upomnienie, ewentualnie kilka "sozialstunden". Problem w tym, że był to mój drugi raz... Pierwszy raz zostałem przyłapany na kradzieży o wartości ok100€. Było to około 2lata temu... Po wizycie na policji i sprawie w sądzie obyło się bez grzywny, za to dostałem 20h sozialstunden. Dodam że mam 22lat i obecnie nie pracuję tylko chodzę do szkoły. Jestem zarejestrowany w jobcenter i dostaję zasiłek dla bezrobotnych i refundacje szkoły. Jest mi strasznie głupio i wstyd, ale nie mam nic na swoje usprawieliwienie... Strasznie boję się konsekwencji. Wiem, że jeśli dostanę grzywnę powyżej 90stawek to będę widniał w rejestrze jako karany, przez co będę miał baaardzo duży problem znaleźć pracę, a w zawodzie do którego się przygotowuje nie będę miał żadnych szans na znalezienie pracy... Naprawdę bardzo bardzo się tego boję i nie mogę przestać o tym myślec. Czy ktoś na forum jest w stanie mi pomóc i powiedzieć jak najprawdopodobniej skończy się ta sprawa? Najbardziej boję się tego, że grzywna może przekroczyć 90stawek... Druga sprawa to czy jeśli szcześliwie skończy się na grzywnie poniżej 90stawek to czy będę miał możliwość zamiany grzywnej na sozialstunden? Przy mojej obecnej sytuacji nie wyobrażam sobie spłaty 800€. Bardzo bardzo proszę o odpowiedź. Będę strasznie wdzięczny. Od kilku dni o niczym innym nie myślę, nie wiem co ze sobą zrobić... Jesczze raz bardzo proszę o pomoc i z góry bardzo dziękuję.
 
Nie piszesz dokładnie, w jaki sposób zakończyła się ta rozprawa sądowa w sprawie tej pierwszej kradzieży. Przypuszczam, że to był sąd dla młodocianych/nieletnich (Jugendgericht, ponieważ nie miałeś w chwili popełnienia tej kradzieży 21 lat.). Czy był to wyrok? A może sąd postępowanie umorzył postanowieniem, nakładając te 20 godz. "Sozialstunden" jako tzw. "Auflage".
W każdym razie, jeśli ten sklep złoży doniesienie do prokuratury, to tym razem sprawa może skończyć się to rozprawą w sądzie, a conajmniej tzw. "nakazem karnym"; po niem. "Strafbefehl". Ponieważ chodzi o rzecz małej wartości (poniżej 50,- Euro) grzywna będzie poniżej 90 stawek dziennych.
Poza tym, skoro - jak piszesz - "nie myślisz o niczym innym", to zastanów się nad tym, czy wykluczasz albo nie wykluczasz "trzeciego razu" w przyszłości (ten ostatni raz to był już "drugi raz"). Jeżeli Twoje intensywne myślenie ogranicza się tylko do strachu przed karą, to prognoza na przyszłość nie jest najlepsza.
 
Ostatnia edycja:
Tak, wtedy traktowany byłem jako nieletni. Wstawiłem się do sądu, na rozprawie był też tłumacz i po moich krótkich wyjasnieniach sąd orzekł, że nie będzie grzywny tylko 20h... sam nie wiem czy było to traktowane jako wyrok czy jak Pan/Pani napisał/a tzw. Auflage. Gdzieś wyczytałem, że jeśli jest to drugi raz to bez względu na to, że skonczy się na grzywie poniżej 90 stawek to i tak będę widniał w rejestrze Führungszeugnis jako karany przez 3 lata. Od nowego roku chciałem zacząć pracę... niestety praktycznie wszystkie firmy wymagają zaświadczenia o niekaralności, a z moim wpisem o kradzieży praktycznie nie mam szans na dostanie pracy. Czy jest jakiś sposób na to żeby mimo wszystko jakoś udało się tego wpisu uniknąć? Może mi Pan/Pani wierzyć lub nie, ale zapewniam, że po tym w jakim stresie obecnie jestem już nigdy ale to nigdy nawet nie pomyślę o kradzieży... nie potrafię opisać tego jak bardzo jestem na siebie zły i jak bardzo mi wstyd.
 
