Dwulatek z autyzmem w żłobku integracyjnym a Specjalistyczne Usługi Opiekuńcze

  • Autor wątku Autor wątku i84
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
I

i84

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2012
Odpowiedzi
8
Witam serdecznie,

U mojego niespełna dwuletniego syna niedawno został zdiagnozowany autyzm dziecięcy i pomimo tego, że cudem udało nam się przenieść go do żłobka integracyjnego, dostaliśmy zlecenie na specjalistyczne usługi opiekuńcze, których realizowaniem zajmuje się właściwy dla miejsca zamieszkania ośrodek pomocy społecznej.

Zadzwoniłam do OPSu w mojej dzielnicy (W-wa Wola), żeby dowiedzieć się dokładnie jak wygląda u nich droga formalna, żeby nie jeździć kilka razy i po wielu przełączeniach usłyszałam od kierowniczki, że:
1. Oni SUO dla dzieci nie organizują.
2. Jako, że mamy miejsce w żłobku integracyjnym to mojemu synowi SUO się już nie należy.
W związku z powyższym zostałam poinformowana, że mogę złożyć wniosek, ale na 100% dostanę odpowiedź negatywną.

Wiem, że SUO dla osób z zaburzeniami psychicznymi (w tym autyzm) jest zadaniem zleconym (tu znam podstawę: Ustawa z 12 marca 2004 o pomocy społecznej Art. 18.), więc obowiązkowym do realizacji i jako takie jest finansowane z budżetu państwa a nie gminy. Wiem też, że placówka integracyjna nie wyklucza możliwości korzystania z SUO, a OPS ma obowiązek znalezienia odpowiednich specjalistów.

I jeszcze ważna rzecz - autyzm jest zupełnie odrębną jednostką chorobową niż upośledzenie umysłowe.

Moje pytanie:
1. Jaką wykładnią się posłużyć, żeby jasno i klarownie wytłumaczyć, że mam rację (ustawy, paragrafy, artykuły)? A może, ktoś tutaj wytłumaczy mi jasno dlaczego się mylę?
2. Gdzie ew. złożyć skargę na nieznajomość przepisów i nierealizowanie ustawowych obowiązków jeśli mam rację? Nie chcę czekać na decyzję i odwoływać się milion razy, bo tu każdy miesiąc pracy z dzieckiem się liczy.

Będę wdzięczna za wszystkie wskazówki.
Pozdrawiam
Iza
 
Ostatnia edycja:
SUO w tym przypadku jak najbardziej się należą. Autyzm jest zaburzeniem psychicznym zgodnie z Międzynarodowa Statystyczna Klasyfikacja Chorób i Problemów Zdrowotnych ICD-10.
Proszę złożyć wniosek. Mają 30 dni na wydanie decyzji administracyjnej. W razie odmowy jest możliwośc odwołania się do SKO. Na 100% uchylą decyzję do ponownego rozpatrzenia.
 
Dziękuję, złożyłam. Na miejscu Panie były już życzliwiej nastawione - zobaczymy co z tego wyniknie.
 
W razie pytań proszę dzwonić. posłałem nr telefonu. Mam te usługi 80 godzin dla syna w przedszkolu. Dwie decyzje cofnięte przez SKO. Wiedzę szczegółową na ten temat. Pomagam rodzicą w załatwienu SUO. Pozdrawiam.
 
Witam,
Proszę o instrukcję jak załatwić taką opiekę. Mam 9 latka z ZA i adhd, jest w masowej szkole. Przez 2 lata miał nauczanie indywidualne i teraz znów szkoła nalega na kontynuacje. Cała terapia pójdzie na marne jak znów go odizolują, a na nauczyciela wspomagającego nie ma szans. SUO rozwiązałoby sprawę tylko jak to zrobić? Mamy orzeczenie o niepełnosprawności i o potrzebie kształcenia specjalnego. Proszę o rady rodziców i z góry dziękuję:)
 
Witam, jestem z woj. śląskiego i mam wielkie problemy z załatwieniem SUO w mojej gminie. Jak po pół roku w końcu wniosek przyjęli i dostali pieniądze to teraz rozkładają ręce bo nie mogą znaleźć odpowiedniej osoby. Mam już depresję z tego powodu, bo za kilka miesięcy kończy się nam aktualne orzeczenie o niepełnosprawności (synek także ma autyzm i ma 4 lata). Każda pomoc będzie wielka.
 
