L
Lalunia25
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2013
- Odpowiedzi
- 3
Witam, mam ogromny problem. To dosc dluga histora ale w skrocie chodzi o to ze jakis 1,5 msc temu zostalam zlapana na kadziezy butow w niemieckim sklepie. Wezwano policje spisano mnie moje zeznania i powiedziano ze dostane list co dalej. A i owszem ddostalam list od prokuratora gdzie bylo napisane ze musze zaplacic 75 e na rzecz czegos tam i bedzie ok. Tak zrobilam. Rzecz w tym ze kilka dni temu sklepowy detektyw zlapal mnie jak ukradlam puder ktory kosztowal 10,75. Nie przyznalam sie powiedzialam ze to jest moj z domu. On powiedzial ze klamie powiedzial ze ma zdjecia ale wcale nie ma obowiazku polazania mi ich. Spisal jakies papierki ja tego nie podpisalam i puscil mnie. I co teraz? Spodziewam sie wezwania na polizje na skladanie zeznan cy cos takiego ale nie wiem co robic. Co mi grozi jesli sie przyznam? Przypominam ze to bedzie drugi raz? Tez kara pieniezna czy jak?prosze pomozcie mi bo ja z nerwow spac nie moge jesc ani nic robic od trzech dni ://