DWULATEK i ferie zimowe

  • Autor wątku Autor wątku Guest
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

Guest

moje pytanie: czy w ustawie o Oświacie jest mowa kogo dotyczy przerwa zimowa tzw. ferie.- dlaczego pytam .w wyroku rozwodowym sąd przydzielił ojcu prawo do widzeń 2 razy w tygodniu, 2 weekendy w miesiącu , miesiąc wakacji letnich i tydzień ferii zimowych. niby normalne - problem mam taki że dzieci są w wieku 2 i 6 lat.po spędzonym miesiącu letnim u ojca wróciły zaniedbane ,smutne i stęsknione. starszy w 1 miesią dorobił sie nadwagi.
z młodszym jest problem gdy ma jechać na weekend zawsze płacze i nie chce jechać beze mnie.uważam że jest za mały aby jechać na tydzień do ojca tym bardziej że wciąż choruje na infekcje gardłowe.ojciec poprostu nie dba..a domaga sie tego tygodnia.czy musze mu odda dzieci na ten czas wbrew ich woli :roll: jesteśmu pierwszy rok po rozwodzie i to są pierwsze ferie.
 
Jota8 : czytam twojego posta i jestem przerazona. Obecnie toczy sie w sadzie sprawa w kwestii widzen ojca z 2 letnia corka. Ojciec dziecka juz raz mi porwał dziecko, co prawda na 1 dzien ale dziecko wróciło apatyczne, smutne bez życia z kupą w pieluszce. Ojciec dziecka żąda widzeń z dzieckiem w każdy weekend, wakacje 1 msc, i ferie 1 tydzien. Wszyscy mi mowią ze jest niemożliwe, aby ojciec zabierał tak małe dziecko, a tu jednak czytam, że sąd tak właśnie postanowił. Być może dlatego że kwestia widzeń dotyczy 6 i 2 latka.
Nie wiem co pani napisać, bo nie wiem co ja bym zrobiła, Ale wiem na pewno nie oddałambym płaczącego i chorego dziecka. Moje dziecko też często ma infekcje gardłowe, robię mu inhalacje itp. Poza tym dziecko wymaga także opieki w nocy, ja tak mam. Na pani miejscu udałabym się do lekarza pediatry i poprosiłabym o takie oświadczenie że dziecko/dzieci są chore. A później pokazałabym eks. Mam nadzieje że troskliwy ojciec zrozumie, że chore dziecko ma być w domu. A jeśli nie to niech nawet przyjedzie z policją, przecież może pani pokazać im takie zaświadczenie. W takiej sytuacji co najwyżej policjant sporządzi notatkę, a pani niech zbiera takie zaświadczenia, mogą się przydać w przyszłości. Swoją drogą dlaczego pani nie wnosiła o apelację , przecież wg mnie wyrok jest niedorzeczny. Dzieci w takim wieku nie mają wakacji, ani ferii, takie dzieci chodzą do żłobka i przedszkola.

Mieszkam również jak Pani w Opolu. Gdyby zechciała Pani pogadać podaje mój adres mailowy: cyprysik71@wp.pl
 
dziekuje za radę ,jednak wizyt policji sie nie boję bo przerabiałam.ojciec troskliwy domaga sie wydania dziecka nawet gdy ono jest chore- wtedy też przychodzi z policją, wprawdzie policja poza notatką nic nie może.problem taki że obecnie jestem w trakcie rozprawy o zminę częstotliwości widzeń .mam za sobą 3 rozprawy ze świadkami,podołączałam zaświadczenia o stanie zdrowia itd.następną ostatnią sprawę mam w marcu po badaniach w RODK.do tej pory Pani śedzia powiedziała że należy stosować sie do wyroku rozwodowego, z zaznaczeniem w kierunku męża byłego ,że jeśli dziecko nie chce do niego jechać to pomimo przyznanego mu prawa nie powinien go zabierać i przychodzic z policją.ale on dzieci przekupuje słodyczami i zabawkami i obiecankami z których sie nie wywiązuje.dzieci wracają zawiedziane.a wiem że nawet gdy mały bedzie płakał że chce do mamy to i tak go nie przywiezie.
 
Powrót
Góra