Dział spadku - ponowna wycena biegłego?

  • Autor wątku Autor wątku JoannaX
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

JoannaX

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2009
Odpowiedzi
2
Witam.

Toczy się sprawa o dział spadku po tacie którą założyła najstarsza siostra, ja mama i młodsza siostra będziemy musiały spłacić najstarszą siostrę, ona w piśmie procesowym sama wystąpiła o spłatę, oczywiście zażądała kwot z "kosmosa", i sędzia powołał biegłego sądowego. Tak jak się spodziewaliśmy biegły wycenił "normalnie" nieruchomości, oczywiście prawniki siostry złożył pismo o uzupełnienie/poprawę opinii biegłego, którą ten wykonał podtrzymując swoją wcześniejszą wycenę - i znów odpowiedź prawnika siostry że opinia "nie spełnia oczekiwań wnioskodawcy" składają się na nią "subiektywne oceny biegłego".
Została wyznaczona data rozprawy na którą prawnik siostry wnosi aby biegły ustnie na rozprawie się wytłumaczył ze swojej opinii.

I teraz pytanie - biegły na pewno zostanie przy swojej opinii - czy siostra może wnioskować o wyznaczenie następnego biegłego? Czy my możemy się na to nie zgodzić? Obecna wycena z wszystkimi uzupełnieniami trwała prawie rok, nie wyobrażamy sobie aby przez następny rok przechodzić to samo.

Pozdrawiam
Joanna
 
Ostatnia edycja:
Sąd oceni opinię biegłego po wysłuchaniu go. Ale z tego napisałeś, wstępnie można stwierdzić że działania pełnomocnika siostry są po to by przedłużyć postępowanie, choć bez przeczytania pisma procesowego i bez zapoznania się z aktami sprawy na 100% tego stwierdzić się nie da. Jak najbardziej możecie oponować co do powołania nowego biegłego, przy czym i tak decyzja pozostaje w gestii sądu w zależności od rozwoju sprawy.
 
Raz w życiu spotkałem się z tym, że biegły po 2 godzinach masakrowania jego opinii przyznał że jest ona błędna i że nie podtrzymuje. Tak więc mogą być państwo spokojni że na posiedzeniu biegły powie że podtrzymuje ją w całości (nawet jeżeli nawypisywał bzdury)
 
Dziękuje bardzo za szybką odpowiedź - przy okazji mam jeszcze jedno zapytanie - czy możemy skorzystać od razu przy tym postepowaniu aby znieść bezpłatnie miedz sobą współwłasność - chyba tak to się nazywa (chodzi mi o to że siostra z mamą przekazują mi swoje udziały w domu gdzie mieszkam z mężem a ja przekazuje im swoje udziały do domu gdzie one mieszkają) opłata jaka jest wniesiona do postępowania przez wnioskodawce (najstarsza siostra) to 1000zł.
 
Powrót
Góra