Dział spadku, solidarność podziału

  • Autor wątku Autor wątku Avanger
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

Avanger

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2021
Odpowiedzi
8
Witam,

Jak to wygląda w praktyce?
Dzial spadku między dwoma osobami, każdy z nich ma 1/2 udziału w spadku.
Jeden z nich zamieszkuje nieruchomość.
Cała reszta majątku to działki, kilkadziesiąt działek o różnorakiej powierzchni, leśne, nieużytki rolne, zadrzewione grunty orne itd. gdzie dawno już nikt nie prowadzi roli. Mówiąc wprost - nic atrakcyjnego, wąskie tereny nie do zabudowy, bez dostępu do dróg publicznych, mediów.
Czy sąd może przyznać zatem całość nieruchomości jednej osobie a drugiej przyznać wszystkie działki jeśli ich łączna wartość będzie równa udziałowi? W mojej opinii nie jest to solidarne.

Czy we wniosku mogę zaznaczyć, że nie jestem zainteresowany działkami, a liczę na rozliczenie pieniężne zgodne z udziałem?

Domniemam, że druga strona będzie wykazywać, że jest niewypłacalna, oraz będzie chciała pozostać przy zarządzaniu domem - co wtedy? Dom ma możliwość podziału fizycznego, aby każdy mógł korzystać ze swojej kondygnacji. Nie powinno to rodzić konfliktu.
Jedna jak i druga strona napewno nie będzie chciała zgodzić się na sprzedaż komorniczą całości.
 
Avanger napisał:
Jedna jak i druga strona napewno nie będzie chciała zgodzić się na sprzedaż komorniczą całości.
Każdy składnik może być podzielony inaczej - nie jest wyłączony np. podział fizyczny nieruchomości z domem a sprzedaż (podział cywilny) pozostałych gruntów.
Avanger napisał:
Czy we wniosku mogę zaznaczyć, że nie jestem zainteresowany działkami, a liczę na rozliczenie pieniężne zgodne z udziałem?
Tak ale sądu takie stanowisko nie wiąże.
 
Rozumiem, że wszystko już może zmieniać się dynamicznie podczas postępowania. Tak czy inaczej ponawiam pytanie - Czy sąd może przyznać na wyłączność nieruchomość 1 osobie, resztę przydzielić drugiej (działki) gdzie nie będą miały one prawa zabudowy, sprzedaż ich też będzie utrudniona z racji braku ich "atrakcyjności". Czy też po prostu liczy się ich finansowa wartość i niech druga osoba radzi sobie z ich zbyciem w przyszłości. Dziękuję
 
Wycenę działek jak i domu zrobi biegły na zlecenie sądu. Jeśli okaże się że wartość ziemi jest równa wartości domu to możliwy jest taki podział - a na ziemi jeszcze nikt nie stracił, nie robi się tańsza tylko droższa. Znam przypadek walki o zachowek gdzie strony pozwane (dwie siostry) miały spłacić z ziemi zachowek. Tak się odwoływały, tak przeciągały że jak po 4 latach ostatecznie przegrały to zapłaciły 2.5 raza więcej niż po pierwszej wycenie bo ziemia zdrożała.
 
Avanger napisał:
Czy sąd może przyznać na wyłączność nieruchomość 1 osobie, resztę przydzielić drugiej (działki) gdzie nie będą miały one prawa zabudowy, sprzedaż ich też będzie utrudniona z racji braku ich "atrakcyjności"
Tak, to możliwe.
 
Powrót
Góra