Do ricorete i innych. Każdy wniosek organ administracji publicznej musi przyjąć za potwierdzeniem złożenia. Nie ma opcji, że nie przyjmą "muszą, łaski nie robią". Problem w tym, że wmawiają ludzią, że nie można przyjąć wniosku argumentując różnymi bzdurami. Robią tak ponieważ przyjęcie wniosku powoduje wszczęcie postępowania administracyjnego i muszą postępować zgodnie z KPA. A jeżeli wmówią osobie, że nie mogą przyjąć i ta osoba wierzy i nie złoży, wtedy oni nie mają żadych obowiązków. Nie dajmy się wprowadzić w błąd. Najsmutniejsze jest to że Ośrodki POMOCY społeczej, które mają pomagać wprowadzają w błąd ludzi i to nie pierwszy przypadek.
 
Jutro idę do gminy, bo minęło już 30 dni od momentu złożenia wniosku i NIC. Całkiem możliwe, że jutro będę dzwonić. Komu mam zgłosić sprawę, że MOPS nie rozpatrzył wniosku w terminie??? Gmina tłumaczy się tym, że zażądali od nich szczegółowych informacji z UW na temat potrzeb dziecka, a że poczta działa jak działa, to wszystko się przesuwa w czasie. Nie wspomnę już o tym, że nie robią kompletnie NIC aby znaleźć odpowiednią osobę. Wyjdzie na to, że jeśli mi przyznają te usługi to tylko na kilka miesięcy, bo jak się kończy orzeczenie to chyba będą czekać na nowe orzeczenie, a prawie zawsze jest ok miesiąca przerwy między jednym a drugim.
 
Napiszę tak jeżeli nie wydali decyzji do 30 dni to mają obowiązek poinformować zgodnie z art. 36 § 1. KPA. O każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie określonym w art. 35 organ administracji publicznej obowiązany jest zawiadomić strony, podając przyczyny zwłoki i wskazując nowy termin załatwienia sprawy.
Następnie proszę pamietać że SUO są zadaniem zleconym Ośrodkowi pomocy społecznej z polityki społecznej rządu i to MOPS rozpatruje wniosek osoby ubiegającej się o te usługi a nie Urząd wojewódzki. To MOPS decyduje o przyznaniu tych usług. UW daje jedynie środki na ten cel. Następnie proszę wziąć pod uwagę to, że wymówka na pocztę jest bezsensu ponieważ to korespondencja specjalna między urzędami.
Proszę również pamiętać o tym, że podstawą przyznania usług jest zaświadczenie lekarza psychiatry, neurologa a nie orzeczenie o niepełnosprawności.
W razie pytań proszę dzwonić.
Instytucją nadrzędną w stosunku do OPS jest Samorządowe Kolegium Odwoławcze, i tam należy kierować wszelkie nieprawidłowości w szczególności na przewlekłe prowadzenie postępowania.
Tak na marginesie proszę sobie samej poszukać specjalisty to tak z mojej praktyki i doświadczenia:)
 
Witam, dziś byłam w gminie i przedłużyli termin rozpatrzenia sprawy do 18.04. , więc zobaczymy co będzie za miesiąc. Jak się chciałam spytać ile godzin mi faktycznie przyznali i na ile zostały wycenione, to mi Pani odpowiedziała, że są w trakcie ustalania stawki za godzinę z UW. To o co chodziło z tymi pieniędzmi, które są już niby przyznane???? Coś mi się tu nie zgadza, ale jak już tyle czekam to poczekam jeszcze ten miesiąc. Czy jest sens dzwonienia do UW i ich dopytać, jak faktycznie jest rozpatrywana ta sprawa????
 
W mojej ocenie sens dzwonienia zawsze jest, tylko tak jak mówie przyznawaniem SUO zajmuje się OPS a nie UW. To OPS decyduje o przyznaniu( tzn musi przynać SUO gdyż wynika to z Rozporządzenia), niewiem ile napisał wam lekarz godzin w zaświadczeniu, z jedenj strony OPS decyduje o ilości godzin ale to lekarz zaleca ilość. Z tym UW to coś mi to się nie wydaje prawda, że z nimi ustalają cenę godziny, bo zgodnie z rozporządzeniem decyduje o tym sam MOPS. Ale czas pokaże. Czy przedłużenie postępowania jest na piśmie?
 