Ponieważ ta pierwsza kara nie była tzw. "Jugendstrafe", lecz tzw. "Maßregeln der Besserung" (czyli środkiem wychowawczym), kara za drugie przestępstwo, tzn. grzywna poniżej 90 stawek dziennych nie będzie ujawniana w Führungszeugnis, czyli w niem. zapytaniu o karalność. Zgodnie bowiem z § 32 ust, 2 pkt. 5 BZRG (Bundeszentralregistergesetz=niem. ustawa o centralnym rejestrze skazanych) kara grzywny ujawniana jest w Führungszeugnis (niem. zapytanie o karaln.) wówczas, jeśli w rejestrze wpisana została wcześniej jakaś kara; powtarzam i podkreślam " k a r a ", a środek wychowaczy orzeczony w stosunku do nieletnich lub młodocianych karą w rozumieniu tego przepisu nie jest.
 
Bardzo bardzo dziękuję za odpowiedź. Trochę mnie Pan/Pani uspokoił/a. Mam jeszcze jedno pytanie... Czy jeśli dostanę grzywnę to czy będę miał możliwość zamiany kary na Sozialstunden ze względu na brak zatrudnienia?
 
Jeśli karą będzie grzywna, to nie można jej zamienić na jakieś "Sozialstunden". W razie niezapłacenia grzywny, sąd zamienia grzywnę na areszt w takiej ilości dni, ile orzeczonych było stawek dziennych; np. 50 stawek dziennych zamienia się na 50 dni więzienia. Można napisać podanie o rozłożenie grzywny na dogodne raty. Niemieckie sądy przeważnie rozkładają grzywny na raty bez większych problemów.
 
Rozumiem... A ile według Pana/Pani będzie orzeczonych stawek? Nie oczekuję konkretnej sumy oczywiście, ale orientacyjnie w takich przypadkach jakiej wysokości grzywny są przyznawane? I czy według Pana/Pani rozłożenie na miesięczne raty w wysokości do 50€ będzie problemem?
 
To tylko moje przypuszczenie: między 30 a 50 stawek dziennych. Wysokość stawki zależy od dochodów; przy jakiejś pomocy socjalnej itp. przeważnie sędzowie ustalają stawkę dzienną wys. 10,- Euro. A więc moim zdaniem grzywna będzie wynosiła ok. 300 do 500,- Euro. Oczywiście sąd może tę grzywnę rozłożyć na raty po 50,- Euro, ale będzie żądał przedłożenia jakichś dowodów na obecny dochód i pytał o to, dlaczego jest obecnie taka sytuacja.
 
Rozumiem... A więc pozostaje mi teraz tylko czekać na list. Bardzo bardzo dziękuję za pomoc. Jestem naprawdę niezmiernie wdzięczny. Pozdrawiam.
 
Dostałem wyczekiwany list... Belehrung/schriftliche Äußerung im Strafverfahren. Na pierwszej stronie napisane jest, że informują mnie o oskarżeniu w sprawie kradzieży... data, miejsce itp. Po drugiej stronie jest cos takiego jak Äußerungsbogen. Vorgangs-Nummer, imię i nazwisko... pod spodem pole do wypełnienia na temat obecnej pracy i zarobków. Na końcu jest coś takiego jak Angaben zur Sache (sofern erforderlich, Beiblatt verwenden). I teraz moje pytania... Czy wypełniać pole "Angaben zur Sache"? jesli tak to co? Pisać o mojej obecnej sytuacji finansowej, ze nie pracuje, że wstydze się tego co zrobilem itd. ?? Co jeśli nie w ogóle tego nie wyślę? Działa to na moją niekorzyść? Bardzo bardzo proszę o pomoc. W piątek miną 2tygodnie od dostarczenia listu, a więc mija termin w którym powinienem odesłać ten dokument, dlatego będę niezmiernie wdzięczny za szybką odpowiedź. Z góry dziękuję i pozdrawiam :)
 
Ostatnia edycja:
WITAM Witam,JA mam b.podobny problem
bardzo przykro mi o tym pisac ale pol roku temu zostala zlapana na kradziezy odzierzy wartej 200 euro.Pokilku miesialam zaplacic 30 stawek po 40 euro .Cala sprawa zostala przeprowadzona przez sąd listownie ,Zaplacilam sume 1200 eu .NIESTETY w tym tygodniu po raz drugi ukradlam WHISKI I wedline wartosci ok 20 eu,i zostalam zlapana,obylo sie bz policji zaplacilam w sklepie 50 eu.
Treaz boje sie iz sad potraktuje to jako recydywe ,co gorsza mam sstalą prace i nic nie mam na usprawiedliwienie tych czynow
Obawiam sie sprawy sadowej wstydu a co gorsza wiezienia
mam w Polsce rodzine do ktorej zamierzalam wracac na stale .
teraz gdy wyjade moze byc to potraktowane jak ucieczka
Bprosze o pomoc ,jestem zrozpaczona z DE
 
Powrót
Góra