Dyskryminacja w miejscu pracy

  • Autor wątku Autor wątku Klaudia Bykowska
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

Klaudia Bykowska

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2010
Odpowiedzi
3
Witam wszystkich,mam powazny problem jakim jest dyskryminacja oraz agresywne zachowanie w miejscu pracy.pracuje 2 lata a od roku zaczal sie problem.Szkotka posadzila mnie oraz mojego partnera(mimo ,ze nie widziala go nigdy na oczy)o nazwanie wszystkich protestantow bekartami.Zostalam poinformowana przez ochroniarza ,ze ona jest okropnie tym zbulwersowana.Zawiadomilam o tym fakcje pania menadzer i ona przeprowadziala wywiad z osobami ktore wszystkiermu zaprzeczyly.Od tego czasu nie daje mi zyc ,ze jak to glupia Polka walczy o swoje dobre imie.Najgorsze jest to ,ze ta kobieta jest fanatyczka religijna i cale zycie uwaza sie za leprza poniewaz jest protestantka ktora juz jako mala dziewczynka chodzila na orange walk i grala na flecie.Zgodnie ze slowami mojej menadzer ona nie rozmawia ze wszystkimi ludzmi tylko z wybrancami ,czysta segregacja pod wzglem wyznania.Menadzerka powiedziala dobitnie,ze ta pani jest osoba ktora nie toleruje innych narodowosci oraz religii a jezeli juz na kims sie uwzie to juz nie ma mocnych ,do konca nie odpusci.
 
Zacznij od uswiadomienia Pani menager , ze to nie jest normalna sytuacja i pojdziesz z tym gdzie indziej - niestety musisz miec swiadkow, nagrania co kolwiek co bedzie wiarygodne. Zloz tez oficjalna skarge i prosbe o rozwiazanie problemu.
 
dzieki za rade ale to nie jest takie proste bo moj menadzer jest super sasiadka tej pani.Ta historia jest dluga bo przedstawilam tylko zarys ale to co nastapilo pozniej to jest trudne do uwierzenia,w tym momencie jestem na zwolnieniu lekarskim z powodu silnego stresu,dzis mam kolrjna wizyte u lekarza.Wynajelismy pana ktory zajmuje sie tego typu sprawami i on nie wierzy wlasnym uszom jakie o tej sprawie ma zdanie szefostwo.To jest po prostu hanba w bialy dzien.Ci ludze w ogole nie znaja sie na prawie jedyna odpowiedzia bylo prosze wszystko ignorowac.Menadzer tej pani w ogole nie pojawia sie na zebraniach a ponad to ta pani ma probklemy z alkoholem co tez jest wielka tajemnica.Corka mojej menadzer we wtorek tydzien temu powiedziala do mnie pierd..sie tak wiec stalo sie norma ,ze ja jestem psem w tej firmie
 
A ponad to uwazam ,ze ta sprawa jest ignorowana ze wzgledu na dobry wizerunek firmy poniewaz jest to bardzo duza firma ktora posiada oddzialy w 12 krajacha w Szkocji kazdy sie przyzwyczail ,ze konflikt protestant-katolik to chleb dzienny.
 
Powrót
Góra