Lekarz przyznał nam 15 godzin. Jak się pytałam Pani z MOPS to mi odpowiedziała, że oni wnioskowali do UW właśnie o 15 godzin, ale UW może przyznać mniej godzin. Przedłużenie terminu mam na piśmie. Czy to jest ostateczny termin, czy za miesiąc mogą przedłużyć raz jeszcze. Mops wszystko zwala na UW, że oni piszą i się starają, a to UW żąda jakiś nowych zaświadczeń, jak np. szczegółowy opis niepełnosprawności synka, podobno po to, aby ustalić najbardziej właściwą osobę do świadczenia tych usług, ale przecież to jest zapisane w ustawie. Nie chcę się kłócić z MOPS-em, w sumie to coś robią, coś tam piszą a równie dobrze mogli mi napisać odmowę i wtedy bym się z odwołaniami męczyła. Dziś powiedziałam Paniom, że sama umieszczę ogłoszenie o poszukiwaniu osoby w UP, a na to mi Pani odpowiedziała, że sami mają zamiar to zrobić w przyszłym miesiącu, a co im szkodziło zrobić to jak tylko złożyłam wniosek to już nie potrafiła mi wyjaśnić. Niestety na opieszałość urzędniczek nic nie poradzę, przy najmniej nie tak aby nie wkurzyć panie z MOPS.
 
Szkoda, że lekarz napisał tak mało.Co do postępowania mogą przedłużyć ale wtedy już bym pisał do SKO zażalenie na niezałątwienei sprawy w terminie, lub opieszałość oragnu. Cała ta procedura z UW to jakiś obłęd, wg mnie to wymówka MOPS, bo sami sie motają. Opieszałość pracowników MOPS-ów dotyczy 90% tych jednostek. Niestety przykre to jest to co napiszę ale prawdze. Bez wiedzy na temat SUO i całej procedury, a także wymuszania zachowań od tej instytucji zgodnych z prawem nie możemy liczyć na ich POMOC. Wiem to z doświdczenia różnych rodziców z różnych regionów Polski, no i przedewszystkim swojego doświdczenia. Jest to porażka systemu pomocy społecznej.
 
Witam, mam pytanie do lukas8228. Czy SUO wyklucza korzystanie z terapii prowadzonej przez Środowiskowy Dom Samopomocy??? Wiem, że na terapię kieruje MOPS, a jednej mojej znajomej w sąsiedniej gminie powiedzieli, że te dwie sprawy się wykluczają. Czy mają rację???
 
W mojej opini nie wyklucza. Mój syn oprócz SUO uczęscza na podstawie skierownia z poradni pedagogicznej do Ośrodka Wczesnego Wspomagania Rozwoju. Terapia o której pani pisze jest oragnizowana w ramach ustawy o ochronie zdrowia psychicznego. No i niewiem jakie schorzenie ma dziecko od koleżanki?? Proszę pamiętać, że SUO są dla MOPS-ów bardzo niechcianym zadaniem i z tego musimy sobie zdać sprawę.
 
Dziecko koleżanki ma ZD i właśnie oni są z gminy w której jest ten ŚDS. Jak tam byłam to mi Panie powiedziały, że na terapie tam muszę mieć skierowanie z MOPS, bo koszty terapii są uzależnione od dochodu(MOPS może , ale nie musi płacić za terapię ŚDS). Jak się "pochwaliłam", że staram się o SUO u siebie w gminie, to ta koleżanka też się zapytała u siebie i właśnie Panie z Jej MOPS-u powiedziały jej, że te dwie formy wsparcia dla dziecka się wykluczają. Już wysłałam zapytanie do prawnika w fundacji SYNAPSIS, ale na odpowiedź pewnie poczekam ok tygodnia. I tak po świętach wybieram się do mojego MOPS-u to się dowiem co o tym myślą moje Panie.
 
Jeśli pani chce się dowiadywać z MOPSU to kiepski pomysł oni i tak powiedzą to co im wygodnie tyle:) Jeżeli chodzi o synapsis to napewno pomogą. Ale w mojej opini nie ma związku to ponieważ te dwie rzeczy są z odrębnych przepisów, chyba ze ten dom pomocy realizuje to w ramach właśnie SUO, a tego niewiemy.
 
