Dyskusyjna kwota faktury za uszkodzenie wodociągu

  • Autor wątku Autor wątku Kirdan
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

Kirdan

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2010
Odpowiedzi
27
Witam,

Mam dosyć ciekawą sytuację. Na początku roku, podczas prac budowlanych na mojej działce, prawdopodobnie w wyniku przejazdu ciężkiej koparki po grząskim terenie doszło do uszkodzenia rury wodociągowej należącej do okolicznego dostawcy wody - GPK Szemud.

Została wezwana ekipa z wodociągu do naprawy wycieku. Wszystko przebiegło sprawnie, obecna na działce koparka pomogła w odkopaniu uszkodzenia, założono mufę, zasypano żwirem który miałem akurat na placu (zgodziłem się na jego użycie). Wszystko trwało jakieś 3 godziny.

Po upływie miesiąca otrzymałem fakturę za usunięcie uszkodzenia. Faktura jest, uwaga, na ponad 7000zł brutto. Po wysłaniu zapytania z czego wynika tak absurdalna cena, otrzymałem informację że to głównie opłata "zryczałtowana" za "uszkodzenie wodociągu" w wysokości 6150zł a reszta to faktyczny koszt naprawy. Po żądaniu wyliczenia za co naliczają tę "opłatę" dostałem informację w stylu "proszę się nie interesować, bo jak policzymy faktyczne koszta to może wyjść tylko więcej, to dotyczy przerw w dostawie wody, płukania wodociągu, czyszczenia zapiaszczonych sitek przy wodomierzu itd.". Zaryzykowałem i poprosiłem o dokładne wyliczenie co wchodzi w koszt usługi, otrzymałem maila zwrotnego że firma nie będzie tego liczyć, takich faktur wystawia się miesięcznie kilka i wszyscy płacą tylko ja mam problem.

Ponieważ sprawa jest mocno dyskusyjna, poprosiłem prawnika o wystosowanie pisma do wodociągów w celu wyjaśnienia kwoty. Prawnik powołał się na cenniki innych okolicznych firm wodociągowych w których taka "opłata" nie funkcjonuje. Niestety pismo od prawnika zostało zignorowane.

Uprzejmie proszę o poradę. Czy wodociągi naprawdę mogą od każdego uszkodzenia pobierać 6150zł, niezależnie od rozmiaru i powodu jego powstania? Jestem ubezpieczony, i mogę to "pociągnąć" z polisy ale uważam że cała sytuacja jest absurdalna a kwota niebotyczna, nie mająca nic wspólnego z faktycznym kosztem usługi. Tym bardziej że wypytywałem okolicznych sąsiadów czy ktoś z GPK faktycznie u nich był i czy czyścił jakieś sitka... Oczywiście nikt nikogo nie widział. Brak wody trwał również krótko, tyle ile naprawa rury. Nie było dodatkowych przerw w dostawie z powodu "płukania wodociągu"...

Podrzucam link z cennikiem, wspomniana pozycja jest na samym końcu.

http://www.gpkszemud.pl/wp-content/uploads/2019/03/cennik-nowwyyy.pdf
 
Na początku roku, podczas prac budowlanych na mojej działce,
A przedsiębiorstwo legitymuje się stosowną służebnością przesyłu przez Twoją działkę? Rura w ogóle położona byłą na głębokości zgodnej z przepisami?

Czy wodociągi naprawdę mogą od każdego uszkodzenia pobierać 6150zł, niezależnie od rozmiaru i powodu jego powstania?
Nie mogą. Wysokość poniesionej szkody należy uzasadnić, a nie wpisać sobie na sztywno w "cennik". Podejrzewam, że nawet Twój ubezpieczyciel podważyłby tą kwotę.
 
Ostatnia edycja:
Dzięki za odpowiedź.

Nie wiem czy wodociągi mają służebność, zakładam że tak ponieważ ja kupiłem działkę w zeszłym roku, na planach gminnych jest zaznaczony przebieg wodociągu oraz kabla telekom. Czy rura idzie dokładnie tak jak na planach, tego nie wiem. Jeśli chodzi o głębokość, też nie robiliśmy pomiarów. Było uszkodzenie, woda się lała, trzeba było jak najszybciej rozwiązać problem.

Też wydaje mi się że takie traktowanie nie powinno mieć miejsca, szczególnie w firmie kontrolowanej przez gminę. Nie wiem jak mam do sprawy podejść bo olewają próby kontaktu. Podejrzewam że będę musiał się pofatygować osobiście.
 
Nie wiem czy wodociągi mają służebność, zakładam że tak
To nie zakładaj, tylko najpierw upewnij się. Kwestia ważna na przyszłość.


Nie wiem jak mam do sprawy podejść bo olewają próby kontaktu.
Jeśli uważasz, że taka kwota im się nie należy to odpisz tylko, że nie zapłacisz odszkodowania według ich "cennika", bo nie jest on dla Ciebie nijak wiążący i jeśli uważają inaczej to zaproś ich do sądu ze swoimi racjami.
 
Powrót
Góra