Pisałam jakiś czas temu o moich problemach. Teraz jesteśmy na ostatniej prostej. Wniosek jest rozpatrzony pozytywnie, nawet się zgłosiły 3 panie(rozwieszałam ogłoszenia gdzie się tylko dało, w urzędach,na uczelniach , itp.) Zrobiłam pracę za MOPS. Dziś jak dzwoniłam to mnie poinformowano, że teraz oni wybiorą ICH ZDANIEM najlepsza osobę, jak się chciałam spotkać z tymi Paniami na rozmowie, dopytać się i ogólnie, w sumie nie zawsze doświadczenie na papierze równa się dobremu podejściu do dziecka to mnie pani wyhamowała, że to ich decyzja i JUŻ!!!!! A ja powinna być wdzięczna za pozytywne rozpatrzenie wniosku. Jeszcze mam pytanie, czy SUO musi być świadczone w godzinach od 8 do 16???? Tak mi powiedziała Pani z MOPS-u, że tak maja napisane w piśmie od UW. Czy można narzucać godziny pracy tak z góry??? I absolutnie odpadają soboty. Czy faktycznie tak jest, czy można się starać w UW o zmianę tej decyzji??? Moje dziecko chodzi do przedszkola, po za tym codziennie po przedszkolu ma terapię, jak nie jedna to drugą, i mnie osobiście najbardziej odpowiadałyby godziny powiedzmy od 15 do 17 i właśnie sobota jak nie ma przedszkola. Jakie mam prawa w tym wypadku. Czy to tylko dobra wola Pań z MOPS-u i Pani świadczącej usługi, czy UW może w swojej decyzji zaznaczyć taki punkt odnośnie pracy Pani od SUO. Dużo pytań, ale już nawet prawnicy z Synapsis uważają, że za dużo żądam jak na moją sytuację.
 
Witam. SUO są przynawane w ilości godzin na miesiąc, żadna ingerencja przez UW nie może być. Po raz kolejny piszę że UW nie wydaje decyzji tylko MOPS. Proszę uświadomioć sobie, że nie mozna ograniczać w żaden sposoób godzin ani co do pory ani co do dnia nie ma takich ograniczeń nigdzie, zresztą są to usługi dostosowane do schorzenia, niepełnosprawności a nie do godzin jakie szanowne panie urzędniczki sobie wyznaczą. Decyzja Administracyjna jaką wydają to podstawa i tu pani musi patrzeć co tam jest napisane. Ale napewno nie będzie w jakich godzinach a jedynie ile godzin na miesiąc.
Co do ostatnniego zdania które panie pisze o Synapsis to bardzo przykre, że z ich strony cos takiego padło, ręce opadają jak czytam co oni pani powiedzieli. Za duzo pani chce ale co MY rodzice dzieci niepełnosprawnych chcemy co niby. Przecież nasze państwo gawarantuje istne minimum dla tych pokrzywdzonych dzieci. ZA TO ŻE MATKA REZYGNUJE Z PRACY NIE CHCE ODDAĆ DZIECKA DO DPS PAŃSTWO DAJE 520 ZŁ NA NIĄ I MALUCHA, TO PRZECIEŻ ŻART I MY JESTESMY W UNI EUROPEJSKIEJ. TYLE DZIĘKUJE PROSZĘ PISAĆ LUB DZWONIĆ.
 
Zarejestrowany: Aug 2013
Posty: 1

Domyślnie specjalistyczne usługi opiekuńcze -dzieci
Witam
jestem pierwszy raz od 2 lat walczę o SUO dla mojego dziecka od zeszłego roku mam wyrok NSA uchylający decyzje MOPR o odmowie i co ponownie MOPR zebrał dokumenty następnie wdał decyzje odmowną ja się odwołałam do SKO - uchyliło w/w decyzje , następnie MOPR ponownie zebrał dokumenty -ponownie odmówił- ja znów się odwołałam do SKO a SKO utrzymało w mocy decyzje MOPRU. Mamy sierpień 2013 r a ja idę po raz drugi do Sądu administracyjnego i odwołuję się . Jest to mije już II podejście do Sądu , 6 razy do MOpru i z 4 Razy do SKO. I co w tym przypadku mam zrobić .
Brak sił nerwica wczoraj po otrzymaniu decuzji z SKO na którą odwołuję się znów do Sądu skończyła się atakiem nerwicy i wylądowałam na SOR- oddział szpitalny.
Jeśli ktoś ma pomysł jak pomóc proszę .
 
Powrót
Góra